Dzień dobry, chciałam zapytać czy w języku polskim występują tylko dwie graficzne samogłoski nosowe „ą" i „ę" (ile występuje w języku polskim nosówek)?  A jak kwestia wygląda w zapisie fonetycznym (czy również występują tylko dwie samogłoski nosowe)? Czy termin "nosówki" to inaczej samogłoski znazalizowane (to dwa różne terminy?). Co oznacza termin "fakultatywność wymowy"? Czy to prawda, że fakultatywność wymowy danego fonemu występuje wtedy, gdy ktoś wypowiada daną głoskę w charakterystyczny dla siebie sposób (np. ma wadę wymowy?).

Właściwie nie powinniśmy mówić o jakichkolwiek graficznych samogłoskach, ponieważ termin samogłoska oznacza rodzaj głoski, która jest najmniejszym elementem tekstu mówionego. Zatem samogłoska jest dźwiękiem. Oczywiście dźwięk możemy zapisać i robimy to nie tylko w partyturze muzycznej, ale mamy specjalne alfabety fonetyczne do zapisu dźwięków mowy. W zapisie języka polskiego najbardziej rozpowszechniony jest Slawistyczny Alfabet Fonetyczny. Zapis ortograficzny nie oddaje bowiem w pełni wymowy naszego języka.
Jeśli weźmiemy pod uwagę powyższe rozważania, to przyznamy, że sformułowanie graficzne samogłoski można przyjąć tylko wtedy, gdy wiemy, że mamy do czynienia z pewnym skrótem myślowym, tj. w alfabecie polskim istnieją dwie litery, które w przybliżeniu oddają samogłoski nosowe: przednią ę i tylną ą (wymawianą jak o nosowe, nie zaś a nosowe).
Co do słowa nosówki, należy zwrócić uwagę, że jest ono jedynie potoczną, bardziej skrótową odmianą terminu oficjalnego samogłoski nosowe. Na pytanie, ile jest w polszczyźnie samogłosek nosowych, trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Teoretycznie każdej samogłosce ustnej odpowiada samogłoska nosowa. Jednak, jak pokazują badania eksperymentalne, wielu Polaków w ogóle nie realizuje samogłosek nosowych w ścisłym tego słowa znaczeniu, tj. synchronicznie. Wymowa synchroniczna (taka jak w języku francuskim) polega na jednoczesnym przepływie powietrza przez jamę ustną i nosową w trakcie wymawiania samogłoski. W polszczyźnie mamy jedynie wymowę asynchroniczną: podniebienie miękkie otwiera strumieniowi powietrza drogę do jamy nosowej z pewnym opóźnieniem, co daje efekt dyftongu, tzn. wymawiamy najpierw samogłoskę ustną, która po chwili zmienia się w spółgłoskę (np. m, n) lub glajd o charakterze nosowym: najczęściej jest to tzw. jota nosowa (tu oznaczam ją symbolem ĩ) lub dźwięk podobny do współczesnej wymowy litery ł (w fonetyce nazywany czasem u niezgłoskotwórczym), tyle że z rezonansem nosowym (tu symbol ũ) . Wobec tego w języku polskim nie ma synchronicznej realizacji samogłosek nosowych, nawet przed spółgłoskami szczelinowymi. W zapisie fonetycznym może to wyglądać w przybliżeniu tak: wąsy – voũsy, sens – seũs. Niestety, symbole, które można wstawić dzięki programom komputerowym są dość ograniczone. Pod literami oznaczającymi glajdy powinien pojawić się łuk, który symbolizuje ich niezgłoskotwórczość i tym samym odróżnia od samogłosek nosowych.
W pewnych pozycjach, tj. przed spółgłoskami nosowymi lub przed glajdami nosowymi samogłoski ustne się nazalizują, czyli uzyskują dodatkowy rezonans nosowy. To właśnie są samogłoski znazalizowane, np. wąs można wymawiać jako voũs (z samogłoską ustną o) albo vǫũs (z samogłoską znazalizowaną ǫ), chiński jako x’iĩsk’i (z ustną i) lub x’įĩsk’i (ze znazalizowaną į) , a słowo benzyna jako beũzyna (z ustną e) lub bęũzyna (ze znazalizowaną ę). W takich wypadkach można mówić o wymowie fakultatywnej, gdy zamiast samogłosek ustnych możemy wymawiać samogłoski znazalizowane, a znaczenie wyrazu się nie zmienia.
Fakultatywność wymowy polega więc na zróżnicowanej realizacji tego samego fonemu, ale jedynie w takich granicach, w których jest on jeszcze rozpoznawalny. Ktoś z wadą wymowy rzeczywiście może realizować fakultatywnie (dowolnie) fonem r, np. tylnojęzykowe R (tzw. francuskie r) zamiast przedniojęzykowego, jak to jest zazwyczaj w języku polskim, ale może czasem zamiast r mówić l. Wówczas jednak mamy do czynienia z innym fonemem, a nie z fakultatywną wymową fonemu r, np. rura albo RuRa mogą być używane zamiennie, ale lula już nie.
 

Autor: Natalia Sosnowska
Ostatnia aktualizacja: 03.02.2012, godz. 20:47 - Natalia Sosnowska