Poza ogólnie rozumianymi korzyściami, takimi jak rozwój, wiedza, itp. warto wiedzieć, że możecie korzystać z licznych udogodnień oraz możliwości uatrakcyjnienia swoich studiów. Na razie jeszcze Wam to “nie grozi”, ale dobrze już od początku wiedzieć, na co można liczyć.

 

a) stypendium naukowe – jeśli będziecie się bardzo starać, a w przypadku MISH-u nawet baaaardzo, możecie liczyć po roku na skromną, bo skromną, ale nagrodę za Wasze starania. Stypendium przyznawane jest automatycznie (nie trzeba wypełniać żadnych wniosków) tym studentom, którzy znajdą się wśród szczęśliwych 15% na roku z najwyższą średnią. U nas są to aż trzy osoby na roku. Nie żebym pozbawiała Was złudzeń, ale zazwyczaj próg oscyluje w okolicach 4,8 i jak ktoś ma 4,79 to nie ma przebacz.

 

b) stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego – to też nie jest jeszcze w Waszym zasięgu, ale warto starać się o nie od samego początku, bo jest o wiele wyższe niż stypendium kulowskie. W skrócie, aby ubiegać się o to stypendium, trzeba mieć średnią przynajmniej 4,5 i wykazywać się jak największą aktywnością naukową, czyli pisać referaty, należeć do koła naukowego (polecam nasze, oczywiście!), brać udział w wymianach, etc. Czyli być aktywnym. To się wydaje trudne, ale jest do zdobycia, o czym świadczy to, że co roku kilku stypendystów z KUL-u to nasi studenci.

 

c) wymiany studenckie – wymiany to świetny sposób, żeby się usamodzielnić, zdobyć ciekawe doświadczenia i poznać nowe środowisko. Na I roku jeszcze nigdzie nie możecie wyjechać, ale warto o tym myśleć już teraz, bo rekrutacja jest zawsze prowadzona ze sporym wyprzedzeniem.

 

·        MOST – to wymiana studentów z polskich uczelni, można dzięki niej przez pół roku lub nawet rok studiować na innym MISH-u, np. W Warszawie, Krakowie, Poznaniu, itp. Ja studiowałam pół roku we Wrocławiu i bardzo wszystkim polecam tak przygodę.

·        Erasmus – działa na podobnych zasadach jak MOST, tylko że zagranicą. Tu można wyjechać tylko na pół roku, ale za to możliwości są naprawdę ogromne. Francja, Szwecja, Turcja, co tylko chcecie. Dostaje się ponadto stypendium na wyjazd, co pokrywa część kosztów. Trzeba znać tylko dość dobrze język obcy i w drogę! :)

·        istnieją także inne możliwości wyjazdów zagranicznych, o których dowiecie się w Biurze Obsługi Wymian Międzynarodowych

Autor: Bartłomiej Szymkowiak
Ostatnia aktualizacja: 28.09.2010, godz. 20:28 - Bartłomiej Szymkowiak