WSTĘP

Wojciech Kaczmarek

 

Filozofia teatru profesor Ireny Sławińskiej (1913-2004) krystalizowała się od początku jej pracy naukowej. Zawsze w centrum jej zainteresowania był człowiek na wielkiej sce­nie świata, grający rolę, jaką mu zlecił Wielki Reżyser. W tym ujęciu każdy człowiek stawał jako wezwany do wypełnienia misji danej mu przez Boga. Tak czytała Sławińska Hymny Kasprowicza w swojej pracy magisterskiej (1935 r.).Ta wielka godność człowieka interesowała ją, gdy w pracy doktorskiej analizowała tragedie pisane w Młodej Polsce. Przygotowywała ją na rozległym tle europejskim. Stypendium naukowe, jakie otrzymała w 1938 r., pozwoliło jej podjąć studia teatrologiczne na Sorbonie. Od tego momentu teatr stał się dla niej miej­scem szczególnie ważnym w prowadzonej refleksji naukowej. Tuż przed wybuchem wojny wysłała do poznańskiej „Kultury” artykuł o koncepcjach teatru dwóch francuskich twórców: Gastona Baty’ego i Henriego Ghéona – wielki teatr religij­ny, widowiskowy, otwarty, oraz teatr misteryjny, laboratoryjny, eksperymentalny, tworzący wspólnotę.

Obserwacje i analizy przemian zachodniego teatru religij­nego szybko zwracają jej oczy na teatr Paula Claudela i Tho­masa Stearnsa Eliota. W powojennej Polsce autorzy ci nie są dopuszczani na sceny zawodowe. Trafiają jednak, za przyczyną Sławińskiej, na scenę Teatru Akademickiego KUL. Koncepcje teatralne Claudela tak głęboko zakorzenią się w myśleniu Pani Profesor o teatrze, że będą owocowały wieloma publikacjami. Autorka zawsze wiązała zjawiska europejskie z rodzimymi. Na szczególną uwagę zasługują podejmowane przez nią wysiłki, by pokazać polską dramaturgię, zwłaszcza Mickiewicza, Nor­wida i Wyspiańskiego, kulturze Zachodu. Pokazywała pewien paralelizm polskich autorów z nurtami przemian, jakie zacho­dziły w teatrze europejskim.

W ten sposób przygotowywała swoją filozofię teatru. Była chyba pierwszą uczoną w Polsce, która zwróciła uwagę na fundamentalne trzy książki Henriego Gouhiera o istocie te­atru, nazwane przez nią filozofią teatru. Omówiła je najpierw w zwięzłym szkicu Filozofia teatru, ogłoszonym w 1961 r. w „Dialogu”, a później zasadnicze problemy filozoficzne pod­jęte przez Gouhiera włączyła do swojej książki Teatr w myśli współczesnej .

Na drodze do budowania wspomnianej książki było zorga­nizowane przez nią w 1975 na KUL-u międzynarodowe sym­pozjum „Współczesna refleksja metodologiczna w teatrologii”. Sławińska zaprosiła do Lublina wybitnych teoretyków i bada­czy teatru z Europy i z Polski.Uczona wygłosiła dwa referaty – jeden w języku francuskim: La sémiologie du théâtre in statu nascendi: Prague 1931-1941, wskazując na prekursor­ski wkład praskich formalistów do współczesnej semiologii teatru na świecie, a drugi po angielsku: Main trends in re­cent theatre science, przedstawiając w nim szeroki horyzont metodologicznych sporów i kierunków badawczych w teatro­logii. Obie wypowiedzi, w nieco zmienionej formie, wejdą póź­niej do jej książki na temat antropologii teatru, której pierwsza wersja nosiła tytuł Współczesna refleksja o teatrze. Ku an­tropologii teatru (1979), a druga, poszerzona – Teatr w my­śli współczesnej. Ku antropologii teatru (Warszawa 1990).Książki te (wydane również po francusku w 1985 i po czesku w 2002 r.) są do dziś najważniejszymi kompendiami wiedzy z tego zakresu zarówno w Polsce, jak i za granicą. Sławiń­ska wykonała gigantyczną kwerendę w różnych ośrodkach badawczych i teatralnych na świecie i zarysowała panoramę różnorodnych koncepcji i założeń dotyczących istoty teatru, jakie zrodził wiek dwudziesty, oraz celów i sposobów realizacji sztuki teatru w kulturze współczesnej.

Stefania Skwarczyńska w recenzji wydawniczej napisze: „Praca prof. dr I. Sławińskiej dotyczy teorii sztuki teatralnej. Sam już temat stawia ją u podstaw wszelkich badań teatrolo­gicznych, bo przecież nawet pracy z zakresu historii konkret­nego teatru nie sposób wykonać bez jasnej świadomości, czym jest sztuka dramatyczno-teatralna i jej problematyka. A zatem widziałabym pracę Współczesna refleksja o teatrze jako jed­ną z najbardziej podstawowych w naszej naukowej literaturze teatrologicznej”.

Największą wartość książki upatruje Skwarczyńska w rozle­głości zagadnień poddanych refleksji przez autorkę. Jeszcze raz sięgnijmy do cytowanej recenzji: „[...] prof. I. Sławińska jest u nas mistrzem w operowaniu formą naukową przeglądu. Znamionu­je je zawsze mądra selektywność w przedstawianiu materiału, układ problemowy, hierarchizacja osiągnięć naukowych, wzgląd na zapotrzebowanie i skuteczność na gruncie polskim myśli na­ukowej zagranicznej.[...] Chyba najlepiej dałaby się określić ta forma jako p a n o r a m a, a to z myślą o obrazie z szero­kim horyzontem zatoczonym kolisto, a więc takim, w którym przedmiot przedstawiony – wbrew linearnemu tokowi wywodów językowych – nie zamyka się na jakimś początku i końcu, lecz stanowi zamknięty krąg problemowy, w którym problemy omó­wione na ostatku wiążą się bezpośrednio z wyeksponowanymi na początku. Zaiste problemy przestrzeni i czasu omówione na końcu pracy tkwią immanentnie w filozofii teatru, od której na­rodzin rozpoczyna autorka swoje wywody.”

Natomiast sama Autorka dość skromnie pisze o założeniach książki: „Przede wszystkim książka nie jest (czy nie stała się) peł­ną prezentacją współczesnej teatrologii: jeśli przed laty tak zu­chwały zamiar nie był autorce obcy, okazał się on niewykonalny, nawet tylko w aspekcie głównych tendencji metodologicznych. Książka nie wprowadza bowiem ani we wszystkie obecne dziś w pracach nad teatrem postawy i stanowiska, ani w pełne ob­szary ważnej i dyskutowanej dziś problematyki, ani w codzien­ny trud historyków teatru, dokumentalistów i bibliografów. Syg­nalizuje natomiast pewne sprawy teoretyczne, rezygnując nie­mal całkowicie z przeglądu zarówno syntez historycznych, jak i prac przygotowawczych, warsztatowych, dokumentacyjnych. Zagadnienia opisu i rekonstrukcji spektaklu znajdą się w pracy tylko okazjonalnie, dla egzemplifikacji pewnych pozycji”.

Mimo takich zastrzeżeń książka stała się natychmiast best­sellerem naukowym, poszukiwanym przez ośrodki badawcze w Polsce i czterotysięczny nakład rozszedł się bardzo szyb­ko. Rozległość poruszanych zagadnień, troska o czytelnika, by mógł zrozumieć nawet bardzo specjalistyczne nurty badań nad teatrem, przekroczyła ramy odbiorców z wąskiego grona teatrologów.

Podjęte przez Panią Profesor w 1993 r. wykłady z filo­zofii teatru były jednym z ostatnich akordów jej uniwersy­teckiej działalności. Propozycja wygłoszenia tych wykładów wyszła na początku roku akademickiego 1992/1993 od rektora UMCS z myślą o doktorantach. Wykłady odbywały się co dwa tygodnie i gromadziły młodych badaczy teatru z UMCS i KUL. Uczona przystępowała do każdego wykładu z notatka­mi i książkami stanowiącymi źródło cytowani lub odniesień do poruszanych na wykładach zagadnień. Zapleczem badawczym były oczywiście Jej prace, a przede wszystkim jej książka o an­tropologii teatru, ale – jak zawsze – nie cytowała siebie, raczej była krytycznym komentatorem swoich prac. Wartość tych wykładów, zwłaszcza dla tych słuchaczy, którzy znali jej książ­ki, polegała na otwarciu nowych horyzontów badawczych, na poszerzaniu już zarysowanych wcześniej zagadnieniach. Stąd zrodziła się idea, żeby te wykłady wydać.

Mimo upływu czasu nie straciły one – jak sądzę – na aktu­alności. Idee filozoficzne, jeśli są dobrze ugruntowane, nie sta­rzeją się tak łatwo. Udowodniła to sama Sławińska, odwołując się do teatru antycznego i reinterpretując wiele tez filozoficz­nych i teologicznych odnoszących się do istoty teatru.

Wygłosiła 14 wykładów. Pierwszy, niestety, nie został za­rejestrowany na taśmie, zawiodła technika. Dysponuję jedynie notatkami i własną pamięcią. Uczona powiadomiła uczestni­ków o planie całego cyklu, o swojej koncepcji badania tytuło­wego zagadnienia. Wskazała na wielopłaszczyznowość docie­kań, na rozległość obszaru i różnorodność metod pozwalają­cych przybliżyć się do poszczególnych zagadnień. Zwróciła też uwagę na swoje książki o antropologii teatru i o ich służebnej roli wobec treści podjętych wykładów.

Pozostałe wykłady zostały spisane i są podstawą obec­nej edycji. Tam, gdzie było to konieczne, dokonano niezbęd­nej korekty, pozostawiając jednak formę języka mówionego. W miejscach niezbędnych dołączone zostały przypisy biblio­graficzne lub objaśniające. Wprowadziłem też śródtytuły, któ­re mogą ułatwić śledzenie wywodu Uczonej.

Wydaje mi się, że wykłady Profesor Ireny Sławińskiej z fi­lozofii teatru, wydane w 100-lecie Jej urodzin, będą dobrze służyły miłośnikom teatru i teatrologom.

 

Autor: Mariusz Lach
Ostatnia aktualizacja: 08.07.2014, godz. 13:34 - Mariusz Lach