GazetaPraca.pl (http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4448510.html)
Studencie spiesz się do pracy!
Dominika Karp
2007-08-31
Przed studentami ostatni miesiąc wakacji. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś i dopiero myślisz o zdobyciu doświadczenia, nie czekaj do października! Na początku roku akademickiego, podobnie jak przed wakacjami kolejki po staże są najdłuższe i o praktyki jest trudniej! Choć, zdaniem pracodawców i tak znacznie prościej niż kiedyś.
To, że zdobycie doświadczenia zawodowego już na studiach to gra warta świeczki i poświęceń, która może zaprocentować podczas szukania pracy, nie trzeba dziś nikomu powtarzać. Oczywiście zdarza się tak, że pracodawcy przyjmują stażystów nie dając im żadnych perspektyw na zatrudnienie lub - wręcz przeciwnie - dają je, a potem okazuje się, że z etatu nici. Coraz częściej jednak staż, podczas którego pracodawcy inwestują w nasz rozwój, jest początkiem naszej kariery w firmie lub atutem przesądzającym o naszym zatrudnieniu u innego pracodawcy.
Michał Łozicki, ubiegłoroczny absolwent prawa i administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, należy do tej pierwszej grupy. Wakacyjny płatny staż wygrał w konkursie organizowanym przez biuro karier swojej uczelni. Był po czwartym roku studiów, gdy rozpoczął praktykę w dziale marketingu Eldorado (dziś w Emperia Holding), w której kilka miesięcy po zakończeniu stażu dostał pracę. Jego zdaniem taki staż to dobry i potrzebny trening przed właściwą pracą. - Z moich obserwacji wynika, że pracodawcy, jeśli nie od razu zatrudnią, to wracają do swoich stażystów, jak szukają nowej kadry - mówi.
Kinga Markiewicz, absolwentka zarządzania i marketingu, dostała właśnie pracę w Banku Gospodarki Żywnościowej. W lipcu rozpoczęła tam staż, który wygrała w tym samym konkursie, co Michał. - Już w trakcie praktyki wiedziałam, że mam szansę na etat, ale o ostatecznej decyzji dowiedziałam się już po nim. Nie ukrywam, że liczyłam na to, że dostanę pracę i na szczęście to się udało. Jestem bardzo zadowolona - mówi.
W innej sytuacji jest Justyna Lulewicz, tegoroczna absolwentka socjologii, która właśnie jest w trakcie dwumiesięcznego, płatnego stażu w departamencie personalnym Zakładów Azotowych Puławy. - Od samego początku byliśmy informowani, że nie mamy szans na zatrudnienie, więc nie jestem rozżalona. Gdy tylko skończę staż będę szukała pracy i myślę, że będzie to mój dodatkowy atut - mówi.
Szansę i nadzieję na zatrudnienie ma natomiast Michał Gargul. W październiku rozpocznie piąty rok prawa i teraz jest w trakcie trzymiesięcznego stażu w korporacji prawniczej, gdzie od strony praktycznej zajmuje się obsługą prawną. Ma już na koncie uczelnianą praktykę w sądzie i indywidualną w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. - Bardzo chciałbym tu pracować. Myślę, że udałoby mi się pogodzić studia i pracę, w końcu to już piąty rok. Zresztą pracodawcy bardzo idą na rękę - zapewnia.
Nauka i praca - do pogodzenia
Zbliża się kolejny rok akademicki. Pracodawcy, którzy chętnie przyjmują stażystów potwierdzają, że niebawem, mimo że studenci będą mieli dodatkowe obowiązki, popularność praktyk ponownie wzrośnie. - Większe zainteresowanie stażami zaczyna się wiosną, tuż przed wakacjami, gdy studenci są już po sesji i szukają jakiejś konkretnej alternatywy dla tradycyjnego sposobu spędzania wakacji. Później, w trakcie wakacji zainteresowanie maleje i zwiększa się ponownie gdy zbliża się rok akademicki - potwierdza Anna Białoń, specjalista ds. zarządzania zasobami ludzkimi w krakowskiej agencji interaktywnej Grupa Adweb, w której nabór na bezpłatne staże trwa przez cały rok.
O tym, że da się pogodzić naukę i pracę zapewniają nie tylko studenci, ale też pracodawcy. - To, jak będą wyglądały praktyki każdy student ustala bezpośrednio ze swoim przełożonym. Zdajemy sobie sprawę, że studenci trzeciego, czwartego, czy piątego roku mają jeszcze wiele obowiązków akademickich i umożliwiamy im pogodzenie pracy z zajęciami na uczelni w zależności od ich potrzeb - mówi Aleksandra Nowak z działu rekrutacji warszawskiego oddziału międzynarodowej firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. Firma ma swoje biura w sześciu miastach w Polsce: Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu, w których zatrudnionych jest ponad tysiąc osób. PricewaterhouseCoopers do pracy i na płatne praktyki przyjmuje rocznie ok. 300 osób, z czego ponad połowa zostaje zatrudniona na stałe.
W firmie doradczej Simplika nabór na staże równie z trwa przez cały rok. Preferowani są studenci ostatnich lat studiów humanistycznych, np. psychologii i socjologii, zarówno dziennych, jak i zaocznych. Jeśli stanowisko nie wymaga dyspozycyjności mogą przychodzić do pracy w określonych godzinach lub np. przez trzy dni w tygodniu.
- Z każdym stażystą ustalamy indywidualny program odbywania przez niego praktyki - jeżeli studiuje dziennie możemy umówić się na określone godziny lub dni tygodnia, w które będzie przychodził do naszej siedziby. Jeśli z jakiś przyczyn nie może stażować stacjonarnie, np. mieszka dość daleko od Krakowa, a ma już jakieś doświadczenie, to jeśli to tylko możliwe godzimy się na częściowo zdalne odbycie stażu. Każdy staż ma swój program, a każdy stażysta - opiekuna - mówi Białoń.
Ty płacisz, Tobie płacą
Chętnych do odbycia stażu jest wciąż bardzo wielu, ale jak przyznaje Aleksandra Nowak widać pewne zmiany. - Rynek pracy stał się rynkiem pracownika, który ma teraz zdecydowanie więcej możliwości wyboru. O staż, czy stałą pracę wcale nie jest już tak trudno i znalezienie dobrego pracownika jest zdecydowanie większym wyzwaniem dla pracodawcy. My organizujemy różnego rodzaju szkolenia, warsztaty i spotkania, podczas których staramy się zainteresować studentów swoją ofertą. Współpracujemy z organizacjami studenckimi, biurami karier i mamy swoich ambasadorów na uczelniach - mówi Nowak. I dodaje: - Kilka lat temu preferowaliśmy studentów i absolwentów kierunków ekonomicznych i prawniczych, teraz program praktyk adresujemy do studentów wszystkich kierunków. Wychodzimy z założenia, że jeśli dana osoba ma konkretne umiejętności miękkie i językowe oraz chęć działania, to bez względu na posiadane wykształcenie, będziemy potrafili nauczyć ją działania w świecie biznesowym - mówi Aleksandra Nowak z PricewaterhouseCoopers.
Jedną z takich zachęt są niewątpliwie pieniądze. Jednak na tradycyjnych stażach i praktykach z wynagrodzeniami bywa różnie. W odróżnieniu od staży z urzędu pracy, które gwarantują stałe, ale niewielkie wynagrodzenie, staże indywidualne opłacane są różnie. W Simplice za pierwszy miesiąc stażyści nie dostają żadnego wynagrodzenia. Potem, jeśli się sprawdzą, zarabiają ok. 1000 złotych netto. - W grupie Adweb staże są bezpłatne. Jednak obecnie rozważamy możliwość wprowadzenia wynagrodzeń - finansowych i pozafinansowych, ale decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - mówi Białoń.
Oprócz tradycyjnych staży i praktyk studenci mogą korzystać również z innych sposobów zdobywania doświadczenia zawodowego i to takich, za które sami muszą zapłacić. Płatne kursy dla absolwentów kierunków technicznych w swojej ofercie ma m. in. Fundacja Edukacji Technicznej w Gliwicach. W ramach rocznego projektu Silesianum - Professional młodzi inżynierowie na zmianę - uczą się i realizują zadania w konkretnych, partnerskich firmach. Cena kursu, który kończy się zdobyciem certyfikatu, to 3200 złotych. Chętnych nie brakuje. - Mamy zwykle trzech, czterech kandydatów na jedno miejsce. Z doświadczenia wiem, że to pracodawcy, już w trakcie kursu, próbują zatrzymać ich u siebie - zapewnia Jerzy Mika, konsultant projektu.





