MB CzęstochowskaPodczas Apelu Jasnogórskiego 1 października 2017 r. Rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński zawierzył Uniwersytet Matce Bożej:

 

 

Bogurodzico, Maryjo!

Rozpoczął się miesiąc październik, miesiąc modlitwy różańcowej. Miesiąc, który dla środowisk akademickich jest początkiem nowego roku pracy. Podczas uroczystych inauguracji rozbrzmiewa w polskich uczelniach dostojny hymn, wyrastający z najgłębszej religijnej i narodowej tradycji, „Gaude, mater Polonia, prole fecunda nobili” – Raduj się, Matko-Polsko, w sławne potomstwo płodna!

 

W ten październikowy, maryjny wieczór u progu nowego roku akademickiego, przybyliśmy z Katolickiego Uniwersytetu Jana Pawła II do Ciebie, Jasnogórska Matko, aby Królowej Polski kolejny raz zawierzyć naszą Alma Mater. Przychodzimy, wspominając w zamyśleniu i z szacunkiem zbliżającą się 100. rocznicę powstania tej katolickiej uczelni, która tworzyła się wraz z II Rzeczpospolitą, powstającą z gruzów, ale nade wszystko wyrastała z wytrwałej nadziei kilku pokoleń Polaków.

 

Królowo Polski, Maryjo!

Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, przed którą tylekroć wytrwale klękał i równie wytrwale wołał do umęczonego, ale też zagubionego niejednokrotnie narodu Sługa Boży prymas Stefan kardynał Wyszyński. To on, zatroskany o naszą ojczyznę, pytał młodzież akademicką: „Jakiej [...] chcecie Polski? […] Czy chcecie Polski bez wiary w Boga i ludzi, a więc bez ideałów, bez porywów i wzlotów, bez zdolności do poświęcenia i ofiary? Nawet na froncie, w obliczu wroga trzeba w coś wierzyć, aby być zdolnym do bohaterstwa.

 

Ale wiara i poświęcenie są potrzebne nie tylko na froncie wojennym, lecz także na froncie pracy, obowiązku, zawodu, nauki, codziennego trudu i wysiłku. Wszędzie potrzebna jest wiara żywych ludzi w Boga Żywego”.

 

To pytanie Prymasa Tysiąclecia, jakiej Polski chcemy, powinni sobie stawiać zwłaszcza nauczyciele akademiccy, by budować przyszłość Rzeczpospolitej, mądrze kształcąc i wychowując młode pokolenie Polaków. Pytanie to dla nas jest tym bardziej dramatyczne, gdy na polityczne zawirowania w naszej ojczyźnie, sięgające podstawowych instytucji państwa, ale też życia kulturalnego i społecznego, nakładają się spory ideowe. Przeciwstawianie wolności prawdzie, owocujące dyktaturą relatywizmu, zagraża bowiem samym podstawom kulturowego i społecznego ładu, który przez wieki przynosił bogate owoce bohaterstwa i żmudnej pracy, na głęboko żyznej ziemi dziedzictwa chrześcijańskiego.

 

W troskę środowiska akademickiego wpisują się też propozycje reform szkolnictwa wyższego i nauki, z jednej strony niosące nadzieję i perspektywę dobrych rozwiązań, ale z drugiej – rodzące niepokój. Ważne bowiem, by umiejętnie pogodzić dbałość o głębię i wszechstronność kształcenia, z istotnym dla gospodarki kształceniem zawodowym; by rozważnie zespolić troskę o większe ośrodki akademickie, wspierane hojnie przez lata przez państwo, z dbałością o uczelnie mniejsze, uboższe, ale kulturotwórcze nie tylko w obrębie środowiska lokalnego.

 

Stolico mądrości, Maryjo!

 

Ufamy, że nasz Uniwersytet – przez dziesięciolecia sprawdzony intelektualnie w prawdziwych bojach o wierność prawdzie, a jednocześnie cieszący się owocami najgłębiej ludzkiego i religijnego wychowania – nie zawiedzie także w tym roku akademickim pokładanego w nim społecznego zaufania, nie zmarnuje wielkodusznej opieki Kościoła i państwa, będzie budzić zainteresowanie młodych ludzi, szukających niebanalnej, choć wymagającej trudu drogi życiowej.

 

Przychodzimy więc dzisiaj do Ciebie, Jasnogórska Matko, Matko dobrej rady, prosząc za nasz kraj, za Kościół w naszej ojczyźnie, za polską naukę i szkolnictwo wyższe. Przychodzimy wiedzeni troską o naszą młodzież, gdyż „takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie”.

 

Maryjo, która powiedziałaś: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie [Syn]” (J 2,5), wypraszaj nam u Niego łaskę dobrych wyborów i decyzji. Niech Twoja modlitwa wyjedna zgodę i miłość w naszych rodzinach, opiekę i dary Ducha Świętego dla dzieci i młodzieży, pomyślność dla naszej ojczyzny i błogosławieństwo dla Kościoła świętego i jego pasterzy. W chwilach trudnych, w cierpieniach i wątpliwościach, błagaj o Boże światło, które pozwoli nam rozpoznać wolę Chrystusa, i o Jego moc, abyśmy umieli tę wolę wypełnić. Zawierzamy się Twojemu wstawiennictwu na wszystkich drogach naszego życia.

 

Orędowniczko i Doradczyni nasza, niech Twoja modlitwa uprosi nam dar Bożej miłości i radość życia wiecznego. Amen.

Autor: Leszek Wojtowicz
Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017, godz. 18:24 - Lidia Jaskuła