← Powrót do listy Ekspertów KUL

 

Komentarz z dn. 12.09.2016 r.

Dr Krzysztof Jurek

Katedra Socjologii Kultury i Religii

Mgr Mateusz Jagieła,

Doktorant Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL, Prezes Centrum Badań Komparatystycznych

 

 

Kryzys migracyjny trwa

 

 

Obecnie występująca migracja z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do Europy ma przyczynę w wojnach, które wybuchły i tlą się w tych regionach świata. Drugim powodem jest zarzucenie stosowania prawa uchodźców przez dużą część krajów tzw. starej Unii. Wydaje się, że bez respektowania rozporządzenia Dublin III, ale przede wszystkim bez zaprowadzenia pokoju w krajach z których napływają imigranci, nie będzie możliwe powstrzymanie tego zjawiska. Jest to skomplikowany problem, którego skutki wpływają na obecny i przyszły obraz Europy. Wydaje się, że niektórzy decydenci polityczni zapominają, że przybysze z innych kultur, narodów nie tylko wpływają na różnorodność systemu społeczno-kulturowego społeczeństwa przyjmującego, ale przyczyniają się do jego przemian i ewolucji. Cudzoziemcy nie stanowią grupy, która jest jedynie zwykłą sumą jednostek, ale coś więcej – są nową wartością, która ma wpływ na kulturę społeczeństwa przyjmującego. Należy wyciągać wnioski z historii. Pierwsze masowe przepływy migracyjne w Europie Zachodniej, które miały charakter zarobkowy i z założenia miały być czasowe, dość nieoczekiwanie spowodowały, że „goście - robotnicy” stali się stałymi domownikami i mieszkańcami krajów przyjmujących, zachowując przy tym swoją własną tożsamość etniczną i kulturową.

 

Czy migracje to nasz problem? Choć Polska zazwyczaj nie jest miejscem docelowym dla migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, to nie zapominajmy jesteśmy częścią Unii Europejskiej i stroną Układu z Schengen. Ponadto sytuację migracyjną Polski komplikuje fakt wojny na Ukrainie i możliwe narastanie zjawiska migracji z tego kraju. Podnosi się, że już obecnie w Polsce przebywa ponad milionowa rzesza obywateli Ukrainy. Osoby te formalnie nie mają statusu uchodźców, to jednak de facto nimi są. W sytuacji eskalacji konfliktu na większą część terytorium naszego wschodniego sąsiada lub przy wystąpieniu tam głębszego załamania gospodarczego, możemy się spodziewać gwałtownego narastania procesu migracji ze wschodu. Obydwa te czynniki, czyli migracja z poza Europy, jak i migracja z Ukrainy, wpływają bezpośrednio na poziom bezpieczeństwa, a pośrednio na sytuację gospodarczą Polski. W tej sytuacji konieczne jest zadbanie by administracja państwowa, zarówno rządowa, jak i samorządowa, była gotowa poradzić sobie z tym zjawiskiem zarówno od strony prawnej, jak również organizacyjnej. W tym kontekście ważnym zadaniem wydaje się zwiększenie kompetencji funkcjonariuszy i urzędników państwowych.

 

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, uruchamia od roku akademickiego 2016/2017 dwusemestralne, interdyscyplinarne studia podyplomowe z zakresu migracji międzynarodowych i prawa powrotu (repatriacji).

Autor: Leszek Wojtowicz
Ostatnia aktualizacja: 16.09.2016, godz. 10:37 - Leszek Wojtowicz