W tym roku nie sposób było zapomnieć o Dniu Niepodległości. W ŻDS na każdym kroku "coś" o tym przypominało - na wszelkich drzwiach, na korytarzach, w windach... A po wieczornej Mszy św. za Ojczyznę odbywało się tradycyjne śpiewanie pieśni patriotycznych - w tym roku "metodą" karaoke...

 

naklejka   na windzie

 

drzwi

 

śpiewanie pieśni patriotycznych

 

Stało się już tradycją, że w dniu 6 grudnia św. Mikołaj przychodzi także do mieszkańców naszych domów studenckich. W tym roku miał pokaźną ekipę pomocników...

Pomocnicy św. Mikołaja

 

 


 

 Pod koniec stycznia dotarła do nas smutna wiadomość:

Pan Andrzej przed akademikiem

W dniu 29 stycznia 2013 zmarł pan Andrzej Ihnatowicz, który przez wiele lat prowadził w naszym akademiku punkt ksero. Wpisał się do naszej pamięci nie tylko poprzez charakterystyczną fajkę, którą lubił palić przed domem. Przede wszystkim dzięki swojemu serdecznemu i troskliwemu wobec studentów usposobieniu miał na Poczekajce wielu przyjaciół.

 

Pogrzeb miał miejsce w sobotę, 2 lutego 2013, o g. 10.00, na cmentarzu na Majdanku.

 

Msza św. w intencji śp. Andrzeja, "naszego pana od ksero", odprawiona została w niedzielę, 3 lutego 2013, w kaplicy ŻDS, o g. 8.30.


Dzień naleśnika w Piwnicach pod Aniołami

- relacja organizatorek

Podczas naszych dyżurów, gdy za oknem panowała zima, w naszych głowach roiło się od świetnych, niepowtarzalnych i kreatywnych pomysłów. Aż w końcu przyszedł czas na realizacje jednego z nich. Wszystko po to, aby pobudzić społeczność zamieszkałą na Poczekajce. W dosłownie kilka dni zebrałyśmy się, jako sztab dziewczyn znających się na wszystkim i zaczęłyśmy działać.

Robienie plakatów, rozwieszanie głoszeń i kuponów rabatowych oraz promowanie wydarzenia w Internecie sprawiło nam ogromną przyjemność. „Dzień naleśnika” wywoływał w każdym ogromne zaciekawienie. Wtorek, 19.03., to data, o której się wtedy mówiło.

 

Zachęcający plakat 

Minutę po otwarciu kawiarenki drzwi nie zamykały się. Nie spodziewałyśmy się tak dużego zainteresowania. Goście zachwycali się naszą pomysłowością i szeroką ofertą menu. Ślinka ciekła na sam widok pięknie udekorowanych przysmaków. Naleśniki sprzedawały się jak świeże bułeczki. Klienci cierpliwie oczekiwali na realizację zamówienia, na które, w punkcie kulminacyjnym, trzeba było czekać nawet 40 minut. Pomimo tego nikt nie rezygnował. Aby oczekiwanie upływało milej, goście przeprowadzali z nami ciekawe rozmowy. Dla tych bardziej zapracowanych gości zorganizowałyśmy zamówienie na telefon. Gdy tylko porcja była gotowa, dzwoniłyśmy do pokoju i informowałyśmy o przygotowanym już smakołyku. Numery zapisywane były na zamówieniu. Nasza praca była bardzo dobrze zorganizowana i dzięki temu poradziłyśmy sobie ze wszystkim. Nawet brak składników, nie był dla nas problemu. Zaradna ekipa w krótkim czasie dostarczyła potrzebne produkty i dalej mogłyśmy napełniać głodne brzuszki.

 

Mieszanie składników   Smażenie

 

Tego wieczora w całym akademiku rozchodziła się woń pysznymi naleśnikami. Zapachy te przyciągnęły każdego- dziewczyny przerywały diety, żeby tylko móc skosztować jedynego w swoim rodzaju naleśnika z czekoladą i bananami czy konfitura pomarańczową. Każdy znalazł coś dla siebie.

Wszystkim naszym poczynaniom uważnie przyglądały się nasze Siostry Urszulanki, które z ogromną przyjemnością skosztowały naszych specjałów. Kibicowały nam w trakcie pracy. Umilały czas rozmową i wspaniałymi radami. Każdy pomysł był skrzętnie spisywany, aby mógł być w najbliższym czasie zrealizowany.

 

Apetycznie podane

 

Wszystko zostało udokumentowane przez zwinnego fotografa, który zajrzał nawet do kuchni. Tam, to dopiero się działo. Nasi kucharze nie zwalniali tempa. Humor dopisywał im pomimo ciężkiej pracy. Na duchu podtrzymywały ich nasze kochane Siostry, które nie opuszczały ich w chwilach zwątpienia.

Wieczór zakończył się bardzo miło. Do samego końca towarzyszyli nam koneserzy naleśników. Pomimo zmęczenia, każdy  z nas cieszył się z sukcesu, który niewątpliwie odnieśliśmy. To nie koniec naszych kulinarnych popisów.

 

Kolejka nie miała końca...

 

Klienci cierpliwie czekali 

 

 

Autor: Sybille Schmidt
Ostatnia aktualizacja: 20.04.2013, godz. 16:24 - Sybille Schmidt