Pod koniec epoki kamienia, 5500 lat temu, a być może jeszcze dawniej, prehistoryczne ludy na Bliskim wschodzie polowały na stada gazeli, antylop oryx, dzikich osłów i inne zwierzęta — posługując się kamiennymi murkami.
Kierowały one pasące się zwierzęta, lub wędrujące, zmieniające pastwiska, a także po prostu naganiane — w stronę zasadzki, gdzie ludzie zabijali je przy pomocy ówczesnej „konwencjonalnej" broni czyli łuków i oszczepów. Wiadomość o tym zamieszcza amerykańskie czasopismo „PNAS" („Proceedings of the National Academy of Sciences").
Struktur tych — niewysokich kamiennych murków, ciągnących się setkami metrów, tworzących zwężającą się uliczkę, „lej" wiodący do zagrody — nie odkryli archeolodzy, lecz lotnicy. Wkrótce po I wojnie światowej zauważyli je dwaj piloci British Royal Air Force lecąc z Kairu do Bagdadu. Spoglądając w dół widzieli kamienne murki układane w kształt trójkątów, ale bez jednego boku czyli bez podstawy. trójkąty kończyły się czymś w rodzaju okręgu. Struktury te przypominały pilotom latawce, dlatego nazwali je „pustynnymi latawcami".
Archeolodzy od dawna przypuszczali, że okręg na końcu tych struktur to pułapka, zagroda a całość to matnia służąca do polowań. Przypuszczenia te oparte były na obserwacjach i opisach pozostawionych przez etnologów i podróżników studiujący kulturę Beduinów w XIX i na początku XX wieku. Co więcej, na rytach i malowidłach naskalnych w tamtym regionie występują obrazy, które ukazują taką nagonkę a potem rzeź zwierzyny.Śmiertelna matnia w pustynnym latawcu




