-----

479

-----

Maciej St. Zięba*

Projekt Greckiego Szlaku Bursztynowego

 

Wstęp

 

W roku 2007 minęło 20 lat od ustanowienia przez Radę Europy pierwszego Europejskiego Szlaku Kulturowego. Został nim szlak pielgrzymek do Santiago de Compostela, do grobu Św. Jakuba Większego, Apostoła, z hiszpańska: Camino de Santiago. Deklaracja z Santiago de Compostela z 27 października 1987 r. zwraca uwagę na fakt, że przebiegające przez Europę szlaki są wyrazem budowania specyficznej Tożsamości Europejskiej, przemieszczania się w niej w czasie i przestrzeni, rozprzestrzeniania się w niej idei i ideałów. Do ideałów, które przemieszczały się poprzez szlaki, zalicza przede wszystkim: ludzki wymiar społeczeństwa, humanizm, wolność jednostki, równość obywateli wobec prawa, sprawiedliwość, wiarę w postęp. Oczywiście, tymi samymi szlakami przenosiły się także i inne idee, niejednokrotnie sprzeczne z powyższymi, ale to wskazuje tylko na złożone ścieżki kształtowania się tożsamości europejskiej, na zawiły charakter europejskiego szlaku do współczesności. Szlak ma wskazywać to, co łączy, a nie to, co dzieli, nawet w tym, co kiedyś dzieliło1.

Szlaki w takim sensie zbudowane są na podłożu specyficznej kultury europejskiego średniowiecza, opierającej się na trzech filarach: z jednej strony na kulturze filozoficznej i prawnej antyku greko-rzymskiego, z drugiej na wierze judeochrześcijańskiej, trzeciej – na dodatku elementów organizacji społecznej wywodzących się z północy Europy: germańskich, słowiańskich, celtyckich itp. Kultura ta wykrystalizowała się w walce z najazdami muzułmanów na Półwysep Iberyjski a potem na Bałkany. Te elementy stanowią w sumie o tym, co jest specyfiką cywilizacji europejskiej2, odróżniającą ją od cywilizacji innych: azjatyckich, afrykańskich czy staro amerykańskich.

Camino de Santiago stał się dla całej Europy modelem i punktem odniesienia – zarówno w sensie ideowym (można by nawet rzec: filozoficznym), jak i praktyczno-organizacyjnym – w jaki sposób wyznaczać, wytyczać i budować szlaki kulturowe i do czego mają one służyć. Jest do dziś niedoścignionym wzorcem dla dziesiątek i setek dłuższych i krótszych tematycznych europejskich szlaków kulturowych, jakie powstały

-----

480

-----

w następnych dwóch dziesięcioleciach na naszym kontynencie, a nawet częściowo poza nim.

 

Czym jest szlak?

 

Warto sobie zadać pytanie: Czym jest szlak? Czy szlak to droga, czy raczej ludzie poruszający przemieszczający się po niej. Definicja szlaku, jaką można znaleźć w literaturze, mówi, że szlak to „droga naturalna, lub trakt wytyczony poprzez chodzenie lub jeżdżenie, pływanie; droga, którą ktoś przebył lub ma przebyć”3.

Powyższa definicja, czy definicje zawarte w rożnych słownikach i encyklopediach4, zwracają uwagę przede wszystkim na aspekt sposobu powstania szlaku, czyli jego wytyczenia poprzez przemieszczanie się5. W tym celu można posłużyć się istniejącą drogą naturalną (np. rzeką, wąwozem, brzegiem morza), można też wytyczać nowy szlak w sposób sztuczny. Szlak zatem to np. „odcinek pomiędzy kolejnymi przystankami lub stacjami”, „przetarta linia komunikacyjna” itp. W definicjach ujmuje się też często aspekt celu czy przeznaczenia szlaku. Szlak to „droga, z której się korzysta, by dotrzeć do określonego celu”6. Ze względu przesłanki, które posłużyły do przemieszczania się ludzi (migracji, koczownictwa) po nich (wzdłuż nich), szlaki można podzielić na:

  szlaki naturalne: podążające z przyczyn bytowych trasą sezonowej migracji zwierząt: dzikich (sz. myśliwsko-zbierackie) lub hodowlanych (sz. pasterskie); szlaki podążające analogicznymi trasami – lub trasami wyznaczonym wprost przez sezonową zmianę roślinności – w celach poznawczych (sz. obserwacji przyrody, ekologiczne) zaliczamy do kategorii trzeciej;

  szlaki społeczne: mające na celu zaspokajanie innych podstawowych potrzeb

społecznych: przenoszenie towaru (sz. handlowe), poszukiwanie zatrudnienia

(sz. zarobkowe) czy wykształcenia (sz. edukacyjne, „do szkół”), a nawet podbój, wyzwolenie, rekonkwistę, wyprawę karną (sz. militarne) itp.

  szlaki turystyczne: mające na celu odnowę duchową i fizyczną jednostek wchodzących w skład większych grup, poprzez poznanie – doświadczenie rzeczywistości „w terenie” (sz. krajoznawcze, dydaktyczne), rozrywkę bierną

-----

481

-----

(np. sz. obserwacji igrzysk sportowych), grupowe doznanie religijne (sz. pielgrzymkowe), specyficzną kurację czy poprawę ogólnego stanu zdrowia (sz. uzdrowiskowe, „do wód”), wypoczynek (sz. rekreacyjne), czy wysiłek fizyczny, rozrywkę czynną (sz. turystyki kwalifikowanej i ekstremalnej) itp.

Specyfiką szlaków turystycznych, tak jak się je współcześnie pojmuje, jest to, że łączą w sobie kilka celów, najczęściej cel rekreacyjny z dydaktycznym. Szlaki turystyczne tym się też różnią od dwóch pierwszych kategorii szlaków, że tu ważne jest nie tu tylko osiągnięcie ostatecznego celu wędrówki, ale i sam fakt „bycia w drodze” – przeżywanie samej wędrówki, doznawanie szlaku.

Ponadto szlaki możemy podzielić na przebywane zbiorowo (masowo, w zorganizowanych grupach) i szlaki indywidualne, najczęściej wytyczane samodzielnie: w poszukiwaniu wypoczynku, przygody (sz. poszukiwaczy złota i przygód), poznania czegoś nowego (sz. artystów szukających natchnienia), doświadczenia na własnej skórze rzeczywistości znanej z opisu (relacji ustnej, książki, filmu) lub jej badania (sz. badawczy, naukowy), czy w każdym z innych celów podanych powyżej. Specyfiką szlaków indywidualnych jest to, że najczęściej można o nich powiedzieć, że są szlakami, dopiero post factum. Społecznie skuteczne szlaki indywidualne (np. pionierów wytyczających nowe drogi, trasy, czy pozostawiające po sobie pasjonujące opisy) znajdując naśladowników stają się szlakami zbiorowymi7.

Szlaki mogą być jednorazowe (przebyte w sposób niepowtarzalny: do takich zaliczają się w większości szlaki indywidualne, a ze społecznych – szlaki militarne) lub powtarzalne (kolejne osoby lub grupy ludzi przebywają je mniej więcej w taki sam sposób, po tej samej drodze).

Ze względu na położenie w terenie szlaki można klasyfikować jako ześrodkowujące i rozśrodkowujące, szlaki paralelne i krzyżujące się, szlaki swobodne i powiązane w sieci. Szlaki mogą być lądowe i wodne (rzeczne czy morskie), a nawet podziemne i podwodne. Każdy szlak ma swój początek i koniec (punkt wyjścia i dojścia), swoje skrzyżowania (gdzie można ewentualnie zmienić zdanie i pójść w inną stronę), być może drogowskazy (lub przynajmniej znaki), punkty postoju (gdzie można się zatrzymać czasowo, lub przerwać podroż bezterminowo), no i wreszcie – granice (dalej iść nie można – bezwzględnie, lub bez spełnienia dodatkowych warunków).

Powyższe przykłady nie mają na celu przedstawienia wyczerpującej klasyfikacji szlaków, lecz jedynie uzmysłowienie, że pozornie proste „przemieszczanie się z jednego miejsca w drugie” może w rzeczywistości okazać się bardzo złożonym zjawiskiem.

Takie szlaki istnieją od zamierzchłych czasów, choć niektóre z nich pojawiły się dopiero w czasach cywilizowanych. Istnieją opisy podroży w starożytności, w średniowieczu, w renesansie, baroku czy romantyzmie, choć rożne były motywy wyruszania w podroż, więc i inne były szlaki. Stare szlaki powoli uległy zapomnieniu, powstawały nowe.

-----

482

-----

Nikt się o przebieg konkretnych szlaków nie troszczył, jeśli ktoś chciał przebyć szlak już sprawdzony musiał zasięgnąć informacji u źródła, od osób które ten szlak wcześniej przebyły (np. zatrudnić przewodnika) – lub polegać na niedokładnych i niepewnych opisach podroży (czy wręcz na pogłoskach) ryzykując zabłądzenie. Wydaje się, że ludy zbieracko-myśliwskie i pasterskie niejednokrotnie stosowały pewne formy znakowania – w czasie pokoju i na czas wojny (o znakowaniu tras kupieckich i ścieżek polowań, szlaków wędrówek koczowników i wojennych ścieżek, czy szlaków prowadzących do ukrytego skarbu, mamy mowę w opisach podroży i w powieściach awanturniczych już w XVIII wieku), ale najczęściej było to znakowanie specyficzne, ukryte, niedostępne dla konkurencji (przeciwnika) czy dla osoby postronnej.

Tak było w zasadzie aż do końca XIX wieku. Wtedy to po raz pierwszy zaczęto wytyczać i znakować w sposób systematyczny szlaki turystyczne – jako formę usługi publicznej. Pierwszy w świecie oznakowany w terenie szlak turystyczny wiódł na gorę Trygław (dziś w Słowenii) w 1871; w Polsce pierwszy szlak oznakowany drogowskazami (Krasny Łuh – Howerla) powstał w 1880 r., a oznakowany pasami malowanymi   w 1887 do Morskiego Oka8. Szlak oznakowany można przebywać grupowo, indywidualnie pod okiem przewodnika albo nawet – bez większego ryzyka – na własną rękę.

W ostatnim czasie (po II wojnie światowej) pojawiła się w Europie i rozprzestrzeniła po świecie nowa koncepcja: szlaku dla człowieka współczesnego, żyjącego w społeczeństwie obywatelskim (demokratycznym), poszukującego zrozumienia korzeni swej cywilizacji i kultury, szukającego nowych kontaktów nie tylko poprzez przemieszczanie się w przestrzeni, ale także w czasie. Szlaku kulturowego, który będzie łączyć w sobie ideę szlaku indywidualnego ze zbiorowym. Szlak taki polega m.in. na przywracaniu pamięci zbiorowej szlaków kiedyś ważnych, ale z rożnych przyczyn dawno zapomnianych. Sam w sobie ma być on nową wartością dydaktyczną, a rekonstruowany – tworzyć nowy typ dziedzictwa – w zasadzie niematerialnego, ale o podłożu materialnym.

Szlak kulturowy uznany został przez ICOMOS9 za trzecią kategorię dziedzictwa kulturowego, na równi z dziedzictwem materialnym obiektów i miejsc. Idea ta polega więc tworzeniu (konstruowaniu) nowych szlaków, które łączą kryteria stawiane szlakom rekreacyjnym i dydaktycznym a jednocześnie na odtwarzaniu (rekonstrukcji) szlaków, które kiedyś odgrywały znaczącą rolę w tworzeniu zrębów i wymianie trendów kultury, stanowiąc o specyfice kultur lokalnych i o jedności całych cywilizacji. Szlaki kulturowe, pokazując korzenie kultury własnej, tworzą identyfikację na skalę cywilizacji czy kontynentu i pozwalają na lepsze umiejscowienie tożsamości lokalnych w obrębie tożsamości wyższego rzędu (np. europejskiej).

-----

483

-----

Jak to pisał S. Ziemski 30 lat temu: „Po okresie studiów porównawczych dotyczących osiągnięć kulturowych rożnych krajów w twórczych okresach dziejów przyjdzie okres nowych syntez, obejmujących coraz dłuższe okresy dziejów ludzkości. Rozwijając badania w zakresie dziejów filozofii, sztuki, religii, etyki można na tle specyficznych warunków rożnych kultur i kontynentów nakreślić wspólne linie. Już wielkie cywilizacje świata starożytnego nie były całkowicie obce i nieprzenikliwe. Podróże Greków obejmowały w okresie helleńskim Egipt i Persję, a w okresie hellenistycznym sztuka grecka swoimi wpływamy sięgała Indii. Przytoczone przykłady ilustrują potrzeby porównawczych prac syntetyzujących dzieje cywilizacji i kultur świata. Integracja badań historycznych jest dziś zadaniem wymagającym od uczonych zainteresowania rożnymi kulturami.”10 Ta koncepcja realizuje się właśnie w programie Europejskich Szlaków Kulturowych Rady Europy.

 

Idea szlaku kulturowego

 

Szlak kulturowy jest wyrazem trójwymiarowej koncepcji faktu przemieszczania się ludzi, a wraz z nimi (obok towarów, usług czy technologii) – także przemieszczania się idej. Koncepcja ta została nazwana 3D11: Diversity, Dialogue, Development – 3D (trójwymiarowość: różnorodność, dialog, rozwój)12. Po polsku można próbować to oddać przez 3W (trójwymiarowe): wielorakość, wymiana, wzrost , albo może lepiej przez 3R (3 rozmiary): różnorodność, rozmowa, rozwój. Przyjrzyjmy się tym trzem elementom po kolei.

Szlak kulturowy to przede wszystkim spostrzeżenie i uświadomienie sobie rożnorodności13 i przekazywanie jej dalej. Szlak gromadzi ludzi pochodzących z rożnych miejsc. Przemieszczając się w czasie (wędrując) spotykamy się w pewnym momencie razem.

-----

484

-----

Przemieszczając się w przestrzeni nie tylko zauważamy różnorodność krajobrazów, stylów budowania czy konkretnych budynków ale i napotykamy ludzi odmiennych od nas, a wraz z nimi postrzegamy rożne języki, obyczaje, rożne organizacje społeczne itp.

Dalej: dialog – to twórcze uczestnictwo w tej różnorodności, akceptacja i dawanie. Ludzie, którzy spotykają się, wchodzą ze sobą w kontakt, dokonują wymiany myśli, rozmawiają, dialogują – a dialog służy temu, aby się ubogacić14. Nie jest dialogiem próba przekazania czegoś drugiemu na siłę. Choć historia i współczesność zna liczne próby monologu pod przykrywką i etykietką dialogu15, to tu chodzi o rzeczywistą wymianę, która otwarta jest na słuchanie i dopuszcza możliwość przemiany własnej pod wpływem tego słuchania. „Ja przekazuję tobie coś, ale w zamian ty mi coś dajesz i ja to coś od ciebie przyjmuję, wzajemnie się ubogacamy”. Nawet jeśli to, co odbieram, to tylko ciekawostki, ploteczki z innych stron, to zaspokajają one istotną ludzką potrzebę ciekawości dotyczącą różnorodności („jak to jest gdzie indziej”)16.

I trzeci element: poprzez wymianę następuje wzrost, rozwój, postęp. Najpierw wzrost wewnętrzny, potem zewnętrzny. Spotkawszy drugiego, innego, już nie potrafię dalej spoglądać na świat w taki sam sposób, jak wtedy, gdy go nie znalem17. Nawet, jeśli to nie jest do końca uświadomione, zaczynam inaczej oddziaływać na innych – to, czym ktoś mnie ubogacił, przekazuje dalej... Następuje rozwój społeczności wokół mnie.

To, co było lepiej rozwinięte w jednym krańcu Europy (narzędzie, uprawa, technologia, struktura społeczna, sztuka, literatura), przechodzi gdzie indziej, tam się upowszechnia, ale często i ubogaca nowymi elementami, a ubogaciwszy się wraca do swego punktu wyjścia w nowej postaci, czasem nierozpoznawalnej przez pierwotnych użytkownikow18.

-----

485

-----

Trzeci element szlaku zawiera w sobie ideę rozwoju ewolucyjnego, zrównoważonego. Można dokonywać rozwoju gwałtownie, jak w XIX w i w I połowie XX wieku, z abstrahowaniem od czy nawet lekceważeniem otoczenia, środowiska biologicznego, społecznego i kulturowego, ale można się rozwijać spokojne zachowując rozwagę i równowagę pomiędzy kulturą, naturą, organizacją społeczną i ekonomią, wymiarem indywidualnym i zbiorowym. Rozwój szybki jest domeną jednostek (i efektem wysiłków jednostek) – społeczeństwa się rozwijają powoli. Uzyskałem coś nowego, nową wartość, ale powinienem ją dalej przekazywać z rozwagą19. Wędrując szlakiem nie możemy się spieszyć20, zatem rozwój następuje stopniowo.

Uczestnictwo w szlaku kulturowym to uczestnictwo w tych trzech elementach, w zrozumieniu procesów czasowych i przestrzennych: zrozumienie własnych [wielowymiarowych] korzeni (Skąd pochodzimy?), włączenie tego zrozumienia w zespół własnego doświadczenia codziennego i doświadczenia całego społeczeństwa (Kim jesteśmy?) oraz nadanie temu wszystkiemu kierunku przyszłego celu (Dokąd dążymy?).

Uważa się, ze szlak jest czymś, co przeżywamy wieloma zmysłami naraz. Przede wszystkim wzrokiem – najlepiej w pozycji wertykalnej, ale też w siedzącej, kontemplacyjnej21, a może nawet leżąc, podczas odpoczynku spoglądając w niebo, ale idąc przed siebie człowiek najwięcej chłonie. Następnie dotykiem – nie tylko rękami, ale przede wszystkim stopami – idąc po szlaku – doświadczamy dotykiem gleby, a całą skórą - wiatru, słońca, temperatury, deszczu, suszy itp. Podczas wędrowania poznajemy szlak także słuchem i węchem, a nierzadko również smakiem. Zatem musimy te wszystkie doznania przetworzyć przez własne doświadczenie osobiste, przeżyć samemu, przetworzyć zarówno intelektualnie jak i emocjonalnie.

 

Camino de Santiago

 

Program „Europejskie Szlaki Kulturowe” został wymyślony w roku 1964. Rada Europy próbowała znaleźć jakiś element spajający Europę ponad podziałami politycznymi. Dbając przede wszystkim o kulturę, o kwestię języka, mniejszości, praw człowieka,

-----

486

-----

a więc o sprawy pozostające w gestii poszczególnych krajów, chciała stworzyć program, który by podniósł do rangi świadomości społecznej fakt istnienia miejsc o szczególnym znaczeniu kulturowym dla całej Europy. Twórcom tego programu przyświecały cele takie, jak wzrost świadomego doznawania kultury, zwłaszcza o wymiarze ponadnarodowym, możliwość tworzenia sieci turystycznych powiązanych z geografią kulturową, promocja głównych ośrodków, dróg i skrzyżowań cywilizacji europejskiej, powiązanie tego z edukacją, rekreacją ...

Podczas analizy takie punktów okazało się, że miejsca takie, jeśli istnieją, w naturalny sposób przyciągają ludzi do siebie – stają się punktem odniesienia dla powstania szlaku. Takim właśnie miejscem było Santiago de Compostela22.

Faktyczny początek programu miał miejsce w roku 1985, kiedy to podjęto ustalenia, jak ma wyglądać szlak kulturowy, aby mógł zostać nazwany Szlakiem Kulturowym Rady Europy, zaś pierwszy taki szlak został otwarty 23 X 1987.

Santiago de Compostela (dosł. św. Jakuba z pola gwiezdnego) to miejscowość położona na skrajnym zachodzie Hiszpanii, w prowincji Galicja, blisko przylądka „kresu ziemi”. Jest to jedna z niewielu miejscowości, która nie poddała się Maurom w czasie muzułmańskiego podboju Półwyspu Pirenejskiego między VIII a XII wiekiem. Stamtąd ruszyła rekonkwista, odbijanie ziem chrześcijańskich z rak muzułmanów. Dla wsparcia tych walk przybywali rycerze z wszystkich stron Europy, a gdy wracali szerzyli kult św. Jakuba Apostoła, który uzyskał przydomek Matamoro (pogromca Maurów). Poprzez Santiago de Compostela następowała wymiana rożnych nowinek pomiędzy innymi krajami Europy łacińskiej zaś czczony tam święty stał się symbolem jedności chrześcijańskiej Europy. Ślady tego trwają w kulturze do dzisiaj, choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Np. kto dziś wie w Polsce, że Pieśń o Rolandzie (o której wszyscy się uczą w liceum) mówi o rycerzach, którzy szli szlakiem do Santiago, a przejście graniczne przez Pireneje, gdzie Roland zginął (Roncevalles) to początek hiszpańskiej części szlaku?23

W średniowieczu i renesansie był to jedne z najpopularniejszych szlaków pielgrzymkowych dla całej Europy (obok pielgrzymek do Ziemi Świętej i Rzymu). Wędrowali doń pielgrzymi z Francji, Anglii i Skandynawii, z Niemiec, Szwajcarii i Austrii, a także z zachodnich Węgier i Czech. Z terenów dzisiejszej Polski wyruszały w średniowieczu szlaki pielgrzymkowe do Santiago de Compostela z trzech miejsc: z Oliwy (Gdańsk), z Lubania (Ziemia Lubuska) i z Krakowa przez Ostrawę (Czechy) – wszystkie szlaki szły dalej przez Niemcy, a szlak gdański był też szlakiem morskim. W innych miejscach Polski nie był on zbyt popularny24.

-----

487

-----

Ryc. 1.

Szlak pielgrzymkowy do Santiago de Compostela był aktywny jeszcze w okresie kontrreformacji. Stracił na popularności w epoce oświecenia i zanikł całkiem (jako szlak o znaczeniu europejskim) w czasie Rewolucji Francuskiej. Nieśmiało zaczęto nim ponownie wędrować poczynając od lat 1920-ych, a impulsem wielkim był wydany w 1938 r. XII-wieczny przewodnik Guide de pélèrins de Saint-Jacques (nazywany dziś prekursorem współczesnych „Guides Bleus” wydawnictwa Pascal). Ukazuje on cztery główne szlaki wiodące z Francji do Hiszpanii: Via Pod(i)ensis (z Le-Puy-en-Velay), Via Tolosana (z Arles i Tuluzy), Via Lemoviciensis (z Vézelay), i Via Turonensis (z Tours).

Mianowanie Camino de Santiago Głównym Szlakiem Kulturowym Rady Europy stało się wielkim impulsem promocyjnym i marketingowym. Każda większa gmina chciała mieć „swój” szlak do Santiago, więc rekonstruowano przebieg szlaku przez ich teren. Rekonstrukcja była niezbędna, gdyż szlaki te zostały zapomniane w epoce „węgla i stali” – szlaki kolejowe i drogi asfaltowe wytyczane były niejednokrotnie po innych trasach, z pominięciem funkcjonalności starych dróg, dostosowanych do wędrówek pieszych, konnych lub zaprzęgiem. Choć nie ma wątpliwości, że szlaki pielgrzymkowe niejednokrotnie szły tymi samymi drogami, co dawniejsze szlaki handlowe, albo odwrotnie, to nie zawsze tam, gdzie kiedyś był jakiś szlak, był to automatycznie szlak do Santiago. Odtwarzanie szlaków tam, gdzie tradycja użytkowania danego szlaku została na jakiś czas przerwana, jest de facto kreowaniem nowych szlaków, interpretacja danych jest ich reinterpretacją, a właściwie nadinterpretacją25.

-----

488

-----

Masowy ruch rekonstrukcji wywołał też masowe badania. Okazało się w ich wyniku, że nie wszystkie szlaki pielgrzymie w średniowieczu, o jakich początkowo myślano, że wiodły do Composteli, faktycznie tam prowadziły. Często wiodły do lokalnych sanktuariów św. Jakuba lub nawet do miejsc kultu innych świętych; Nie wszystkie schroniska św. Jakuba służyły pielgrzymom do Composteli lub tych innych miejsc pielgrzymek, czasem po prostu służyły miejscowym bezdomnym itp.

Szlaki powstające, by zaspokoić lokalne ambicje, często ulegają pewnym stereotypom, ale dobrze się dzieje, że powstają. Nawet jeśli nie są w pełni zgodne z prawdą historyczną na temat przebiegu szlaków w wieku VIII, XII czy XVIII, to wyzwalają energię lokalną, wywołują zainteresowanie popularne i potem generują zainteresowanie badaczy, którzy weryfikują lub falsyfikują opinie potoczne. Ale jeśli nawet okazuje się, że dzisiejszy szlak przebiega tam, gdzie go dawniej nigdy nie było, to przecież podtrzymuje on tę samą ideę, realizuje analogiczny cel, co dawny szlak. W procesie odkrywania korzeni (wędrówki do korzeni własnej kultury – osobistej, narodowej, rzymsko-katolickiej) następuje mieszanie faktów historycznych z pobożnymi życzeniami – tworzy się piękna legenda, a dzięki temu szlak żyje. Ale bez fenomenu masowo „odtwarzania” Szlaków św. Jakuba prawdopodobnie i stan badań tego zjawiska w przeszłości nigdy nie osiągnąłby masy krytycznej, by przebić się z opracowań specjalistycznych do świadomości powszechnej.

Ryc. 2.

-----

489

-----

Szlak św. Jakuba wykazuje dziś wielka żywotność i obejmuje stopniowo całą Europę, w tym też protestancką – sięgając ponownie po Anglię, Norwegię, a przez Niemcy do Polski i Litwy. Dziś (koniec 2007 r.) jest tych szlaków kilkaset w samej tylko Francji, a poza Francją (i Hiszpanią) szlaki opisane i oznakowane w terenie znajdują się głownie w Niemczech, Szwajcarii i Austrii.

 

Europejskie Szlaki Kulturowe

 

W ślad za Szlakiem Pielgrzymim do Santiago powstawały kolejne Europejskie Szlaki Kulturowe. W r. 1985 zaproponowano utworzenie szlaku „Architektura bez granic” dotyczącego budownictwa wiejskiego. i przenoszenia się stylu budownictwa drewnianego – on w zasadzie dotyczy pogranicza francusko-belgijsko-niemieckiego i w zasadzie się poza ten teren nie rozprzestrzenił. W roku 1987 powstał szlak Via Francigena, szlak pielgrzymkowy z Canterbury do Rzymu przez Francję – i taki pozostał (nie rozwinął się w sieć, jak Camino). Najdłuższym szlakiem jest Szlak Drogi Królewskiej Via Regia (powstały w 2005), wiodący na razie od Kijowa do Lizbony, z przewidywaną odnogą do Sankt-Petersburga, ale którego wiele odcinków jest nadal ... wirtualnych. Do szlaku tego zresztą chętnie „zapisują się” miasta, które faktycznie leżą o dziesiątki kilometrów od planowanego przebiegu szlaku. Oto jak rozwija się „piękna legenda”.

Ryc. 3.

Do dnia dzisiejszego istniej ponad 30 szlaków zarejestrowanych jako jedna z dwóch naczelnych kategorii Europejskich Szlaków Kulturowych26. Są szlaki odwołujące się do przemieszczania się pewnych ludów (Szlak Celtów, 1990; Szlak Normanów, 1992; Szlak Fenicjan, 1994; Szlak Cyganów, 1994; Szlak Wikingów, 2004),

-----

490

-----

do idei rozprzestrzeniania się pewnych trendów kulturowych (Szlak Architektury Barokowej, 1988; Szlak Monastyczny Cysterski, 1990; Szlak Parków, Ogrodów i Pejzaży – Ćwiczenie Metodologiczne, 1992; Szlak Dziedzictwa Andaluzji, 1997; Szlak Sztuki Romańskiej Transromanica, 2007), do rozprzestrzeniania się technologii i upraw (Szlak Jedwabiu i Tekstyliów w Europie, 1988; Szlak Żelaza w Europie Środkowej, 1997; Szlak Żelaza w Pirenejach, 2004; Szlak Uprawy Oliwek, 2005), czy do architektury (wspomniane szlaki budownictwa wiejskiego i baroku, Szlak Architektury Militarnej Wenzla, 1995; Szlak Fortyfikacji Vaubaina, 1999).

Ryc. 4.

Są szlaki powiązań handlowych (Szlak Miast Hanzeatyckich, 1992; Są szlaki konkretnych wybitnych twórców kultury europejskiej, odtwarzające ich podróże po Europie – w tym jeden szlak postaci literackiej (Szlak Mozarta, 1990; Schickhardta, 1992; Świętego Marcina, 2005; Don Kichota, 2007).

Nikt oczywiście nie tworzy szlaków indywidualnych twórców po to, by dać komuś nadzieję przeżycia podobnych doświadczeń i dojścia do takiego samego procesu tworczego27. Ani nawet po to, by w pełni wyjaśnić przebieg procesu tworczego28, ale może po to, by dać poczucie: „Ten oto X, twórca tego, co dla nas ważne, był tu, na to patrzył, tu mieszkał, tu tworzył (działał). W tym coś jest!”.

-----

491

-----

Ryc. 5.

Oprócz nich w istnieją setki innych pretendujących do tego miana. Niektóre z nich są szlakami (drogami) w pełni zrealizowanym w terenie, inne tylko sieciami powiązań, inne wreszcie istnieją tylko na papierze29, gdyż inwestycja w nawet najprostszy i najkrótszy szlak wymaga mobilizacji wielu ludzi i środków, nie wspominając już o szlakach, które spełnią wszystkie kryteria Rady Europy i zostaną wciągnięte na oficjalną listę przez Instytut Europejskich Szlaków Kulturowych w Luksemburgu.

Szlak może zostać zorganizowany jako droga, jako sieć powiązań, a nawet pierwotnie jako zespół luźnych punktów – kuriozów na trasie wycieczki „od Sasa do Lasa”, jak Szlaki Europejskie Dziedzictwa Żydowskiego (2004), czy idea „Skarbów na Szlaku Bursztynowym”30. Potem może zostać ładnie zorganizowana, ale może pozostać takim „pchlim targiem”, w którym wszystko leży koło siebie nieuporządkowane, antykwariatem, zbiorem ciekawostek dla archiwistow31 i kolekcjonerów-hobbystów, jak to ładnie ujmował Tuwim: ciger cum caule32.

-----

492

-----

Ryc. 6.

Stworzony w 1998 r. Europejski Instytut Szlaków Kulturowych w Luksemburgu33 ma na celu analizę wstępną nowych projektów (ich ocena i akceptację, wnioskowanie o nadawanie tytułów: „Główny Szlak Kulturowy Rady Europy” i „Szlak Kulturowy Rady Europy” i „Europejski Szlak Kulturowy”), monitorowanie działalności w terenie i koordynację pracy organizacji partnerskich, upowszechnianie programu (informację i promocję), archiwizowanie dokumentacji (i jej udostępnianie) oraz raportowanie Radzie Europy. Faktycznie Instytut od wielu lat prowadzi także własne badania, inicjuje nowe działania w terenie (stymuluje powstawanie nowych szlaków, prowadzi konferencje i szkolenia) oraz prowadzi działalność wydawniczą (w tym odpłatne serwisy internetowe).

Proces budowania szlaku kulturowego to przede wszystkim proces „z dołu do góry” (grassroot). Szlaki, które są tworzone na podstawie dokumentów Rady Europy, najczęściej powstają jako inicjatywy oddolne. Konstruowane są przez lokalne władze czy uniwersytety, przez liderów lokalnych, jakichś pasjonatów regionalistów, którzy chcą ożywić swój teren. Istnieją też szlaki, których idea powstawała z góry – a za koncepcją poszły pieniądze – i przeszła następnie w dół. „Zadekretowanie szlaku” jest co prawda trudne. Do korzystania ze szlaku trzeba ludzi przekonać, a ludzie maja tendencję, by nie wierzyć w to, co pochodzi od władz, chętnie natomiast ufają temu, co zacznie jeden z nich, na podstawie pogłoski mogą dać się namowić34. Przykładem Szlaków zadekretowanych odgórnie, ale nadal pozostających na papierze są Korytarze Kulturalne Europy Południowo-Wschodniej35.

-----

493

-----

Niektóre jednak się udają. Świetnym takim przykładem jest najmniejszy (najkrótszy) szlak kulturowy w Europie – pod nazwą Most Europy (Pont de l’Europe), zadekretowany z okazji 50-lecia Rady Europy (1999). Usytuowany jest na granicy między Francją a Niemcami, na moście łączącym niemieckie miasto Kehl ze Strasburgiem. Każdy filar tego mostu został opatrzony tekstem literackim realizującymi koncepcję: „most jako pomost pomiędzy ludźmi”, to co łączy ludzi, z rożnych krajów. Są tam teksty wybitnych pisarzy i artystów z 40 krajów, napisane w 29 językach europejskich – po polsku jest tam tekst Cz. Miłosza. Otóż Most Europy stał się dzisiaj żyjącym własnym życiem szlakiem edukacyjnym. Przyjeżdża tam młodzież z rożnych krajów, tworzy własne wiersze, opowiadania, obrazy, zdjęcia, prezentacje itp. na ten temat – i zamieszcza je w internecie36. Równie ciekawy projekt pedagogiczny, ale tym razem z inicjatywy prywatnej, choć zaakceptowanej i sfinansowanej przez CNRS w Besançon, powstał wokół Szlaku Santiago de Compostela, polegający na udokumentowaniu całego przebiegu trasy pielgrzymki w 1999 od środkowej Francji do Santiago na zdjęciach (we wszystkie 4 strony świata, co 30 minut; oraz w miejscach godnych uwagi) i na akwarelach (co najmniej 1 obraz dziennie), wraz ze szczegółowymi notatkami co do okoliczności. Powstała z tego piękna książka37.

 

Co trzeba zrobić aby stworzyć Europejski Szlak Kulturowy Rady Europy?

 

Do niedawna obowiązywała Rezolucja 98(4) Rady Europy z 17 marca 1998 wraz z załącznikami (dyrektywami), tworząca formalne ramy współpracy między 48 (dziś 49) krajami-sygnatariuszami. Obecnie obowiązuje Rezolucja CM/Res(2007)12 o szlakach kulturowych Rady Europy z 10 października 2007 r.

Kraje mogą składać propozycje powołania nowego szlaku, o ile spełnia on 3 następujące kryteria:

A. Szlak musi być oparty na pewnym temacie (zostały podane kryteria tematów).

B. Temat musi być opracowywany i wdrażany w serii projektów współpracy (zostały podane „pola priorytetowe działań”38, w jakich mają być realizowane projekty).

C. Pomysłodawcy projektów (i realizatorzy działań) powinni utworzyć sieć, aby poprawić jakość współpracy i by „ogniskować” (ang. pool = zbierać i przekazywać dalej)

-----

494

-----

swoje doświadczenia (zostały podane warunki formalne tworzonych sieci współpracy, m.in. ten, iż poszczególne projekty mają być zarządzane przez jedno lub kilka niezależnych stowarzyszeń, a sama sieć ma mieć formę federacji lub stowarzyszenia).

Syntetycznie ujmując, kryteria uznawania nowych tematów: (dla szlaków in spe) są następujące:

1. Temat musi być ściśle powiązany z zespołem wartości europejskich i wspólny (a zarazem specyficzny) dla co najmniej kilku krajów europejskich39;

2. Temat musi być badany i rozwijany przez grupy ekspertów multidyscyplinarnych z rożnych regionów Europy, aby zapewnić, że działania i projekty oparte są na konsensusie;

3. Temat musi ilustrować europejską pamięć zbiorową, historię i dziedzictwo, i odwoływać się przynajmniej do jednego z trzech ramowych tematów programu:

- narody (ludy, grupy etniczne, wyznania),

- migracje,

- szerokie prądy (nurty) cywilizacyjne,

i w ten sposób przyczyniać się do interpretacji różnorodności obecnej Europy.

4. Temat musi prowadzić do wymiany kulturowej i edukacyjnej młodzieży;

5. Temat musi dopuszczać rozwój inicjatyw oraz przykładowych (pilotażowych) projektów innowacyjnych w dziedzinie turystyki kulturowej i zrównoważonego rozwoju kulturowego;

6. Temat musi prowadzić do rozwoju produktów turystycznych w partnerstwie z agencjami turystycznymi i operatorami ukierunkowanymi na różnorodna publiczność, w tym grupy szkolne.

7. Temat musi dopuszczać wdrażanie długoterminowych, wielostronnych projektów współpracy w jednym z pięciu pól działań.

1) Badania naukowe i rozwój – zbieranie rozproszonej wiedzy, prowadzenie badań pogłębionych i interdyscyplinarnych, ukazywanie tematów reprezentatywnych dla wartości europejskich, ich rozwoju i różnorodności form.

2) Waloryzacja pamięci, historii i dziedzictwa materialnego i niematerialnego większości i mniejszości, ze szczególnym zwróceniem uwagi na to, co podobne, co łączy i co lepiej pozwala zrozumieć wspólną przeszłość. W tym miejscu dyrektywa RE odwołuje się do własnych dokumentów z 1987 roku oraz do

-----

495

-----

dokumentów programowych UNESCO z 1994 (szlaki światowe40) i ICOMOS z 2003 i 2005 r.41

3) Wymiana kulturowa lub edukacyjna pomiędzy młodzieżą europejską – promocja obywatelstwa europejskiego, wzbogaconego dzięki różnorodności, likwidowanie przedziałów społecznych poprzez głęboką wymianę, nacisk na rzeczywiste, osobiste doświadczenie miejsc i kontaktów międzyludzkich.

4) Współczesna praktyka kulturowa lub artystyczna (profesjonalna i amatorska) – zachęcająca do działań i projektów artystycznych, które drążą więzi pomiędzy dziedzictwem a współczesnością, prowokują do debaty pomiędzy rożnymi sposobami ekspresji i wrażliwościami kulturowymi i artystycznymi rożnych krajów Europy, podkreślają najbardziej innowacyjne praktyki twórcze i wiążą je z historią rozwoju tych umiejętności.

5) Jakościowa (wysokiej klasy) turystyka kulturowa i zrównoważony rozwój kulturowy (biorąc pod uwagę tożsamość lokalną, regionalną, narodową i europejską) zawiera w sobie promowanie dialogu między wschodem i zachodem, północą i południem, kulturami miejskimi i wiejskimi, pomiędzy kulturą miejscową a imigrantów itp. i otwiera możliwości dla przyszłej współpracy Europy z innymi kontynentami. Kryterium to każe też troszczyć się o to, aby w ramach podnoszenia świadomości publicznej przekonywać decydentów do konieczności ochrony dziedzictwa (jako części zrównoważonego rozwoju terytorium)42, poszukiwać partnerstwa z organizmami publicznymi i prywatnymi i dążyć do zróżnicowania zarówno popytu jak i podaży. Charakterystyczne jest, że z listy kryteriów tematycznych usunięto dawny wymóg, iż szlak ma być poprowadzony trasą historycznego szlaku (a tylko w przypadku szlaku dla turystyki kulturowej – nowo wytyczonym szlakiem). Kryterium to, stosunkowo łatwe do realizacji w przypadku szlaków pielgrzymkowych czy handlowych, było nierealistyczne w przypadku większości innych szlaków tematycznych. Z dawnych pól tematycznych znikły też zachowanie i konserwacja dziedzictwa oraz udostępnianie i bieżące, szersze wykorzystanie (jako działania leżące wprost w kompetencji krajów członkowskich).

-----

496

-----

Ryc. 7.

 

Grecki Szlak Bursztynowy

 

Większość z istniejących szlaków przebiega przez obszar Europy Zachodniej – krajów 15-ki dawnej UE. W roku 2004 kraje bałkańskie zmobilizowały się i przyjęły wspólną deklarację o wspieraniu idei rekonstruowania sieci dawnych powiązań i wymiany na tym obszarze – w postaci Korytarzy Kulturowych Europy Południowo-Wschodniej43. Niestety, nadal brak zarówno samych szlaków, jak i nawet pomysłu na rozwój tej idei w krajach Europy Środkowo-Wschodniej położonych na północ od Dunaju. Dlaczego nie ma np. Szlaku Mickiewicza, czy Szewczenki? Szlaku Wojaka Szwejka czy Pana Wołodyjowskiego? Szlaku Cyryla i Metodego czy szlaku Jagiellońskiego? W świadomości większości ludzi w Polsce Lubelszczyzna (podobnie jak Wołyń czy Polesie) to przede wszystkim region rolniczy, a co może być interesującego na wsi poza czystym powietrzem i świeżym jedzeniem? Obszary te z reguły są nieobecne w ofertach turystyki zorganizowanej. Tymczasem mamy tu zabytki klasy europejskiej, jedyne w swym rodzaju na całym kontynencie – niestety mało rozpropagowane.

-----

497

-----

(przykład: Kaplica Św. Trójcy na Zamku Lubelskim, jedyny zachowany kościół z czasów Władysława Jagiełły łączący rzymskokatolicką architekturę gotycką z freskami w prawosławnym stylu bizantyjsko-ruskim) To samo można powiedzieć o sąsiednich obwodach Ukrainy i Białorusi, czy o Mołdawii i Rumunii. Poza Lwowem i Odessą, praktycznie nie ma tu popularnych miejsc dla przemysłu turystycznego.

Między Morzem Czarnym a Bałtyckim mieliśmy w przeszłych wiekach liczne szlaki między Polską a Turcją, które w czasach pokojowych spełniały funkcje handlowe, w czasach wojennych – funkcje militarne. W każdym okresie – funkcję przenoszenia kultury. Pamiętamy, że to właśnie tą drogą pojawił się w Polsce strój szlachecki, wzorowany na stroju tureckim czy bałkańskim, który do końca I Rzeczypospolitej był oficjalnym strojem urzędowym („mundurem”) na sejmikach i w urzędach poszczególnych województw. Z kolei np. pierwsze uczelnie w stylu zachodnim, powstające na terenach Podola czy Mołdawii, były to kolegia jezuickie. Nie w tym rzecz, by teraz mnożyć przykłady, ale by mieć punkt wyjścia dla refleksji.

Szlaki te nie powstawały w czasach nowożytnych średniowieczu w próżni czy od zera. Kontynuowały dawniejsze szlaki, o których wiemy mniej, bo mniej pozostało źródeł pisanych. Niewątpliwie fakt wielowiekowej rywalizacji o Grody Czerwieńskie między Polską, Rusią Kijowską, Węgrami i Litwą (z interludium tatarskim) świadczy o doniosłej roli skrzyżowania dróg na tym terenie. A i wtedy szlaki te były kontynuacja szlaków istniejących wcześniej, nawet jeśli były tylko ich rekonstrukcją po okresie wędrówek ludów, który zniszczył wcześniejszą łączność handlową. Nic dziwnego, tedy biegnie najkrótsza droga od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Mamy tu wspaniałe zabytki archeologiczne, świadczące, że to tędy przemieszczali się na południe Goci i Wandale.

Co było głównym produktem, jaki był w starożytności przewożony znad Bałtyku nad Morze Śródziemne? Nie ma wątpliwości, że był to bursztyn44. Szlak, którym Rzymianie przywozili ten produkt jest opracowany od dawna pod nazwą Via Ambra45

-----

498

-----

i (pomimo tego, albo właśnie dzięki temu, że wiele jego odcinków wymaga daleko idących interpretacji źródeł, więc istnieją trasy alternatywne) jest już podstawą tworzenia projektów szlaków kulturowych na terenie rożnych województw polskich, a także pogranicza Polski – Obwodu Kaliningradzkiego – Litwy – Łotwy, Polski – Słowacji   Węgier, Polski – Czech – Austrii, Słowacji – Węgier – Austrii – Słowenii – Włoch. Szlak Bursztynowy, Bernsteinstrasse, Amber Route, Jantarna Cesta – to hasła jakie otworzą przed nami dziesiątki witryn internetowych.

Tymczasem mało kto wie, że oprócz szlaku centralnego – przez Calissię (Kalisz?) i Carnuntum (Wiedeń) – istniał też zachodni szlak bursztynowy (przez Bawarię) oraz szlak wschodni (brzegiem Morza Czarnego). Dowodem jego użytkowania od głębokiej starożytności jest dla mnie najstarszy znany zabytek bursztynowy – figurka znaleziona w wykopaliskach sumeryjskich. Mało prawdopodobne, by bursztyn na jej sporządzenie dotarł do Sumeru okrężną drogą przez Italię, skoro mógł dotrzeć krotką drogą nad Morzem Czarnym.

Ryc. 8.

Oddajmy głos archeologom:

Przy rekonstruowaniu dróg i szlaków na północ od Dunaju, wobec braku przekazów pisemnych, potrzebne są trzy elementy:

1) istnienie zespołów osadniczych, które pozostawały ze sobą w kontakcie;

2) dogodne warunki terenowe, pozwalające na przebieg szlaku możliwie najkrótszą trasą;

3) ślady obecności człowieka na trasie (w przypadku szlaku handlowego mogły to być przedmioty wymiany). (...)

Pozostałe [poza Rzymskim Szlakiem Bursztynowym] szlaki łączące dorzecza Odry i Wisły z innymi obszarami zostały zbadane w znacznie słabszym stopniu.

-----

499

-----

Stosunkowo najwięcej da się powiedzieć o szlakach południowo-wschodnich, które łączyły antyczne miasta na wybrzeżach Morza Czarnego z terenami osadniczymi w górnych biegach Prutu, Dniestru i Bohu, a dalej ze zlewiskiem Bałtyku. Tworzyły one system komunikacyjny bałtycko-pontyjski. Posuwając się w kierunku, odwrotnym do biegu wymienionych rzek wystarczyło pokonać krotki odcinek lądowy działu wodnego pomiędzy zlewiskami Bałtyku i Morza Czarnego, aby uzyskać dalszą drogę wodną prawobrzeżnymi dopływami środkowej Wisły (San, Wieprz, Bug) oraz samą tą rzeką. Do najbardziej uczęszczanych należał główny szlak pontyjski wzdłuż Dniestru, którego punktem wyjściowym był port Tyras. Liczne importy wzdłuż tej rzeki znaczyły też trasę, którą obcy kupcy przechodzili z górnego Dniestru na Bug i Wieprz lub San. Szlak wzdłuż Sanu znajdował przedłużenie w gorę rzeki Kamiennej. Szlak wzdłuż Bohu, poświadczony licznymi importami zwłaszcza na Wołyniu, rozpoczynał się w Olbii, jednym z głównych miast pontyjskich, znanym m.in. z produkcji naczyń szklanych. Dochodził on do górnego Bugu, gdzie w dorzeczu Huczwy jest znaczne zgrupowanie znalezisk monet rzymskich. Dalej można się było posuwać dogodną drogą wodną z biegiem Bugu i Wisły lub też Działami Grabowieckimi i Pagórami Chełmskimi ku Wieprzowi i Wiśle. Szlak wzdłuż Prutu łączył ziemie polskie z ruchliwą pod względem handlowym deltą Dunaju. Północne odcinki szlaku pontyjskiego nie są bliżej znane. Oprócz dogodnej, lecz okrężnej drogi wodnej z biegiem Wisły były niewątpliwie używane trasy śródlądowe na przykład w górę rzek Wkry lub Narwi - Omulew ku Wyżynie Elbląskiej albo ujściu Pasłęki. Większa aktywność szlaku pontyjskiego i jego odgałęzień rozpoczęła się w drugiej połowie II w.46

Według wskazań archeologów mógł zatem Wschodni, czyli Grecki Szlak Bursztynowy mieć na terenie województwa lubelskiego trojaki przebieg: (idąc ku południowi) wzdłuż Bugu, wzdłuż Wisły i Sanu, oraz w poprzek naszego województwa – wzdłuż Wisły, Wieprza, Wolicy, Huczwy i Bugu.

Przyjmując wszystkie trzy ścieżki otrzymujemy sieć, w ramach której kształtowało się osadnictwo na naszych ziemiach. Po okresie wędrówek ludów, gdy został zapomniany szlak bursztynowy jako taki, w przybliżeniu po tych samych trasach dokonywała się wymiana handlowa i kulturowa, religijna i techniczno-cywilizacyjna, militarna i edukacyjna, i in. Nic dziwnego, szlak ten bowiem był w naturalny sposób najkrótszą i najdogodniejszą drogą łączącą dwa krańce Międzymorza. Rekonstruowany Grecki Szlak Bursztynowy może więc być szlakiem poliwalentnym, przebiegającym odtwarzaną trasą mniej znanego ze starożytnych szlaków bursztynowych, ale obejmującym także wszelkie inne znane i nieznane fakty wymiany cywilizacyjnej między Morzem Bałtyckim a Czarnym i Egejskim – od wędrówek Gotów po XX wiek.

Punktami kluczowymi dla przebiegu rożnych wersji szlaku są m. in. starogreckie porty nad Morzem Czarnym – na Ukrainie Tyras w obwodzie odeskim

-----

500

-----

(grec. Τύρας, łac. Album Castrum, tur. Akkerman, rum. Cetatea Albă, ukr. Білгород-Дністровський, Biłhorod-Dnistrowśkyj, pol. Białogród nad Dniestrem, Akerman), w Rumunii Aigyssos w Dobrudży (grec. Αιγύσσος, łac. Aegyssus, tur. Hora Tepe, Tolca, rum. Tulcea, ukr. Тулча, pol. Tulcza), a w Bułgarii Mesembria (trackie Menebria, Mesanbria, grec. Μησήμβρία, bułg. Несебър, pol. Nesebar, Nesebyr) i Pyrgos (grec. Πύργος, Ροσσοκάστρον i Σκαφίδα, łac. Deultum, tur. Ahelo Pirgas, bułg. Бургас, pol. Burgas). W Tracji i nad Morzem Egejskim są to starożytne miasta Philippopolis (trackie Pulpudeva, Eumolpias, łac. Trimontium, grec. Φιλιππούπολη, tur. Filibe, bułg. Пълдин, Пловдив, pol. Płowdiw) w Bułgarii, Hadrianopolis (grec. Αδριανούπολη, bułg. Одрин, tur. Edreneh, Edirne, pol. Adrianopol) w Turcji i Alexandropolis (grec. Αλεξανδρούπολη, tur. Dedeağac, bułg. Дедеагач, pol. Aleksandropol) w Grecji. Punkty pewne w Polsce i na Ukrainie to ponadto: na Podlasiu   Drohiczyn, na Lubelszczyźnie – Grody Czerwieńskie, Kryłów, Masłomęcz i Basonia, na Podolu   Hordijiwka.1

Szlak tak odtworzony ma za mało punktów by utworzyć szlak tematyczny odpowiednio gęsty dla celów turystycznych. Ale moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby w jego skład wchodziły odcinki innych szlaków, wytyczonych według ściślejszych kryteriów tematycznych biorących za punkt wyjścia epoki późniejsze. Szlak Łesi Ukrainki i Szlak Henryka Sienkiewicza. Szlak Połowcow i Szlak Najazdów Tatarskich. Via Regia, Szlak Wikingów i Szlak Kozacki. Bursztyn – jako symbol tego co czyste, świetliste, naturalne, ale należące do świata kultury47, będzie tu ogólnym symbolem „ukrytych skarbów naszej ziemi”.

 

Projekt „Skarby na Bursztynowym Szlaku”

 

Ideę utworzenia na pograniczu nadbużańskim pierwszego etapu Greckiego Szlaku Bursztynowego promowałem w rożnych miejscach od 1998 r. W roku 2006 ideę tę podjęła Fundacja „Godne Życie” z Lublina48. W roku następnym, w ramach obozu letniego dla młodzieży polskiej, ukraińskiej i białoruskiej, zorganizowano „Transgraniczną Parafiadę Greckiego Szlaku Bursztynowego”49, a także podjęto temat na szerszą skalę, w ramach projektu „Przyspieszenie edukacyjne w szkole wiejskiej”, współfinansowanego przez Europejski Fundusz Społeczny (marzec 2007 – czerwiec 2008)50.

-----

501

-----

Oferta projektu skierowana była do szkół wiejskich województwa lubelskiego. Spośród 196 szkół, jakie się zgłosiły, zaakceptowano 120 szkół z południowo-wschodniej ćwiartki naszego województwa. Szkoły otrzymały dotację na opracowanie i wdrożenie własnego programu rozwojowego. Zaproponowano im też udział w tworzeniu sieci współpracujących ze sobą szkół aktywnych, w ramach której – we współpracy z samorządem i innymi podmiotami ze swego otoczenia – szkoły mogłyby podjąć (np. poprzez swe biblioteki) funkcje lokalnych centrów informacji kulturowej i turystycznej.

Jednym z elementów aktywizujących projektu był konkurs „Skarby na Bursztynowym Szlaku”, który proponował zaangażowanie uczniów w proces odkrycia i promowania istniejących zasobów kulturowych i przyrodniczych z pobliskiej okolicy szkoły, takich jak: pamiątki historyczne, zabytki przyrody, ciekawe miejsca warte pokazania odwiedzającym gościom, postaci ważne dla historii i dla teraźniejszości okolicy. Konkurs zakładał poszukiwanie, odkrywanie, opis i zgłaszanie przez szkoły „skarbów” z ich małej ojczyzny, wytypowanych przez uczniów we współpracy z rodzicami, organizacjami społecznymi itp. Nauczyciele, którzy brali udział w konkursie wraz ze swymi uczniami, podkreślają, że uczniom udało się zidentyfikować wiele bardzo ciekawych obiektów. Nie chodzi tylko o to, że było ich znacznie więcej, aniżeli można było zgłosić do konkursu (regulamin mówił o zgłaszaniu przez szkołę 10 niezgłoszonych wcześniej przez nikogo obiektów, po jednym w każdej z 10 określonych w regulaminie kategorii). Przede wszystkim chodzi o to, że uczniowie ujmowali i przypominali często to, o czym nauczyciele w ogóle nie pamiętali. Wiele z obiektów zaproponowanych było powszechnie znanych w społeczności lokalnej, ale były one aż tak oczywiste, że zapomniane. Trzeba było wysiłku młodzieży, by wyważyć otwarte drzwi i na nowo odkryć to, co odkryte. Fakt ten obnaża bezlitośnie prawdę, że ludzie tej ziemi często nie wierzą, że mają tu coś cennego do zaproponowania, lub po prostu sami nie wiedzą, co posiadają. Co z tego, że obiekty te niekiedy znajdują się w katalogach czy opracowaniach wysokiej klasy specjalistów, skoro nie wie o nich nikt, kto mógłby je wykorzystać dla rozwoju?

Przykładowo w kategorii „architektura” na 129 zgłoszonych obiektów znajdujemy – 27 kościołów, 8 kaplic (w tym 1 cmentarna), 8 cerkwi lub byłych cerkwi, 1 kirchę, 2 kaplice ariańskie, 2 synagogi, 2 cmentarze (wojskowy 1915-20 oraz prawosławny), 2 inne obiekty cmentarne (ohel cadyka, kurhan), 4 pomniki (z tego 2 na cmentarzach) + kopiec Kościuszki, 10 pałaców, 5 dworów, 7 zespołów pałacowo-dworskich lub pałacowo-parkowych, 7 domów mieszkalnych, 3 chaty drewniane (w tym 1 chatę gocką z III w. n.e.), 3 ruiny zamków, 2 wieże, 2 bramy miejskie (1 z kapliczką, 1 stanowiąca fragment fortyfikacji), 1 rynek miejski z ratuszem i ciągiem kamienic, 5 szkół (w tym kolegium pojezuickie), 4 stacje kolejowe, 3 inne obiekty architektury przemysłowej (młyn, klinkiernia z wieżą ciśnień oraz folwark), potrójne skrzyżowanie dróg (lądowej, wodnej i kolejowej)

-----

502

-----

oraz wykopaliska archeologiczne51. To ukazuje, jak szeroko młodzież rozumie kategorię „architektura”.

Oczywiście, wysiłek uczniów nie był ani wysiłkiem systematycznym, ani dobrze podbudowanym teoretycznie. Przyczyniły się zresztą do tego niezbyt precyzyjne określenie kategorii konkursowych przez organizatorów. A szkoda, bo zapewne młodzież mogłaby się nauczyć więcej przy lepszej definicji celów i kryteriów konkursowych. Np. w kategorii „muzyka” znajdujemy najczęściej konkretne utwory muzyczne (piosenki, przyśpiewki, hymny, pieśni), jak to sugerowali organizatorzy, ale także lokalne zespoły muzyczne. Kategoria „dzieło sztuki” została słabiej określona – zatem zgłoszone obiekty obejmują rzeźby i figury przydrożne, płaskorzeźby, obrazy i ikony, freski i polichromie, ołtarze i ikonostas, chrzcielnicę i starożytną amforę z wykopalisk, fotografie, karki pocztowe i list z II wojny światowej, rękodzieło (haft, wiklinowe „pająki”, wyroby garncarskie), wieńce dożynkowe, a także legendy i podania, ballady, a nawet... objaśnienie etymologiczne nazwy wsi Niemce. Jeszcze bardziej niedookreślona jest kategoria „życie społeczne”. Zgłoszone obiekty to przede wszystkim regionalne potrawy, ale także powiedzonka, legendy, i przypowieści, obyczaje (święta doroczne, dożynki, jarmarki), wyroby rękodzieła i narzędzia pracy, wystawy, muzea i izby pamięci, a nawet studnia z kołowrotkiem i kombajn zbożowy „Vistula”. Kategoria „specjalne” nakazywała umieszczanie tam obiektów nie mieszczących się w pozostałych kategoriach. Obok takich przedmiotów szkoły zamieszczały tam często obiekty, które w kategoriach wcześniejszych doskonale by się zmieściły, a tylko nie mogły tam zostać zgłoszone ze względu na ograniczenie formalne „jeden obiekt w danej kategorii”. Dlatego znajdujemy tu liczne cmentarze, grobowce i pomniki, kościoły i kaplice, dwory i zamki, obiekty architektury przemysłowej (wiatraki, młyny), pojedyncze obiekty przyrodnicze (rezerwaty, pomniki przyrody, rzadkie zwierzęta), obóz pracy z II wojny światowej i powieść historyczną, muzea, izby pamięci i kronikę szkolną, piosenki i zespoły ludowe, wąwozy lessowe i zbiornik wodny, szlaki rowerowe i stoki narciarskie, szczególne hodowle (koni, ptaków egzotycznych i raków) i uprawy, a nawet – samą glebę („czarnoziem na podłożu lessowym”) i rzekę Bug („ostatnią nieuregulowaną rzekę w Europie”).

Organizatorzy konkursu nie penalizowali błędnej kategoryzacji obiektów, bo opis obiektów był podstawą późniejszego głosowania, zatem obiekty źle opisane (źle zakwalifikowane) otrzymywały małą liczbę punktów. Faktycznie nie penalizowano także (wbrew regulaminowi)

-----

503

-----

powtórnego zgłoszenia tych samych obiektów przez inne szkoły (nie sporządzono bowiem listy ostatecznej). Uznano pewnie (i słusznie), że ważniejsze od ścisłego trzymania się regulaminu będzie nietłumienie inicjatywy – danie uczniom i nauczycielom okazji do kształcenia przez zabawę.

Opisy poszczególnych obiektów, dostępne poprzez łącza z listy zgłoszonych skarbów, oprócz notatek i zdjęć zawierają odesłanie do interaktywnej mapy. Pozwala to osobie zainteresowanej na szybkie zlokalizowanie obiektu. Nie jest to oczywiście pełna inwentaryzacja obiektów (ani w sensie ekstensywnym, jako wyczerpująca lista obiektów dostępnych w danym terenie, ani intensywnym, jako dogłębny opis obiektów wyselekcjonowanych), czy nawet inwentaryzacja wstępna, jaką zakładał regulamin konkursu52, ale mimo ogromna liczba 1189 obiektów zgłoszonych z obszaru mniejszego, niż 25% województwa lubelskiego, nawet przy założeniu, że połowa z nich nie kwalifikuje się jako ewentualna atrakcja turystyczna, wskazuje na olbrzymi potencjał edukacyjny (kulturowy i przyrodniczy) tego regionu.

Nie wszystkie szkoły zgłosiły komplet 10 obiektów – najmniej obiektów zgłoszono w kategorii „muzyka”. Do ćwierćfinału przystąpiło 87 spośród 120 szkół, sporządzając prezentacje multimedialne kompletu odkrytych przez siebie „skarbów”. Po zgłoszeniu własnych propozycji, szkoły wybierały „skarby” do półfinału, nadając 10 najciekawszym ich zdaniem obiektom (zgłoszonym przez inne szkoły) od 1 do 10 punktów.

Wybrano w ten sposób 10 „super skarbów” w poszczególnych kategoriach, a w finale spośród nich wybrano „Super Skarb Lubelszczyzny”.

Widzimy, że w wyniku konkursu, jako Super-Skarb „na Szlaku Bursztynowym” Lubelszczyzny został wybrany Szlak cerkiewek. Bardzo mnie to cieszy, gdyż można powiedzieć, że w ten sposób dopełniła się53 w tym konkursie idea Europejskiego Szlaku Kulturowego. Zaproponowany przez młodzież z Dołhobyczowa szlak na terenie tej gminy stanowi tylko odcinek dłuższego szlaku, przebiegającego wzdłuż całej wschodniej graniczy województwa lubelskiego. Biegnący po obu stronach obecnej granicy54 szlak drewnianych cerkiewek prawosławnych i unickich, między którymi stoją murowane kościoły katolickie,

-----

504

-----

ma wymiar transnarodowy – stanowi on zarazem element dziedzictwa ukraińskiego, polskiego, białoruskiego, a nawet rosyjskiego. Służy celom religijnym wyznawcom trzech odłamów chrześcijaństwa, a także edukacyjnym, pokazując współczesnym mieszkańcom tych ziem korzenie ich kultury: związki między dawną, bogatą w dorobek przeszłością, a trudną przeszłością ostatnich dwóch stuleci (wskazując np. na męczeństwo unitów z Podlasia, czy na wysiedlenia w ramach akcji „Wisła”). Umiejscawiając te fakty w teraźniejszości pokojowego współżycia, wskazuje też drogę ku przyszłości: dzielenie wspólnego losu przez społeczności dotąd podzielone*. Wspomniane elementy jasno dają znać, że pielgrzymka po szlaku drewnianych cerkiewek nadbużańskich55, na granicy między „dwoma płucami Europy”56, ma głęboki wymiar europejski.

 

Tabela 1. „Super skarby” konkursu Skarby na Bursztynowym Szlaku.

Lp. Kategoria Liczba zgłoszonych skarbów Laureat półfinału i finału Liczba punktów w półfinale i finale Szkoła zgłaszająca

1 Architektura 129 „Kaplica na Wodzie” w Krasnobrodzie 93 / 148 Sz. P. Majdan Wielki

2 Przyroda 115 Podworski park krajobrazowy w Krzesimowie (w stylu angielskim) 65 Sz. P. Krzesimów

3 Postać historyczna 116 Róża Rembielińska z Potockich (1816-1868, właścicielka pałacu w Rybczewicach) 98 Sz. P. Rybczewice

4 Osoba żyjąca 118 Antoni Panas (artysta ludowy – rzeźbiarz w drewnie, z Zabytowa k. Skierbieszowa) 83 Gim. Orłów Drewniany

5 Muzyka 109 Kapela „Jarzębina Czerwona” (z Rudki, gm. Ruda-Huta) 71 Gim. Ruda-Huta

6 Boże Narodzenie 110 Kolędowanie po domach w obrębie parafii w Boże Narodzenie 92 Sz. P. Cześniki

7 Dzieło sztuki 117 Wyroby garncarskie (siwaki nieglazurowane z Izby Garncarskiej GOK w Pawłowie) 63 Sz. P. Pawłów

8 Życie społeczne 117 Zagroda Jachymków w Guciowie (muzealna Zagroda Wiejska, pełniąca też funkcje gastronomiczne) 71 / 129 Sz. P. Kaczorki

9 Punkt widokowy 113 Nadbużański cypel w Hniszowie (z żeremiami bobrów) 70 Sz. P. Ruda-Huta

10 Specjalny 126 Szlak cerkiewek (drewniane cerkiewki unickie i prawosławne z okolic gminy Dołhobyczów) 58 / 186 Gim. Dołhobyczów

-----

505

-----

I chociaż w ramach konkursu z nazwy szlaku zniknął przymiotnik „Grecki”, to nie wątpię, że powstała przy tej okazji Sieć Szkół Bursztynowego Szlaku stanowi doskonały punkt wyjścia dla przyszłej realizacji pełnego Szlaku Greckiego od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i Egejskie. Idea została zasiana.

 

Podsumowanie

 

Chociaż szlaki kulturowe powstają i giną (smutnym przykładem tej drugiej możliwości niech będzie Szlak Wikingow57) – ale taki jest w ogóle los życia ludzkiego, kultur.

Czas jest zuchwały; on bieg rzeczy wstrzymał,

on poprzestawia chronologię zdarzeń;

i ziemską przestrzeń innymi oczyma

inaczej widzą, i w innym wymiarze.58

Szlaki jakie kiedyś przechodziły przez samo centrum Rzeczypospolitej, tam, gdzie dzisiaj istnieją granice państwowe między Polską, Białorusią, Ukrainą, Mołdawią i Rumunią, praktycznie nie istnieją. Ale istnieje zawsze możliwość ich zrekonstruowania. Jeśli nie w postaci tematycznie czystej, to może chociaż w postaci poliwalentnej?

Program Europejskich Szlaków Kulturowych ma na celu pobudzanie świadomości europejskiej wspólnoty kulturowej, promocję dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego, ochronę i waloryzację dziedzictwa kulturowego i naturalnego oraz danie godnego miejsca jakościowej turystyce kulturowej, nakierowanej na rozwój zrównoważony. Tego wszystkiego nam tu właśnie potrzeba. Turystyka niewątpliwie jest źródłem podnoszenia atrakcyjności regionu przygranicznego i poprawy jakości życia jego mieszkańcow59, źródło rozwoju społecznego, ekonomicznego (gospodarczego) i kulturowego. Dlaczego nie mielibyśmy skorzystać z tej okazji i nie moglibyśmy stworzyć Greckiego Szlaku Bursztynowego – od Sambii (a może nawet od Kurlandii i Gotlandii) po Morze Czarne i Egejskie (z możliwym odgałęzieniem na Krym)?

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ryc. 1. Symbol pielgrzymek do Santiago de Compostela, muszla małża świętego Jakuba (z lewej u góry). Muszle takich małży (poławianych u wybrzeży Galicji), przywożono po powrocie z pielgrzymki jako dowód jej odbycia. Rada Europy wykorzystała motyw tej muszli jako logo szlaku (z prawej), przekształcając go tak, by linie zbiegające się w jednym punkcie (symbol jedności kultury europejskiej), były skierowane ku zachodowi (geograficzny kierunek tych pielgrzymek) i łącznie wyglądały trochę jak słońce (symbol życia), trochę jak małż św. Jakuba. Niektóre punkty na szlaku nadal stosują oznakowanie symbolem muszli o innym kształcie. Źródło: Opracowanie własne.

Ryc. 2. Mapa współczesnej (2007) sieci szlaku Santiago de Compostela. Źródło: Les chemins de pelerinage, les chemins de Saint Jacques de Compostelle, http://www.culture-routes.lu/php/fo_index.php&id=00000003, 09.11.2007.

Ryc. 3. Szlak Via Regia wg stanu na 2005 r. Źródło: Via Regia, http://www.via-regia.org/, 19.05.2005.

Ryc. 4. Szlak Wikingów – jeden z typowych szlaków morskich. Źródło: European Institute of Cultural Routes official website, http://www.culture-routes.lu/, 25.11.2007.

Ryc. 5. Szlak Mozarta. Źrodło: European Institute of Cultural Routes official website, http://www.culture-routes.lu/, 25.11.2007.

Ryc. 6. Szlak Dziedzictwa Żydowskiego. Źródło: European Institute of Cultural Routes official website, http://www.culture-routes.lu/, 25.11.2007.

Ryc. 7. Szlak Wschodniobałkański na tle wszystkich Korytarzy Kulturowych Europy Południowo-Wschodniej. Źródło: Cultural Corridors of South East Europe, http://www.seecorridors.eu/,08.11.2007.

Ryc. 8. Przebieg Szlaków Bursztynowych. Źródło: Barbara Kosmowska-Ceranowicz, Elżbieta Choińska-Bochdan, Z bursztynem przez tysiąclecia, Gdańsk, Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, 2003.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

* Dr, Zakład Historii Filozofii KUL.

1 Przykładem niech będą powstające szlaki militarne, zwł. upamiętniające I wojnę światową. Zob. w niniejszym tomie opracowanie J. i K. Wielgusów i M. Tatara: Przemyśl – wspólna twierdza.

2 Ale bez konsekwencji historiozoficznych w stylu Feliksa Konecznego.

3 STYPEREK J.: Linearne systemy penetracji rekreacyjnej, Poznań, Bogucki Wydawnictwo Naukowe, 2002, s. ....

4 Zob. m.in. 3-tomowy Słownik języka polskiego PWN (1978), Encyklopedia Gazety Wyborczej (2006), The Heritage Illustrated Dictionary of the English Language (1976), World Book Encyclopedia (1996), Petit Larousse illustré (1985), pod hasłami: Szlak, Route, Itineraire.

5 Można powiedzieć, że „wzorzec powstaje w trakcie wykonywania prototypu”. Zob. niżej uwagi o roli pionierów i o przemianie szlaków indywidualnych w zbiorowe.

6 STYPEREK J., op. cit.

7 Przykłady opisuje wspaniale np. Jack London w swych powieściach.

8 Zob. Markacija - Wikipedija, prosta enciklopedija, http://sl.wikipedia.org/wiki/Markacija, 26.11.2007; Szlak Turystyczny – Wukipedia, wolna encyklopedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Szlak_turystyczny, 26.11.2007.

9 ICOMOS (ang. International Council on Monuments and Sites) – to Międzynarodowa Rada Ochrony Zabytków i Miejsc Historycznych.

10 ZIEMSKI S.: Powstanie i rozwój nauki o czasie. [W:] Nowe specjalności w nauce współczesnej. Materiały z posiedzeń Konwersatorium Naukoznawczego Polskiej Akademii Nauk, Kotarbiński T. i in. (red.), Wrocław – Warszawa, Ossolineum – PAN Zakład Historii Nauki, Oświaty i Techniki, 1977, s. 120.

11 Popularny skrót na three-dimensional – „trójwymiarowy”.

12 STENOU K.: Towars a New Paradigm – The Three Ds: Diversity, Dialogue, Development, „Culturelink review” 2002/2003, Special Issue, http://www.culturelink.org/review/s02/s02pre.html.

13 Na temat rożnych ujęć georóżnorodności i bioróżnorodności – jako składowych ekoróżnorodności, obok (powierzchownie tam potraktowanej) różnorodności kulturowej – zob.: KOT R.: Georóżnorodność – problemy jej oceny i zastosowania w ochronie i kształtowaniu środowiska na przykładzie fordońskiego odcinka doliny dolnej Wisły i jej otoczenia. Toruń, Towarzystwo Naukowe w Toruniu – Uniwersytet Mikołaja Kopernika, 2006, s. 12-18. O różnorodności kulturowej, jako składowej koncepcji tożsamości europejskiej – zob. SZWED R.: Modele tożsamości europejskiej a identyfikacje zbiorowe w Europie. [W:] Wokół tożsamości: teorie – wymiary – ekspresje, Borowik I., Leszczyńska K. (red.), Kraków, Zakład Wydawniczy „Nomos”, 2007, s. 163-178; KOWALSKI K.: Europa: mity, modele, symbole. Kraków, Międzynarodowe Centrum Kultury, 2002, s. 13-15; DOKTÓR R. i in.: Ścieżki Europy. Źródła naszej cywilizacji. Warszawa, Stentor, 2003, passim.

14 Zob.: „Dekalog dialogu” Leonarda Swidlera, Idea etyczności globalnej, Sekuła J. (red.) Siedlce, Seculum, 1999; por. МОЈЗЕС П.: Типови сусрета међу религијама, „TеMе” (Ниш), 2002, г. XXVI, бр. 1 (јануар-март), стр. 11-32.

15 Przykładem najbardziej dziś rozpowszechnionym jest szerzenie nietolerancji wobec poglądów większości pod przykrywką poprawności politycznej, tolerancji wobec mniejszości, niedyskryminacji.

16 Stąd nieustająca popularność opowieści podróżniczych, od staroegipskiej Opowieści rozbitka czy Opowieści Sinuhe (zob. Altägyptische Reiseerzälungen, Blumenthal E. (hrsg.), Leipzig, Verlag Philipp Reclam, 1982; Повесть Петеисе III. Древнеегипетская проза, Коростовцев М. А. (red.), Москва, Художественная литература, 1978), poprzez relacje Marco Polo, po współczesne narracje w stylu Thora Heyerdahla czy Arkadego Fiedlera (zob. np. ADAMUSZEK J.: Wyrachowane szaleństwo. Samotny rajd po rekord Guinessa, Warszawa, Iskry, 1994; tenże: Kuba to nie tylko Varadero. Samotny rajd rowerowy po Kubie, Montreal, Yunia, 1997; tenże: Słonie na olejno. Podroż do krajów południowej części Afryki, Montreal, Yunia, 2000).

17 Zob. KŁOCZOWSKI J. A.: Filozofia dialogu, Poznań, W drodze, 2005, s. 32-28.

18 Następuje tzw. „pizza effect”. Pizza - skromne danie ubogiej ludności Włoch: placek posmarowany sosem pomidorowym i ewentualnie posypany serem (jeśli powodziło się lepiej) – została przeniesiona przez imigrantów do Ameryki. Gdy tam się upowszechniła, wzbogaciła się o rożne asortymenty w wielu wariantach. Powróciwszy po latach z Ameryki do Włoch okazała się nie tą samą pizzą. Można by stworzyć szlak kulturowy pizzy.

19 Por. znamienną dyskusję wokół ostatniego zdania Desideratów M. Ehrmanna. W rożnych wydaniach (za życia autora) miała ona dwie postaci: Be cheerful!. (Bądź radosny!) i Be careful! (Bądź ostrożny!). Wydaje mi się, że nie ma w tym sprzeczności, człowiek świadomy rozumie konieczność obu postaw – optymizmu i realizmu.

20 Chyba, że idea naszej wędrówki zawarta jest w tytule filmu: Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii.

21 Por. znane wszystkim Mickiewiczowe: U nas dość głowę podnieść, ileż to widoków ... czy mniej znany czterowiersz pt. Krotki odpoczynek w wiosce wśród gór:

Jam wolny, by iść – jak obłok – na północ lub południe kraju,

Kładę się w świeżym podmuchu i ziemskie uczucia znikają:

Świat Buddy – czysty, cudowny - jak z dala jest od świat kurzu!

Przed domem mym wilga krzyczy, gardło swe aż do krwi zdzierając.

CHU Văn An (朱文安, 1292-1370), Thôn sơn tiểu khế, przekład własny.

22 CAPP S.: European Cultural Routes as a Mean to Preserve Religious Monuments and to Promote Cultural Dialogue, http://www.icoret.org/docs/03%20Sorina%20Capp.pdf, 01.02.1007.

23 Niektórzy z badaczy twierdzą, że jest to tylko piękna legenda, dorobiona współcześnie, i że Roland (lub Pieśń o Rolandzie) w rzeczywistości nie ma nic wspólnego ze szlakiem do Composteli.

24 Zob. JACKOWSKI A.: Pielgrzymowanie, Wrocław, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2004, (A to Polska właśnie).

25 Zob. ECO U. i in.: Interpretacja i nadinterpretacja, Collini S. (red.), Kraków, Znak, 1996.

26 Zob. Edukacja europejska. Międzyprzedmiotowa ścieżka edukacyjna. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum. Zięba M. S., Korba J., Smutek Z. (red.). Gdynia, Operon, 2004, s. 198-202, 210; Atlas itinéraires culturels: L’ensemble des thèmes, http://www.culture-routes.lu/fo_index.php?view=full&lng=fr&dest=bd_pa_det&unv=ic, 09.11.2007.

27 Bohater powieści St. Lema Katar dokonuje co prawda próby odtworzenia w każdym szczególe przebiegu trasy pewnych osób, celem wyjaśnienia ich tajemniczych śmierci – i udaje mu się to (sam prawie popełnia samobójstwo, choć w innym miejscu, ale wskutek zbiegu tych samych okoliczności), ale jest to rekonstrukcja szlaku indywidualnego (jak sam autor ustami bohatera zaznacza) w kategoriach rachunku prawdopodobieństwa i prawa wielkich liczb; LEM S.: Katar, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 1976.

28 Zob. KUDEROWICZ Z.: Przegląd metod historii filozofii, Kraków 1978 (Nauka dla wszystkich nr 293), s. 12-15 – o złudności metody wyjaśniającej myśl twórcy poprzez psychologię i socjologię; OSTASZ L.: Homo methodicus Między filozofią, humanistyką i naukami ścisłymi, Olsztyn, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, 1999, s. 16-18   o różnicy między metodą wyjaśniającą a objaśniającą.

29 Jeden z takich szlaków, istniejących w teorii jako szlak kulturowy, faktycznie będący starorzymską drogą przez zachodnią Hiszpanię, La Vía de la Plata, opisany jest w czasopiśmie hidden europe (MITCHELL L.: La Via de la Plata: Exploring Spain’s Silver Way, „Hidden Europe” 2007, No. 17 (November), s. 2-7. Czasopismo to, którego autorki-wydawczynie N. Gardner i S. Kries w niniejszym tomie publikują artykuł: Życie na styku: Dziedzictwo kulturowe regionów przygranicznych, specjalizuje się w odkrywaniu bardzo ciekawych (kulturowo lub przyrodniczo), ale mało znanych (nierozreklamowanych i nieuczęszczanych) miejsc na naszym kontynencie.

30 Zob. niżej, ostatni rozdział niniejszego artykułu.

31 Lecz tego nikt nie znajdzie w naszych nekrologach

nie udrapuje wspomnień pająk dobrotliwy,

zgubi w złomach pieczęci wychudły adwokat

w pokojach naszych pustych.

T. S. Eliot, Kraj spustoszony, przeł. J. Niemojowski, „Poezja” 1975, nr 7/8, s. 88.

32 Dział prowadzony przezeń w miesięczniku „Problemy”, bodaj w latach 1950-ych.

33 Portal Instytutu, zob.: http://www.culture-routes.lu/.

34 Czasami mamy do czynienia z sytuacjami odwrotnymi – zazdrość czy inne negatywne uczucie może skłaniać ludzi do niewiary w przedsięwzięcia proponowane przez sąsiada. Stąd powiedzenie: „nikt nie jest prorokiem we własnym kraju”. Nie jest jednak moim celem przeprowadzenie głębszych analiz psychologicznych czy socjologicznych tych faktów.

35 O tym nieco więcej niżej; Zob. też: PATELLIS J.: Travel in Europe and the South Eastern Countries: Towards common Actions, „Travel Daily News” 2007, 17.07, http://www.traveldailynews.com/pages/show_page/20539; KRESTEV T.:, Cultural Routes of South East Europe, [6-stronicowy wydruk bez daty rozdawany podczas Targów Turystycznych w Berlinie, 2007].

36 ORJOL D.: Projet pédagogique autour du „Pont de l’Europe”, http://www.culture-routes.lu/php/fo_index.php?view=full&lng=fr%back=%2Fphp%252Ffo_index.phpdest%253Dbd_mx_lst%2526action.

37 GRISELIN M., SALVADOR M.: Odyssée du grand chemin, Besançon France Géographe 2000; zob.: GRISELIN M.: Geographie des chemins de Saint-Jacques de Compostelle, http://www.saint-jacques.info.geomg1.html, 30.04.2001. Warto też

38 To sformułowanie z eurożargonu (ang. priority fields of activity) oznacza po prostu „typy działań”.

39 Choć słownikowa definicja słowa „kilka” to „liczba zawarta pomiędzy 2 a 10” (czyli co najmniej 3, a co najwyżej 9), tutaj użyte wyrażenie „co najmniej kilka” może oznaczać od 2 do 49 (tyle jest krajów członkowskich RE). Warto też pamiętać, że choć często się mówi o zespole (albo nawet o systemie) wartości europejskich, to faktycznie nigdzie nie ma nawet pełnej listy tych wartości, nie mówią już o ich uporządkowaniu, zhierarchizowaniu czy omówieniu relacji pomiędzy nimi (czego należałoby oczekiwać w przypadku systemu).

40 Routes as Part of Our Cultural Heritage. Report on the Meeting of Experts Madrid 24-25 November 1994, Limited distribution WHC-94/CONF.003/INF.13, UNESCO Convention Concerning the Protection of the World Cultural and Natural Heritage World Heritage Committee Eighteenth Session, Phuket (Tailand), 12-17 December 1994, http://whc.unesco.org/archive/routes94.htm, 23.08.2004.

41 MARTORELL CARRENO A.: Cultural Routes: Tangible and Intangible Dimensions of Cultural Heritage, http://www.international.icomos.org/victoriafalls2003/papers/A1-5%20-%20Martorell.pdf.

42 Zob. w tym kontekście wniosek wójta J. Łukasika zgłoszony podczas III Konferencji „Nasz Bug”, w niniejszym tomie: Forum „Nasz Bug” 2004-2007: Programy trzech międzynarodowych konferencji, wnioski prelegentów oraz postulaty uczestnikow, sekcja C.2.1).

43 Deklaracja z Warny z 21 maja 2005 r. przewiduje tworzenie szlaków wspólnych na Bałkanach i wokół Morza Czarnego, od Słowenii, Austrii, Węgier i Rumunii na północy, po Grecję i Turcję na południu. Opracowana jest strategia tworzenia tych szlaków. Wiele z nich szlaków zostało nakreślonych na mapach, ale niewiele z nich istnieje w rzeczywistości. Jednak zgodnie z samą deklaracją, są to plany dla przyszłej współpracy. Zob.: witryna Cultural Corridors of South East Europe, http://www.seecorridors.eu/; Deklaracja z Warny: .Cultural Corridors of South East Europe. Common Past and Shared Heritage – A Key to Future Partnership. A Regional Forum Varna Declaration, http://www.a-e-r.org/fileadmin/user_upload/Commissions/CultureEducation/EventsAndMeetings/2006/Wien_18-20_10_06/VarnaDeclaration.pdf.

44 Zob.: PIETRZAK T.: Bursztyn bałtycki w piśmiennictwie polskim 1534-1967, Warszawa, Polska Akademia

Nauk Muzeum Ziemi – Wydawnictwa Geologiczne, 1972; ZALEWSKA Z.: Bursztyn w Polsce. Krotki przewodnik po wystawie, Warszawa, Wydawnictwa Geologiczne, 1974; BUKOWSKI Z.: Znaleziska bursztynu w zespołach z epoki brązu i z wczesnej epoki żelaza z dorzecza Odry oraz Wisły, Warszawa, Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, 2002; CHOIŃSKA-BOCHDAN E.: Bursztyn w kulturze. [W:] KOSMOWSKA-CERANOWICZ B., CHOIŃSKA-BOCHDAN E.: Z bursztynem przez tysiąclecia, Gdańsk, Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, 2003, s. 29-147; GIERŁOWSKA G.: O dawnych kolekcjach bursztynu i gdańskiej jaszczurce, Zalesie – Gdańsk, Wydawnictwo Bursztynowa Hossa Gierłowscy, 2005; Dzieje pozyskiwania i wykorzystania bursztynu na ziemiach polskich. Studia i materiały, Hochleitner J., Moska W. (red.), Elbląg, Wydział Zamiejscowy w Elblągu Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego – Fundacja Elbląg – Wyd. Jantar, 2006. Bardzo ciekawe informacje o starożytnych szlakach bursztynowych – wraz z mapkami – można było znaleźć na witrynie BURSZTYN – Polski Portal Bursztynowy, http://www.trojmiasto.pl/bursztyn/gdansk/artykuly/europejskie.html, 21.03.2004 [w roku 2007 witryna ta już nie istniała].

45 WIELOWIEJSKI J.: Główny szlak bursztynowy w czasach Cesarstwa Rzymskiego, Polska Akademia Nauk Instytut Historii Kultury Materialnej, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980; tenże: Na drogach i szlakach Rzymian, PIW, Warszawa 1984, s. 41-44.

46 LOBA E.: Drogi i szlaki  Problem Szlaku Bursztynowego, Archeoświat, http://archeologia.host.sk/szlak.html, 20.11.2004 (wyróżnienia moje, MSZ).

1.

47 ŚWIERZOWSKA A.: Bursztyn, koral, gagat: symbolika religijna i magiczna, Krakow, Zakład Wydawniczy „Nomos”, 2003.

48 Fundacja Godne Życie Organizacja Pożytku Publicznego, http://www.fundacja.org.pl/.

49 Zob.: Wakacje 2007, http://parafiada2007.fundacja.org.pl/.50 Przyspieszenie edukacyjne w szkole wiejskiej, http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/. Wyniki całego projektu są opisane w publikacji: CHAŁAS K.: Przyspieszenie edukacyjne w szkole wiejskiej. Lublin, Fundacja Godne Życie, 2008 [w druku].

51 Pełna listę 1189 zgłoszonych obiektów, wraz z ich krótkimi opisami, znaleźć można na witrynie projektu: Skarby zgłoszone, http://przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/?kat=48. Listę tę można sortować według nazwy obiektu, jego lokalizacji, kategorii, szkoły zgłaszającej oraz daty zgłoszenia (między 7 maja 2007 r. a 28 lutego 2008 r. [sic!, choć listę konkursową zamknięto 9 stycznia 2008 r., a proces głosowania na „super-skarb” finałowy zakończył się 25 lutego 2008 r.]). Tamże można znaleźć mapę wszystkich (Aktualności – Mapa skarbów, http://przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/?kat=39&page=1&rid=512) oraz prezentacje multimedialne 87 szkół (Prezentacje – 87 rekordów, http://przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/?kat=145).

52 Regulamin Międzyszkolnego Konkursu „Skarby na Bursztynowym Szlaku”, http://przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/?kat=50, w paragrafie 2 mówi: Celem bezpośrednim konkursu jest uzyskanie wstępnej archiwizacji zasobów dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego. Archiwizacja ta może służyć do podjęcia badań naukowych oraz działań zapobiegających zaginięciu niektórych wartości ze świata kultury, czy wreszcie planowania udostępnienia „skarbów” regionu turystom z całej Europy, co przekłada się na rozwój gospodarczy. Jednak wybór obiektów celem ich zgłoszenia do konkursu zawierał zbyt duży element uznaniowości, gdyż aby wygrać konkurs starano się dobierać obiekty „efektowne”, promocyjnie nośne, pomijając często obiekty przedstawiające znaczną wartość (naukową, kulturową), ale trudne do wykorzystania marketingowo.

53 Choć na razie dokonało się to w formie czysto postulatywnej, jednak można śmiało uznać, że nauczyciele i młodzież zrozumieli głębszy sens całego przedsięwzięcia, niż plebiscyt na najciekawszą lokalną atrakcję turystyczną.

54 Nawet jeśli nie wszędzie jest on szlakiem wytyczonym, lecz biegnącym tylko wirtualnie.

* Deklaracja Schumana

55 Pielgrzymka w sensie dosłownym – religijnym, jak i przenośnym – literacko-kulturowym.

56 Jan Paweł II.

57 Informację na ten temat otrzymałem w 2007 r. w komunikacji prywatnej od Dana Carlssona z Instytutu Archeologii Uniwersytety Gotlandii w Visby (Szwecja): z powodu braku finansowania zewnętrznego Uniwersytet Gotlandii zaprzestał w 2005 roku finansowania projektu i związanego z nim kwartalnika „Viking Heritage Magazine”. Witryna internetowa http://viking.hgo.se została również wkrótce potem zamknięta. Pełna aktualna informacja na portalu Instytutu Szlaków Kulturowych w Luksemburgu.

58 SITO J. J.: Stefan, biskup Antiochii, wielbi prochy Ariusa na synodzie ekumenicznym w Philippopolis, w Roku Pańskim 343. [W:] SITO J. J. Wiersze dawne i nowe. Warszawa. IW PAX, 1974, s. 83.

59 ORZEŁ W.: Opracowanie tras turystycznych jako szansa rozwoju regionu przygranicznego. W: Європейські інтеграційні процеси і транскордонне співробітництво. Тези доповідей IV Міжнародної науково-практичної конференції студентів, аспірантів і молодих науковців, м. Луцьк, 17-18 травня 2007 р., Редакційно-видавничий відділ «Вежа» Волинського державного університету імені Лесі Українки, Луцьк 2007, s. 483-485.