– Mówiłeś, że logo Solidarności na plecach przekłada się na bardzo wiele rzeczy...
– Jeżeli chodzi o moją przynależność do związku, to od lat staram się propagować Solidarność wśród młodych ludzi usiłując im przybliżyć, że najważniejsza jest idea jednoczenia się dla wspólnych celów. Ludzie zapominają, że jako jednostka są bardzo słabi i jedynie zorganizowani w związek coś znaczymy np. w zakładzie pracy. Solidarność jest źle przedstawiana w mediach i przez władzę. Jesteśmy na świecie postrzegani pozytywnie a tymczasem sami, jako Polacy, nie potrafimy tego uszanować. Naszych najważniejszych symboli.

Cały wywiad w najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność" (1/2015)

Autor: Dorota Marzec
Ostatnia aktualizacja: 19.01.2015, godz. 10:02 - Dorota Marzec