Nie pracuj we własnej firmie. Pracuj nad nią

Kto w ogóle decyduje się na rozpoczęcie własnej działalności? Zazwyczaj są to osoby posiadające wiedzę techniczną z danej dziedziny – specjaliści, którzy swoje szlify zdobywali pracując u kogoś „na etacie”. Fryzjerzy, stolarze, programiści, księgowi, handlowcy, opiekunki do dzieci, projektanci czy architekci. Cokolwiek robili wcześniej – wykonywali pracę techniczną. Dla zupełnie obcych osób. I w większości przypadków robili to bardzo dobrze.

Dlaczego więc zdecydowali się na otwarcie własnej firmy? Ciężko jest tu podać jednoznaczny powód. Dla jednych była to chęć sprawdzenia się, dla drugich złe spojrzenie szefa czy brak docenienia. Coś sprawiło, że w głowach tych specjalistów pojawiły się myśli mówiące: „dlaczego tutaj pracuję? Przecież znam się na tej branży lepiej niż on, a gdyby nie ja, ta firma nie dałaby rady! Każdy mógłby prowadzić taką firmę!” W tym momencie specjalista decyduje się na bycie szefem sam sobie, na bycie niezależnym.

Niestety, często staje się też niewolnikiem założenia, które zdeterminuje jego biznes. Od momentu otwarcia do głośnego i bolesnego upadku. To założenie brzmi następująco: skoro znam się na pracy technicznej, wiem jednocześnie jak działa firma, która tę pracę wykonuje.

Rzeczywistość niestety pokazuje, że tak nie jest. Specjalista techniczny, rozpoczynający dopiero swoją przygodę z biznesem, często nie zauważa różnicy pomiędzy tymi dwiema rzeczami. I tak fryzjer otwiera salon fryzjerski, stolarz i elektryk stają się zleceniobiorcami, księgowy otwiera biuro rachunkowe, telemarketer call-center, projektant własny salon. I nie byłoby w tym w sumie nic złego, gdyby każda z tych osób wychodziła z założenia, że aby odnieść sukces na rynku bycie samym specjalistą nie wystarczy. Musi również obudzić drzemiącego w sobie managera i przedsiębiorcę.

Przedsiębiorca pozwoli Ci patrzeć w przyszłość, kreować wizję swojej firmy, obrać odpowiednią strategię rozwoju. Pozwoli na bycie innowatorem. Dzięki niemu poradzisz sobie lepiej niż ktokolwiek z tym, czego nie znasz. Manager z kolei jest pragmatykiem. Jako manager będziesz planować, wprowadzać porządek, dostrzeżesz problemy w wizjach, które stworzył przedsiębiorca, zorganizujesz pracę.

Dzięki specjaliście będziesz także wykonawcą, który zamiast marzyć o rzeczach, po postu je robi. Specjalista jest jednak indywidualistą, któremu każdy wchodzi w drogę. Kto z nas nie zna powiedzenia: „jeżeli chcesz, żeby coś było zrobione dobrze, zrób to sam”? Przedsiębiorca traci jego czas, przedstawiając mu nowe pomysły, nie pozwala dokończyć pracy nad jednym projektem, snując już wizję kolejnych. Manager narzuca mu tryb pracy, ogranicza jego swobodę.

Chcąc jednak osiągnąć sukces, musisz pracować nad własną firmą, a nie w niej. W przeciwnym razie z właściciela firmy staniesz się jedynie właścicielem miejsca pracy i prędzej czy później okaże się, że działalność, która miała dla Ciebie uwolnieniem, stanie się olbrzymim ciężarem.

Dlatego ważne jest, abyś znalazł balans pomiędzy tymi trzema rodzajami osobowości. Pozwól przedsiębiorcy stworzyć wizję i dobry model biznesowy swojej firmy, obrać cel. Pozwól managerowi wdrożyć ten model w życie. Pozwól specjaliście dobrze wykonać powierzoną mu pracę.

Dopiero łącząc ze sobą te wszystkie osobowości poczujesz, że wiesz, w którym kierunku chcesz zmierzać. Poczujesz, że prowadzona przez Ciebie firma, zamiast kolejnych problemów przyniesie Ci tak bardzo wyczekiwaną wolność.

 

Autor:

Adam Gardocki, Manager Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości w Białymstoku

(artykuł ukazał się 20.04.2015 na stronie inkubatory.pl)

Autor: Marta Wziątek
Ostatnia aktualizacja: 01.09.2015, godz. 14:07 - Marta Wziątek