Od Redakcji

 

     Żyjemy w kulturze, na której odciskają się konsekwencje zredukowania obrazu ojca, co ujawnia się w zerwaniu lub osłabieniu jego więzi z dziećmi, w wycofaniu się z życia rodzinnego, w ucieczce w pracę, w alkohol i inne nałogi. Ta kultura często odrzuca ojcostwo, odrzuca autorytet, uzasadniając tym, że wywołuje on lęk, a autorytet, który rodzi lęk, jest formą degradacji. Współczesną cywilizację nazywa się, może nieco prowokacyjnie, „cywilizacją bez ojca. Wydaje się, że filozofowie początku naszego stulecia mieli swój udział w przygotowaniu gruntu do deformacji obrazu ojca. Wystarczy przypomnieć poglądy Z. Freuda, który w stosunku do pierwszej fazy rozwoju dziecka nie wspomina o roli ojca. W tym okresie wystarcza jakoby matka, ojciec zaś pojawia się jako rywal i jakieś zagrożenie. Funkcja ojcostwa jawi się zredukowana, i to do trudnej do określenia roli. U F. Nietzschego ojcostwo wywołuje lęk, bo przeszkadza żyć i tłamsi, według zaś Lacampa ojciec jest figurą prawa moralizatorskiego. Kryzys ojcostwa jest ogólnospołecznym kryzysem relacji międzyludzkich. Jeśli młody człowiek nie ma żadnego odniesienia typu ojcowskiego, szuka autorytetu poza rodziną, najczęściej przedłużając relację utożsamiania się z jakąś grupą.

     Kryzys ojcostwa ma także swoje podłoże religijne i duchowe. Zakwestionowanie Boga sprawia, że człowiek przestaje rozumieć siebie samego, swoje powołanie do miłości. Jak mówi J. Augustyn, miłość ojcowska i miłość macierzyńska mają przecież swój prawzór i swoje praźródło w miłości Boga Trójjedynego. Stąd też dla zrozumienia istoty ojcostwa trzeba odwołać się do ostatecznego źródła istnienia człowieka, do Boga jako Ojca. Apostoł Paweł w liście do Efezjan napisał: Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię (Ef 3,14-15). „Być ojcem znaczy darzyć życiem, być sprawcą samodzielnego życia. Nie byłoby ojcostwa ani na niebie, ani na ziemi, gdyby Bóg nie był Ojcem”, tak twierdzi Teodor Haarbeck

     Ze względu na pracę zawodową mężczyzna w rodzinie często staje się wielkim nieobecnym, którego status sprowadza się tylko do dostarczania rodzinie środków materialnych. W tradycji judeochrześcijańskiej ojciec był ziemskim przedstawieniem Boga. Bardzo częste, także w kulturze europejskiej, jest porównywanie miłości Boga do człowieka z relacją ojciec-syn.

     Być ojcem to problem dotyczący każdego czasu i każdej kultury. Co więcej współczesny wymiar ojcostwa pozostaje w ścisłym związku z pewnym kryzysem męskości, jaki wyraźnie daje się zaobserwować. W naszym patriarchalnym społeczeństwie jest to niezwykły fenomen. Problem zachwiania tradycyjnej roli ojca w wychowaniu dzieci jest problemem cywilizacyjnym. Problem zachwiania tradycyjnej roli ojca w wychowaniu dzieci jest problemem cywilizacyjnym. Ojcostwo klasyczne utraciło swe tradycyjne podstawy. Znalazło się jak gdyby w stanie in status nascendi. Znalazło się na pewno w trudnym i koniecznym procesie przystosowawczym, jak gdyby stawania się na nowo. Jest przez to osłabione i rozchwiane. Jest labilne. Wydaje się nawet być nieobecne lub mało znaczące. Na pewno potrzebuje dowartościowania. Potrzebuje wielu bodźców wspomagających, inspirujących.

     Niestety niezwykle mało wiemy o współczesnym-nowoczesnym ojcostwie. Niemal wcale nie diagnozuje go ani nie wspomaga nasza rodzima nauka. Badań na temat ojcostwa jest wyjątkowo mało, a prowadzone nie obejmują swym zasięgiem całych obszarów tematycznie ważnych. Przed familiologią polską rozciąga się zatem wielki obszar interesujących i pionierskich działań naukowych, jak również poczynań w dziedzinie praktyki społecznej.

     Kościół katolicki wyraźnie dostrzega znaczące osłabienie tradycyjnej roli ojcowskiej we współczesnych realiach życia i widzi potrzebę dowartościowania tej roli w wielu jej wymiarach. Prowadzone w niewielkim stopniu w tym celu badania naukowe, sporadycznie organizowane SA też konferencje i sympozja, nie mówiąc o publikacjach poświęconych ojcostwu. Na rynku polskim nie ma także odrębnego pisma, które poświęcone by było szeroko pojętej problematyce ojcostwa.

     Wydaje się ze wszech miar prawdopodobnym, że kryzys ten będzie nadal się rozwijał. Niektórzy wprost stawiają tezę, że jeżeli światu grozi zagłada, to zasadniczym jej źródłem jest kryzys męskiej miłości i męskiej odpowiedzialności, który jest zarazem kryzysem ojcostwa. Pozytywne spojrzenie na ojcostwo jest dziś tak samo ważne, jak szacunek z jakim odnosimy się do macierzyństwa. Współczesny mężczyzna musi na nowo odnaleźć siebie i stać się w pełni odpowiedzialnym we wszystkich dziedzinach życia: w dziedzinie małżeńskiej, rodzinnej, społecznej, religijnej, zawodowej, politycznej.

     Aby wyjść w jakimś stopniu naprzeciw tym wyzwaniom, Katedra Pedagogiki Katolickiej podjęła myśl wydawania czasopisma jako półrocznika, które w całości będzie poświęcone ojcostwu. Jak wskazuje tytuł czasopisma głównymi jego tezami będzie problematyka wychowania czyli pedagogii. Struktura czasopisma obejmować będzie szeroko rozumianą tematykę ojcostwa. Pierwszy dział zawierał będzie zagadnienia dotyczące ojcostwa w świetle nauczania Kościoła. Główną i najbardziej obszerną część czasopisma stanowić będą artykuły naukowe, których autorami będą przedstawiciele różnych środowisk zarówno z kraju jak i za granicy.

     Ważnym elementem w strukturze półrocznika będzie dział noszący tytuł Głos Ojców Kościoła, obrazujący naukę Ojców Wschodu i Zachodu na temat ojcostwa. Istotnym elementem w procesie pedagogicznym jest także ukazywanie sylwetek, wzorców, postaci, które stanowią żywy przykład dla współczesności. Dział ten zatytułowany „Ojcowie wczoraj i dziś” przybliżał będzie młodemu pokoleniu, jak również wszystkim czytelnikom piękne sylwetki ojców nie tylko fizycznych, ale duchowych, narodowych.

     Następna część nosząca tytuł „Wywiady, listy, recenzje” stanowić będzie ważny element w kontakcie z czytelnikami. W tej części zamieszczane będą wywiady na różne tematy z ojcami, wybrane listy czytelników czy też recenzje publikacji głównie poświęconych ojcostwu. „Z teczki redakcyjnej” – to dział w którym znajdą się różne bieżące wiadomości a także refleksje naukowe nie stanowiące artykułu bądź treści literackie korespondujące z tematyka czasopisma. W redakcji będzie można nabyć książki lub czasopisma wydawane przez Katedrę Pedagogiki Katolickiej, a informacja o nich znajdzie się w ostatniej części półrocznika. Oczywiście, że z czasem struktura czasopisma może ulec zmianie. Redakcja zastrzega to sobie, gdyż mogą pojawić się nowe wyzwania, które wymagać będą rekonstrukcji technicznej czy poniekąd merytorycznej.

     Jeszcze jedna istotna informacja. Myśl wydawania tegoż czasopisma zrodziła się w dniu urodzin naszego Wielkiego Polaka – Ojca świętego Jana Pawła II (18 maja 1920), w 90. rocznicę Jego Urodzin. Fakt ten został odczytany jako znak czasu (signum temporis) a zarazem wyzwanie do jego podjęcia.

     Zwracamy się do Państwa o włączenie się w przygotowanie ciekawych, naukowych i aktualnych opracowań (artykułów), które z pewnością zamieścimy na łamach tegoż czasopisma. Jednocześnie zwracamy się do Państwa z prośbą o przekazanie informacji na temat czasopisma i zainteresowanie nim swoich środowisk. Przyjmiemy Państwa wszelkie propozycje i uwagi, które wzbogacą czasopismo o nowe elementy merytoryczne bądź szatę graficzną.

     Co prawda tytuł wskazuje, że jest to czasopismo merytorycznie poświęcone ojcostwu, ale nie oznacza to, że jego współpracownikami, czytelnikami nie mogą być osoby reprezentujące świat kobiecy. Życzę Wszystkim Czytelnikom w imieniu całej Redakcji dobrej i pogłębionej lektury z nadzieją, że treści zawarte w tym numerze wzbogacą każdego w zakresie większego zrozumienia i znaczenia roli ojcostwa. Życzę Państwu nowych inspiracji służących rozwojowi myśli i konkretnych działań służących ojcostwu. Wszystkim ojcom życzę, by z radością odkrywali bogactwo swego posłannictwa i dzielili się nim z innymi.

Autor: Mirosław Rewera
Ostatnia aktualizacja: 11.01.2011, godz. 00:34 - Mirosław Rewera