Konferencja „Systemy ubezpieczeń społecznych
- między solidaryzmem a indywidualizmem”
KUL - 3 kwietnia 2014 r.

 

Witam serdecznie na konferencji naukowej wpisanej w tegoroczne obchody 80-lecia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zawarty w jej tytule dylemat będzie tematem Państwa obrad. Otwierając tę konferencję, zorganizowaną przecież na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, chciałbym krótko odnieść sie do jej problematyki.
Otóż, Kościół katolicki zachęca do postawy solidaryzmu, który nie pozwala na traktowanie człowieka jako środka do osiągnięcia celu, zakłada pomoc mniej zaradnym, a przy tym nie niszczy kreatywności jednostki i nie zmusza jej do rezygnacji z samodzielności. Solidaryzm kładzie nacisk na kwestię braterstwa i zachęca do tworzenia możliwie równych warunków rozwoju dla każdego. Domaga się on zauważenia innych, ich potrzeb, ale też niedoskonałości. W odniesieniu zaś do indywidualizm Kościół podkreśla, że każda osoba ludzka winna być postrzegana w jej niepowtarzalnej i niezbywalnej wyjątkowości. Nie akceptuje natomiast egoistycznego podejścia do życia, zatwardziałości serca w relacjach z innymi. Człowiek bowiem nie żyje dla siebie, ale – jak mówi Jezus w Ewangelii św. Łukasza – żyje przede wszystkim dla Boga. Dlatego Kościół odrzuca egoizm, wzywa do solidarności i wskazuje, że często trzeba dokonać radykalnego wyboru, niekiedy może nawet heroicznego, w imię dobra bliźniego, odrzucając indywidualizm i partykularyzm. Jak zapisano w Kompendium nauki społecznej Kościoła: „wierni świeccy, odpowiadając na różne wymogi poszczególnych obszarów swojego zaangażowania, świadczą o prawdziwości swojej wiary, a jednocześnie o prawdziwości nauki społecznej Kościoła, która urzeczywistnia się w pełni, gdy żyje się nią w sposób konkretny i wykorzystuje się jej wskazania dla rozwiązania problemów społecznych”. Chodzi więc o to, by w codziennym życiu rodzinnym, kulturalnym, zawodowym, ekonomicznym, politycznym i każdym innym wybierać postawę służby, która będzie znakiem i wyrazem miłości.
Jako że spotykamy się niemal w przededniu kanonizacji Jana Pawła II, wieloletniego profesora naszej Uczelni, obecnie zaś jej patrona, pozwolę sobie przywołać osobę papieża Polaka, jednego z najbardziej przenikliwych obserwatorów życia społecznego. Począwszy od „Laborem exercens” poprzez „Solicitudo rei socialis” po „Centesimus annus”, homilie oraz listy, wskazywał on, że obowiązkiem katolików jest również budowanie sprawiedliwego, choć oczywiście nie utopijnego społeczeństwa, opartego na solidarności i wzajemnej pomocy. A czym jest solidarność według Jana Pawła II? Spośród wielu myśli zapisanych przez niego w „Solicitudo rei socialis” znajduje się i ta: „Nie jest [solidarność] tylko nieokreślonym współczuciem czy powierzchownym rozrzewnieniem wobec zła dotykającego wielu osób, bliskich czy dalekich. Przeciwnie, jest to mocna i trwała wola angażowania się na rzecz dobra wspólnego, czyli dobra wszystkich i każdego, wszyscy bowiem jesteśmy naprawdę odpowiedzialni za wszystkich. Wola ta opiera się na gruntownym przekonaniu, że zahamowanie pełnego rozwoju jest spowodowane żądzą zysku i [...] pragnieniem władzy [...]. Takie „postawy” i „struktury grzechu” zwalczyć można jedynie — zakładając pomoc łaski Bożej — postawą diametralnie przeciwną: zaangażowaniem dla dobra bliźniego wraz z gotowością ewangelicznego „zatracenia siebie” na rzecz drugiego zamiast wyzyskania go, „służenia mu” zamiast uciskania go dla własnej korzyści”.
Szanowni Państwu, życzę owocnych obrad i radosnych obchodów rocznicy powstania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.