Jak mówić, żeby osoby z uszkodzeniami słuchu rozumiały

 

Powyższe spostrzeżenia skłaniają do opisania podstawowych zasad, które ułatwiają komunikację z osobami z dysfunkcją słuchu. Są to informacje niezmiernie ważne dla wykładowców i studentów słyszących, dla wszystkich tych, którzy podejmują współpracę ze studentami z uszkodzeniem słuchu.

  1. Osoba niesłysząca musi wyraźnie widzieć twarz swojego rozmówcy.
    Musi ona być dobrze oświetlona i cały czas widoczna, tak, aby odbiorca mógł dokładnie obserwować ruchy narządów artykulacyjnych. Mimo, że wizualnie wiele głosek wygląda bardzo podobnie, różnią się jednak nieznacznie pewnymi szczególnymi ruchami mimicznymi twarzy, jak np. napięcie kącików ust, które jest typowe dla głosek miękkich i zmiękczonych, napięcie mięśni skrzydełek nosa, podczas wymawiania głosek nosowych, zbliżenie łuków zębowych przy głoskach dentalizowanych, a przede wszystkim widoczna praca języka, żuchwy i warg. Trzeba być świadomym, że zarost na twarzy, broda, wąsy czy chociażby mówienie do mikrofonu w czasie zajęć, pochylanie się nad notatkami, odwracanie się tyłem, a nawet bokiem do słuchaczy utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia osobie niesłyszącej rozumienie poszczególnych wypowiedzi.
  2. Nadawca musi zadbać o wyrazistą, nie przesadną, lecz naturalną artykulację. 
    Dużym problemem jest odczytywanie mowy z takich ust, które prawi wcale się nie poruszają. Dźwięki powstają, ale informacja płynąca z ust jest nieczytelna. Szczególnie przeszkadza maniera szczękościsku, w wyniku której żuchwa i wargi podczas mówienia stają się martwe, leniwe, a wciąż zbliżone łuki zębowe nie pozwalają dostrzec ważnej przy wymowie poszczególnych głosek pracy języka. Przesadnie wyraźna artykulacja, wbrew obiegowym opiniom, również nie jest korzystna. Zniekształca ona naturalne obrazy głosek, podobnie jak uśmiech i inne grymasy twarzy podczas mówienia.
  3. Do osoby głęboko niesłyszącej nie trzeba mówić przesadnie głośno, gdyż to nie poprawia jakości jej odbioru mowy.
    Często w aparatach słuchowych możliwa jest do odebrania tylko bardzo ważna informacja o tym, że ktoś mówi, natomiast poszczególne cechy głosek drogą słuchową są z trudem identyfikowane. Dzieje się tak nie z powodu zbyt cichego impulsu, ale z powodu deformacji dźwięków. Możliwości wzmocnienia dźwięków przez protezy słuchowe są obecnie doskonałe i najczęściej ustawione są w ten sposób, żeby hałas nie przekraczał granicy bólu, natomiast zniekształcenia jakościowe bodźców akustycznych, wynikające ze specyfiki uszkodzenia słuchu, są dużo trudniejsze do zlikwidowania. Dlatego studenci niesłyszący dużo łatwiej odczytują z ust osoby, która mówi spokojnie i wyraźnie, niż takiej, która mówi głośno, gdyż wiąże się to nawet z dyskomfortem w słuchaniu.
  4. Bardzo ważne jest również tempo mówienia.
    Zbyt szybkie tempo mówienia nie pozwala osobie niesłyszącej na przeprowadzenie analizy docierających wielozmysłowo bodźców. Wiele drobnych elementów szybko płynącego strumienia mowy umyka uwadze odbiorcy, nie ma też czasu na analizę i przetwarzanie tych informacji, a w konsekwencji na domysł. Zbyt wolne tempo mówienia również nie jest korzystne, gdyż zaburza naturalną płynność mówienia i kolejne ruchy artykulacyjne są zbliżone do głosek skandowanych lub wypowiadanych w izolacji. Wolniejsze, ale nie przesadnie wolne, tempo mówienia sprzyja dokładnej wzrokowej percepcji wypowiedzi, pozwala, aby operacje myślowe konieczne do rozumienia wypowiedzi odbieranej tym kanałem, przebiegały w tym samym czasie, w którym wypowiedź jest nadawana, a sam proces ruchów artykulacyjnych nie jest zniekształcony.
  5. Wypowiedź nadawcy musi być obserwowana od samego początku do końca, bez żadnych rozproszeń w trakcie wypowiedzi.
    Jest to niezmiernie ważne dla ciągłości procesu rozumienia tekstu. Osobie, która zaczęła obserwować usta rozmówcy w trakcie jego wypowiedzi dużo trudniej zorientować się w temacie rozmowy, trudniej też uruchomić proces domyślania się. Nieco podobnego zjawiska doświadczają osoby słyszące w huczącej dyskotece. Kiedy dźwięki mowy są zagłuszane, szukamy wsparcia w obserwacji twarzy i mamy potrzebę widzieć tę twarz od samego początku wypowiedzi. Trzeba mieć także świadomość, że sprawność domyślania się treści wypowiedzi podczas odczytywania z ust jest uzależniona od znajomości języka i doświadczenia w posługiwaniu się nim. Dlatego lepiej odczytują z ust osoby dobrze znające język.
  6. Ze znajomością języka oraz wykorzystywanym podczas odczytywania z ust procesem domyślania się związane są pewne cechy tekstów kierowanych do osób z uszkodzeniami słuchu, które ułatwiają rozumienie wypowiedzi.
    Łatwiej jest odczytać z ust wypowiedź
    a. dłuższą, która ma postać pełnego zdania, niż krótkie, niezdaniowe komunikaty;
    b. należy rozważnie używać nowej terminologii, a nieznane terminy wyjaśniać na bieżąco, wykorzystując w tym celu znane słownictwo;
    c. w miarę często powtarzać te same treści lub je parafrazować i jeśli to możliwe kontrolować poziom rozumienia wypowiedzi;
    d. łatwiej jest rozumieć wypowiedź, jeśli wcześniej zostanie zapowiedziany temat rozmowy, zaproponowany ramowy plan dyskusji, wprowadzone i wyjaśnione terminy, które będą wykorzystywane w czasie zajęć, a nawet przygotowany wcześniej i przekazany studentowi do zapoznania się konspekt zajęć.
  7. Szczególnym utrudnieniem dla osoby niesłyszącej jest rozmowa w grupie.
    Wtedy trzeba obserwować wielu rozmówców, czasem nawet mówiących jednocześnie, a to jest niemożliwe. Trudno jest też odpowiednio szybko zorientować się, który z rozmówców zabiera głos, tak, żeby śledzić jego wypowiedź od początku. Stąd udział w dyskusjach dla osoby niesłyszącej jest bardzo trudny. W związku z tym, w trakcie rozmów na zajęciach czy w grupach towarzyskich należy zadbać, żeby osoba z uszkodzonym słuchem mogła obserwować wszystkich uczestników rozmowy, najlepiej usiąść lub stanąć w kręgu. Bardzo pomocne jest również sygnalizowanie jakimś gestem, np. podniesieniem dłoni, chęć zabrania głosu w dyskusji. Taka organizacja polilogu ułatwia zapanowanie nad chaosem napływających bodźców, choć nadal pozostaje bardzo trudne. Z powodu tych trudności osoby niesłyszące obawiają się i unikają rozmów w większych grupach. Preferują dialog w cichym, dobrze oświetlonym otoczeniu.
  8. Na zajęciach, szczególnie, kiedy wypowiada się dużo osób i jedne mówią bardziej, inne mniej wyraźnie, wtedy warto wybrać w grupie chętną, wyraźnie mówiącą osobę słyszącą, która mogłaby powtarzać szeptem, ale wyraźnie wizualnie, wypowiedzi pozostałych osób w grupie.
    Innym sposobem wspierania komunikacji jest pismo. Obok osoby niesłyszącej może usiąść osoba słysząca, która będzie wyraźnie zapisywać na kartce lub w laptopie przebieg dyskusji w grupie.
  9. W sali wykładowej lub ćwiczeniowej, aby zapewnić optymalne warunki odbioru mowy warto, aby student niesłyszący siedział tyłem do okna, tak aby promienie słoneczne nie oślepiając go, oświetlały twarze jego rozmówców. 
    Światło sztuczne najlepiej jeśli jest rozproszone po całej sali. Warto też zadbać o dostosowanie akustyczne sal, w których odbywają się zajęcia z udziałem osób niesłyszących. Ważne jest, żeby sale te nie były puste. Można wyposażyć je w różne regały, tablice korkowe wiszące na ścianach, w oknach rolety lub firany, a na podłodze wykładziny. Wszystkie takie przedmioty tłumią pogłos, który utrudnia efektywne korzystanie z aparatów słuchowych. Świetną pomocą techniczną są również zainstalowane w salach pętle indukcyjne, które pozwalają na przesyłanie dźwięków mowy drogą radiową z mikrofonu wykładowcy bezpośrednio do aparatu słuchowego odbiorcy, minimalizując w ten sposób zakłócenia, wynikające z odległości i różnych hałasów z otoczenia.
  10. Umiejętność odczytywania mowy z ust jest uzależniona nie tylko od stopnia uszkodzenia słuchu i znajomości języka, ale także od umiejętności percepcyjnych i cech osobowościowych osoby z uszkodzonym słuchem. 
    Ważne jest, czy uszkodzeniu słuchu nie towarzyszy uszkodzenie wzroku lub jakaś dodatkowa dysfunkcja o typie dysleksji; czy student ma preferencję percepcji wzrokowej czy słuchowej. Niektóre sprawności percepcyjne można wyćwiczyć, np. poszerzanie pola uwagi, koncentrację uwagi na bodźcach wzrokowych, wyławianie elementów z tła czy chociażby analizę i syntezę wzrokową, np. uzupełnianie luk graficznych w tekstach itp. W sytuacjach poważnych trudności w nauce języka z wykorzystaniem słuchania i odczytywania mowy z ust wykorzystuje się różne metody wspomagające lub zastępujące komunikację językową. Znajomość języka ojczystego, a także związana z tym umiejętność rozumienia wypowiedzi jest podstawowym warunkiem skutecznej komunikacji i sukcesów w nauce. Zarówno dzieci, jak i młodzież niesłysząca są tego świadomi, dlatego jak najdłużej starają się korzystać z opieki surdologopedycznej, a w KUL-u uczestniczą w zajęciach lektoratu języka polskiego.

dr Renata Kołodziejczyk

 



Autor: Paweł Kasprzak
Ostatnia aktualizacja: 26.09.2012, godz. 02:17 - Paweł Kasprzak