Prezentacja pt. Kim jest sceptyk?.ppt Prezentacja pt. Kim jest sceptyk?.ppt

 

 

Największy sceptycyzm. Czymże są ostateczne prawdy ludzkie? - Są to niedające się zbić błędy ludzkie.

Fryderyk  Nietzsche

 

sextus_120 

 

            Rozum ludzki w tradycji filozoficznej bywa często przedstawiany jako światło, które umożliwia człowiekowi rozpoznanie przedmiotów w spowitym ciemnościami świecie. Sceptyk zaś, kontynuując tę metaforę, był pokazywany jako skrytobójca ludzkiego poznania dokonujący za pomocą sofizmatów i retorycznych sztuczek anihilacji tego źródła światła i w konsekwencji pozostawiający nas bez żadnej pomocy, zagubionych, ślepych i poruszających się "po omacku" w niepoznawalnej rzeczywistości. Kimś takim, według zachowanych źródeł, był Pirron z Elidy, założyciel "szkoły" sceptyckiej. Diogenes Laertios przekazuje, że myśliciel ten był  bardzo konsekwentny wobec podstawowego poglądu sceptyckiego, iż nic nie może być poznane. Pirrona wielokrotnie ratowali jego uczniowie, gdy ten, nie zważając na ostrzegawcze sygnały zmysłów, zmierzał wprost ku przepaści czy innemu ft3f59n8b0_00024_120niebezpieczeństwu. Wydaje mi się jednak, że poglądy sceptyckie, w świetle powyższej i ,niestety, dość popularnej metafory, nie są uczciwie interpretowane. Samym sceptykom imptuje się zaś intencje godne kartezjańskiego genius malignus. Reale ocenia nurt sceptycki (w jego akademickiej odmianie) jako intelektualnego pasożyta, żywotnego jedynie dzięki pasji dialektyczno-destrukcyjnej, którego jedynym celem jest anihilacja systemów filozoficznych. Z kolei w gilsonowskiej wizji historii filozofii sceptycyzm nie znajduje swojego miejsca. Gilson i jego zwolennicy rozumieją historię filozofii jako historię wielkich problemów filozoficznych, a więc podstawowych metafizycznych pytań o byt, istnienie Boga i duszy ludzkiej. W takim ujęciu sceptycyzm "wypada" poza jej obręb, gdyż nie proponuje bądź proponuje niewiele pozytywnych rozwiązań tychże. Przypatrując się jednak współczesnym odpowiedziom na owe pytania, można wysunąć tezę, że dość popularne są te, które w jakimś stopniu odpowiadają poglądom sceptyckim. Tym bardziej wartościowe wydaje mi się zbadanie sceptycyzmu u jego źródła.

            W starożytnej Grecji nie brakowało myślicieli, którzy negowali wartość całości lub jednego z rodzajów ludzkiego poznania. Takie oceny znajdujemy u eleatów, megarejczyków, Demokryta, sofistów, Sokratesa, a nawet samego Platona, który jednemu z podstawowych  źródeł poznania - zmysłowemu - odmawiał wartości. Jednak dopiero Pirron wystąpił z twierdzeniem o całkowitej nieinteligibilności wszystkiego, wszechrzeczy. Sceptycyzm pirroński stracił na znaczeniu po śmierci myśliciela z Elidy. Porażały, przede wszystkim, konsekwencje takiego stanowiska. Z sądami deskryptywnymi (stwierdzającymi jak jest) powiązane są sądy normatywne (jak być powinno). Przeciwnicy sceptyków zarzucali im zatem, że sceptyk idealny nie może ani nic mówić, ani działać. W kierunku usunięcia tej aporii sceptycyzm ewoluował. Sceptycyzm był raczej prądem intelektualnym niż szkołą w sensie karneades_120instytucjonalnym. W tym sensie można mówić o kolejnym ogniwie jego rozwoju, czyli sceptycyzmie akademickim, który pojawił się w szkole platońskiej wraz z Arkezilaosem, jej szóstym scholarchą. Począwszy od niego, akademicy poczęli ostro zwalczać inne szkoły, zarzucając im dogmatyzm, a ulubionym celem stała się szkoła stoicka. Stoicy nie pozostawali dłużni i mnożyli paradoksy do jakich, wedle nich, prowadził akademizm. Przedstawiciele obydwu nurtów uwikłani byli w polemikę, jej rekonstrukcja umożliwi lepsze zrozumienie "doktryny" sceptyckiej tak, jak była ona nauczana w Akademii1. Niniejsze wystąpienie chciałbym poświęcić Księgom akademickim Cycerona, który w tekstach na nie się składających, broni akademizmu przed zarzutami i fałszywymi interpretacjami. Prześledzenie przedstawionego w tym dziele dyskursu i naświetlenie jego punktów zapalnych pozwoli na lepsze zrozumienie i zrekonstruowanie podstawowych tez akademizmu i sceptycyzmu i trudności jakie implikują.

            Sceptycyzm z jednej strony wpisuje się w pewien prąd intelektualny w starożytnej filozofii, tj. nurt wątpienia, z drugiej jednak, poprzez swą wstrzemięźliwość i zachowawczość jest ewenementem na tle przeważnie maksymalistycznych systemów filozoficznych tamtych czasów. Pitagorejczycy, atomiści, Platon, Sokrates, Arystoteles, Zenon i Epikur - wszyscy oni twierdzili, że poznali istotę wszechrzeczy. Sceptycy zaś dzięki ograniczonemu zaufaniu do ludzkich władz poznawczych, nie mniej niż powyższe filary filozofii antycznej, przyczynili się do rozwoju tej nauki. Wpisali się na stałe w widnokrąg filozoficzny i ujmowanie ich działalności jedynie słowami "problem sceptycyzmu" wydaje się nieuzasadnione.

 

 

 

 

Materiały:

 

1) http://plato.stanford.edu/entries/skepticism-ancient/ (w języku angielskim)

http://plato.stanford.edu/entries/arcesilaus/

http://plato.stanford.edu/entries/carneades/

http://plato.stanford.edu/entries/philo-larissa/

http://plato.stanford.edu/entries/antiochus-ascalon/

http://plato.stanford.edu/entries/pyrrho/

2) Na stronie studentów filozofii UW - wystarczy w wyszukiwarkę wklepać "UW teksty filozoficzne" są Zarysy Pirrońskie Sekstusa Empiryka i powinien być Augustyn

3) Następujące, łatwo dostępne teksty: Cyceron, Księgi akademickie (III tom pism filozoficznych); Augustyn, Przeciwko akademikom; G. Reale, fragmenty o sceptykach z III i IV tomu, A. Krokiewicz, Sceptycyzm grecki.

 

Autor: Aleksandra Krauze
Ostatnia aktualizacja: 20.03.2009, godz. 22:39 - Aleksandra Krauze-Kołodziej