Dzień dobry

Piszę w sprawie odmiany nazwiska ks. kard. Nagiego. W przypadkach zależnych odmieniam je zgodnie z polską tradycją: Nagiego, Nagiemu itd., co jednak budzi sprzeciw wielu osób, które uważają tę odmianę za komiczną. Proszę o pomoc w wyjaśnieniu tej kwestii.


Nazwisko rzeczywiście może budzić kontrowersje deklinacyjne (jak i wymawianiowe), ponieważ pochodzi z języka węgierskiego, w którym nazwiska o zakończeniach -gy, -ly, -ny, wymawia się: -d’ (dź), -j, -ń.  Z tego powodu odmienia się je tak jak rzeczowniki typu łabędź, dobrodziej, kamień.

Poniżej podajemy prawidłową odmianę i wymowę omawianego nazwiska węgierskiego:

 

M. Nagy [wym. nod´ albo nodź]

D. Nagya [wym. nod´a albo nodzia]

C. Nagyowi [wym. nod´owi a. nodziowi]

B. Nagya [wym. nod´a a. nodzia]

N. Nagyem [wym. nod´em a. nodziem]

Msc. o Nagyu [wym. nod´u a. nodziu]

 

Jednak należy zwrócić uwagę, że mówimy o nazwisku polskim o postaci Nagy, które przez Polaków jest wymawiane jak przymiotnik nagi, i tak jak ten przymiotnik należy je odmieniać, niezależnie od tego, czy komuś wydaje się to śmieszne, czy też nie, a więc Nagiego, Nagiemu itd. albo też, jeśli tak życzyłaby sobie osoba nosząca nazwisko, Nagyego, Nagyemu itd. Ostatnia wersja z y w pisowni nieco oddala podobieństwo tego antroponimu do wyrazu pospolitego nagi.

 

 


Autor: Magdalena Smoleń-Wawrzusiszyn
Ostatnia aktualizacja: 02.04.2012, godz. 20:12 - Magdalena Smoleń-Wawrzusiszyn