Filozofia przyrody nieożywionej

Hmm… Czy ktoś kiedyś zastanawiał się, cóż to takiego jest filozofia przyrody nieożywionej (FPN)? Owszem, wiadomo, czym jest filozofia; każdy orientacyjnie wie, czym się zajmuje i czego dotyczy. Sprawa jednak komplikuje się, gdy dochodzi nam określenie przyrody. Filozofia przyrody? ...i w dodatku nieożywionej? Czyżby zatem była to filozoficzna refleksja nad przyrodą? No tak, ale co należy rozumieć przez ów dopełniaczową „przyrodę”? Czy jest to po prostu botanika, a może ptaszki, zwierzątka itd.? Niezupełnie. Przyrodę rozumieć będziemy tutaj na sposób holistyczny – jako całość otaczającego nas świata, oraz zjawisk i procesów w nim zachodzących.

Filozofia przyrody ożywionej bowiem, zajmuje się „uduchowioną” sferą przyrody (tj. człowiekiem, zwierzętami, roślinami), zaś nasza filozofia przyrody nieożywionej – światem, kolokwialnie mówiąc, „martwym”. Na jej gruncie, rozpatrujemy szereg procesów oraz zjawisk fizycznych i astronomicznych, które zachodzą w otaczającym nas świecie. Tym samym, jako że językiem fizyki jest matematyka, zajmujemy się w tym miejscu także nią, oraz informatyką, ponieważ trudno w obecnej dobie wyobrazić sobie fizykę bez komputerów…

Można by zatem śmiało powiedzieć, że FPN na KUL-u to po prostu fizyka oraz filozoficzny namysł nad tym, co z tą dziedziną nauki jest związane (także nad wspomnianą przeze mnie wcześniej matematyką i informatyką). Student zdobywa tutaj wiedzę nie tylko z zakresu mechaniki kwantowej, struktury materii, elektrodynamiki klasycznej, fizyki statystycznej, metodologii nauk przyrodniczych, kosmologii relatywistycznej, ale także i analizy matematycznej, algebry, probabilistyki i statystyki, geometrii różniczkowej, analizy funkcjonalnej, rachunku tensorowego czy astronomii. Na pierwszych dwóch latach studiów dominują przedmioty matematyczne i filozoficzne. Na trzecim zaś, matematyczne oraz fizyczne i astronomiczne. Na ostatnich dwóch latach, jest już sama fizyka (i oczywiście praca magisterska). Do tego, jak na każdym kierunku KUL, są tu także wykłady z Biblii, etyki, katolickiej nauki społecznej, czy też łaciny.

Studia te stanowią doskonałe przygotowanie do nauczania fizyki (ale także matematyki i rozmaitych przedmiotów informatycznych), na wszystkich poziomach edukacji. Wykładanych jest tu około 75% przedmiotów, jakie realizowane są np. na fizyce UMCS. Przekładając to na konkretne liczby, stosunek godzin (co do przedmiotów stricte fizycznych) na obu tych kierunkach to 1000:1400 godzin w ciągu całych 5 lat studiowania(!)

Zatem, czy chcesz badać początki Wszechświata? Czy chcesz zajmować się wszechświatami równoległymi, innymi wymiarami, czarnymi dziurami i zakrzywieniami czasoprzestrzeni? A może zastanawiasz się nad filmem „Matrix” i realnością świata? Jeśli odpowiadasz na te pytania twierdząco, to filozofia przyrody nieożywionej jest właśnie dla Ciebie!

 

 

 

Autor: Łukasz Krawczyk
Ostatnia aktualizacja: 16.07.2010, godz. 08:13 - Andrzej Zykubek