Homilia na uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

wygłoszona 8 grudnia 2013 r. w Kościele Akademickim KUL

 

 

1. „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą” (Łk 1, 28)

 

Wpatrujemy się dzisiaj modlitewnie w postać Maryi, pokornej, prostej i świętej dziewczyny z Nazaretu. W drugą niedzielę Adwentu oddajemy cześć Najświętszej Maryi Pannie w tajemnicy jej niepokalanego poczęcia. Wspominamy dzień 8 grudnia 1854 r., kiedy to papież Pius IX ogłosił nowy dogmat wiary katolickiej. Ojciec święty podał do wierzenia - od dawna wyznawaną i kultywowaną w tradycji Kościoła prawdę - że Bóg, wybrawszy od wieków Maryję na Matkę swojego Syna, zachował Ją od wszelkiej zmazy grzechu i obdarzył pełnią łaski. Maryja stała się godnym przybytkiem Wcielonego Słowa.

Tajemnica niepokalanego poczęcia nadal pobudza refleksje i dociekania teologów, nieustannie jest przedmiotem kontemplacji i rozważań chrześcijan. Każdego dnia zwracamy się do Dziewicy Maryi biblijnymi słowami: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą”. Powtarzamy te słowa anioła Gabriela, wyrażając głęboką wiarę, że Bóg wybrał Maryję przed założeniem świata, aby była święta i nieskalana.

 

2. „Na początku Bóg stworzył…” (Rdz 1,1)

 

Poczęcie to początek, źródło, narodziny życia. W Biblii motyw rozpoczęcia, początku pojawia się wielokrotnie. W pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju czytamy: „NapoczątkuBógstworzył”. Natchniony autor przekazuje, że początek wszystkiego, źródło wszelkiego bytu jest dziełem Boga.

Biblijne słowa o początku skłaniają do refleksji na temat historii naszej AlmaMater. Dzisiejsza data bowiem wiąże się z początkiem Uniwersytetu. Dokładnie 95 lat temu, 8 grudnia 1918 r., odbyła się pierwsza inauguracja roku akademickiego. W roku odzyskania suwerenności przez Polskę ziściła się idea powołania nowego ośrodka akademickiego. Jego twórcą i pierwszym rektorem był ks. Idzi Radziszewski. Założyciel KUL - jak podkreślał kard. Stefan Wyszyński - „przyniósł do Lublina swobodny oddech Europy, śmiałość myśli, umiejętność łączenia extremum, zdolność organizacyjną, umiłowanie prawdy oraz gotowość służenia wszystkim”.

 

3. „Misją Uniwersytetu jest prowadzenie badań naukowych w duchu harmonii między nauką i wiarą” (StatutKUL)

 

Ks. Idzi Radziszewski, świetnie wykształcony, erudyta, był zarówno wizjonerem, jak i realistą. Dzięki obserwacji i analizie uwarunkowań ówczesnego życia intelektualnego oraz społecznego, a także europejskich modeli szkolnictwa wyższego wypracował własną koncepcję katolickiej uczelni, niezależnej od szkolnictwa państwowego.

Przypisywał jej ważną rolę w dobie odradzania się ojczyzny, bo uważał, że „[…] Polska uchodzi, i słusznie, za kraj katolicki, ale znający bliżej stosunki wiedzą doskonale, że, niestety, bardzo często ten katolicyzm jest czymś bardzo powierzchownym, niepobudzającym do czynu, owszem w bardzo wielu wypadkach jest tylko resztką pozostałej tradycji bez głębszego uświadomienia. […] I jeśli kiedy, to zwłaszcza teraz uniwersytet katolicki ma olbrzymie zadanie do spełnienia, rozpoczęła się bowiem budowa państwa polskiego. Należy w tym tak ważnym momencie zaprawić żywotne jego soki katolicyzmem, w przeciwnym bowiem razie dostaną się do nich zabójcze zarazki rozkładowe i cały organizm powstającego państwa zatrują może na zawsze”.

Pierwszy rektor KUL akcentował troskę Kościoła o naukę i szkolnictwo w dziejach chrześcijańskiej Europy, a także wskazywał na możliwość harmonijnego współistnienia i współpracy wiary i nauki. Jego zdaniem „[…] kamieniem węgielnym, na którym wspiera się zrąb uniwersytetu katolickiego, jest absolutnie bezstronne badanie naukowe” oraz przeświadczenie, że – jak podkreślono już w czasie Soboru Watykańskiego I – „wiara i rozum nie tylko nie mogą nigdy pozostawać w niezgodzie, ale się wzajemnie wspomagają”.

Ks. Radziszewski przeciwstawiał się upolitycznieniu Uczelni i chciał uniknąć wewnętrznych światopoglądowych sporów, stanowiących potencjalne zagrożenie ze względu na podejmowanie nauki przez studentów wywodzących się z rodzin prawosławnych i protestanckich, a także w związku z intensywnym rozpolitykowaniem społeczeństwa po odzyskaniu niepodległości. Jak pisał prof. A. Pastuszka: „Niech pracują nad sobą – mawiał [ks. Radziszewski] – niech zdobywają wiedzę, a sami się przekonają, po której stronie prawda; niech tylko unikają polityki i nienawiści. Nie ma na uniwersytecie prawicy ani lewicy, nie ma klas ani walki partyjnej!”.

Nie do przecenienia w kontekście powstania naszej Uczelni są religijne podwaliny działań ks. Radziszewskiego. „Praca szła szybko i gorąco - wspominał ks. prof. Piotr Kremer - skupiając się koło osoby Rektora, który był jej duszą i kierownikiem. Jego łagodny uśmiech, mowa zaprawiona dobrocią i dowcipem, takt i wyrozumiałość łagodziły spory, zagrzewały do pracy, jego nieograniczona ufność w Opatrzność budziła otuchę mimo nietajonych trudności. Ta ufność nie opuszczała go nigdy i była psychologicznie właściwym źródłem jego optymizmu względem ludzi i przyszłego rozwoju faktów. Była ona często wprost uderzająca. Gdy pewnego razu jeszcze w Petersburgu o późnej nocy poufnie rozmawialiśmy o przyszłym uniwersytecie, o trudnościach, jakie wypadnie pokonać, odrzekł powoli, jakby głośno myślał, jakby mówił sam do siebie: «Mam wielkie nabożeństwo do Serca Jezusowego i wierzę mocno w Jego opiekę i pomoc; dlatego myślę o tym, żeby uniwersytet oddać pod szczególną opiekę Serca Jezusowego». I tu począł planować, jakby dobrze było mieć pieczęć uniwersytetu z godłem Serca Pana Jezusa i z orłem polskim albo jakby w inny sposób zadokumentować, że Ono jest patronem naszej uczelni”.

 

4. „Uniwersytecie! Alma Mater! [...] Służ Prawdzie!” (Jan Paweł II)

Idea ks. Idziego Radziszewskiego, pielęgnowana przez 95 lat istnienia KUL, trwa do dziś. Misją każdego uniwersytetu jest służenie prawdzie, o czym przypomniał między innymi patron Uczelni, błogosławiony, papież Jan Paweł II podczas pobytu na KUL w 1987 roku, mówiąc: „Uniwersytecie! Alma Mater! […] Służ prawdzie! Jeśli służysz prawdzie – służysz wolności. Wyzwalaniu człowieka i narodu. Służysz życiu!”. Myśl ta wpisuje się zresztą w całe nauczanie papieskie dotyczące natury i celów uniwersytetów katolickich. Można by przywołać liczne fragmenty jego konstytucji apostolskiej o uniwersytetach katolickich Ex Corde Ecclesiae jako elementarne i programowe wyznaczniki naszej tożsamości.

Atrakcyjność katolickiego uniwersytetu wiąże się z nadzieją, że tu znajdzie się prawdziwa wspólnota, łącząca profesorów, pracowników administracyjnych i studentów; wspólnota dająca świadectwo, że autentyczna katolicka rodzina uniwersytecka jest miejscem nie tylko „prawdy naukowej”, ale „prawdy życia”, wymagającej pokonywania różnych form słabości i zła czy różnych przejawów przeczenia prawdzie w życiu osobistym i społecznym, wymagającej odchodzenia od powierzchowności badań czy od podejmowania ich nie według kryteriów poszukiwania prawdy, ale pozanaukowych motywów koniunkturalnych.

Uniwersytet katolicki jest drogą, którą idzie się razem z Chrystusem; jest drogą, którą idzie się poprzez trudne i wymagające „dziś" Kościoła powszechnego i lokalnego, by nieść światło wiedzy i wiary, światło chrześcijańskiego życia opartego na prawdzie, oświecające drogę prowadzącą do chrześcijańskiego „jutra”.

 

5. "Niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38)

Wspominając dzisiaj niepokalane poczęcie Matki Odkupiciela, świętujemy 95-lecie założenia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. „Fiat” (niech tak się stanie), wypowiedziane przez Dziewicę przy zwiastowaniu anielskim, wpisuje się w konkretną rzeczywistość naszego ziemskiego bytowania. Niepokalanej, będącej „wizerunkiem Kościoła, niepokalanej i jaśniejącej pięknością Oblubienicy Chrystusa” (Prefacja), poprzedzającej zawsze Lud Boży w pielgrzymce wiary do Królestwa niebieskiego (por. Lumen gentium, 58; Redemptoris Mater, 2), wybranej przez Boga przed wszelkim stworzeniem jako pośredniczka łask i wzór świętości dla swego ludu, zawierzamy dziś na nowo w sposób szczególny naszą Alma Mater.

Maryjo, Matko Odkupiciela, prosimy Cię, towarzysz naszej wspólnocie uniwersyteckiej, każdemu z nas, profesorom, studentom i pracownikom administracji na drodze nawrócenia i dążenia do świętości, w walce ze złem, w poszukiwaniu prawdziwego piękna i mądrości, których źródłem jest Pan czasu i dziejów.