Kurier Lubelski; 14.12.2006
Kto szuka ten znajduje
|
Marcin Jóźwiakowski studiuje na V roku anglistyki tej uczelni. W firmie Procter&Gamble, gdzie trafił poprzez Internet zajmuje się kontraktami i współpracą z hipermarketami oraz klientami zagranicznymi. Podczas targów razem z Moniką Butrym zachęcali do ubiegania się o prace.
- Nieważny jest kierunek studiów. Trzeba złożyć aplikację i po zakwalifikowaniu przejść przez test składający się z 50 pytań, na które należy odpowiedzieć w ciągu godziny. Kolejnym etapem jest trzymiesięczna praktyka. Kto ją zaliczy dostaje gwarancję zatrudnienia. Firma poczeka, aż skończy studia. Zapewniamy dobre warunki finansowe i dodatek mieszkaniowy - przekonywali Marcin i Monika.
Niestety, studenci nie są dobrze przygotowani do rekrutacji. Szkolenia w tym zakresie dopiero się rozwijają. Nadal popełniają elementarne błędy pomijając w CV działalność w wolontariacie czy w kołach naukowych. - A to przecież świadczy o tak pożądanej przez firmę umiejętności pracy w grupie - tłumaczyła oblegającym stoisko Monika.
Koncern Masterfood postanowił wyjść z ofensywą na region lubelski, skąd niewielu kandydatów ubiega się o miejsca na praktykach. Mają kłopoty podczas rozmów kwalifikacyjnych.
- Są niepewni, nie potrafią się dobrze zaprezentować. Pytani o oczekiwania finansowe wymieniają bardzo niskie stawki. Faktycznie są dużo więcej warci, niż pokazują przed komisją. Musicie uwierzyć w siebie - przekonywał wczoraj Łukasz Sasin z Masterfoods, notabene student UMCS.
Iwona dwa lata temu ukończyła na KUL ochronę środowiska. Obecna praca jej nie satysfakcjonuje. Liczy na stałe zatrudnienie. Jej maż znalazł je dzięki Targom Pracy. Ona także trafiła na kilka interesujących ofert.
- Na stoisku Związku Prywatnych Pracodawców Lubelszczyzny znalazłam warte rozważenia propozycje pracy asystenta w laboratorium, kierownika działu badań i chemika, zgodne z moim wykształceniem - mówi Iwona.
Artur Dyrka, kierownik zespołu Programów Inwestycyjnych lubelskiej firmy Aegon przyszedł z propozycją ok. 40 miejsc pracy. Uczestnicy wczorajszych targów reprezentujący znane instytucje oraz firmy krajowe i międzynarodowe, od banków, koncernów z branży kosmetycznej i spożywczej po biura konsultingowe i Straż Graniczną mieli do zaoferowania kilkaset ofert zatrudnienia".
Powrót





