Instytut Filozofii UMK

 

Z punktu widzenia filozofa fizyki trzy pytania, zaproponowane jako podstawa dyskusji, sprowadzają się do drugiego: Czy istnieje naturalna granica działalności technicznej? W pytaniu pierwszym mowa o granicy zdolności poznawczych człowieka. Naturalne zdolności, związane ze zmysłowym postrzeganiem świata przyrody, są w naszej cywilizacji ogromnie poszerzone dzięki wytworom techniki, takim jak mikroskopy, lunety, radia, klisze, przyrządy chemiczne itp., wobec czego rozwój poznawczych zdolności ludzi jest w istocie wynikiem rozwoju techniki, a jego ewentualne ograniczenia wynikają z ograniczeń techniki. Podobnie przekształcanie rzeczywistości przyrodniczej, o którym mowa w pytaniu trzecim, dokonuje się dzięki szeroko rozumianej działalności technicznej, dlatego swoją wypowiedź ograniczę do problemu ograniczeń techniki wynikających z praw fizyki i struktury materii.

Ograniczenia te są oczywiste, ponieważ wszelka działalność materialna ludzi polega na manipulowaniu obiektami otaczającego nas świata i niezależnie od pomysłowości uczonych i techników, nie mogą oni wykroczyć poza struktury, łańcuchy przyczynowe i prawa świata przyrody. Zastanawiając się nad tym problemem jako filozof fizyki nie biorę pod uwagę możliwości stosowania magii, istnienia u ludzi zdolności ponadzmysłowych, oraz odwoływania się do sił nadprzyrodzonych. Już obecnie w kilku nowoczesnych, wyrafinowanych dziedzinach techniki konstruktorzy doszli do granic możliwości technicznych, wynikających z fizycznych własności stosowanych w nich procesów i materiałów. Ograniczenia te widać wyraźnie w mikroelektronice. Na przykład, budowane obecnie komputery o częstościach kilku gigaherzów są bliskie granicy częstości wynikającej z praw fizyki kwantowej. Możliwy jest już niewielki postęp w tej dziedzinie, ponieważ przy częstościach jeszcze wyższych istotną rolę zaczyna odgrywać zasada nieoznaczoności Heisenberga i statystyczny charakter praw mikroświata. Inną granicą budowy coraz silniejszych komputerów są trudne do przezwyciężenia problemy z ich chłodzeniem, ponieważ każdy proces przetwarzania informacji musi odbywać się kosztem pewnej energii. Energia ta musi być odprowadzona na zewnątrz układu, bowiem w przeciwnym wypadku będzie się on nagrzewał do temperatur uniemożliwiających jego sprawne działanie. Przy obecnym stanie techniki komputerowej granica wzrostu ich mocy związana z chłodzeniem nie jest jeszcze wyraźnie określona. Ponadto możliwości ludzkiego mózgu są pod tym względem zadziwiająco większe od możliwości nowoczesnych komputerów, dlatego na tej podstawie uzasadnione jest przypuszczenie, iż konstruktorom uda się zbudować wiele efektywniejsze energetycznie struktury przetwarzające informację, które będą zastosowane w komputerach przyszłości. Niezależnie od tych perspektyw jest oczywiste, że nie będzie można budować komputerów o dowolnie dużej mocy.

Strona 1 z 5 :: Idź do strony: [1] 2 3 4 5

Autor: Andrzej Zykubek
Ostatnia aktualizacja: 03.11.2008, godz. 21:43 - Andrzej Zykubek