Anna Jastrzemska

Teatr, teatr... 

Kiedyś, gdzieś poszłam na kółko teatralne, żeby poznać nowych ludzi, żeby mieć odskocznię od nauki. Potem zawitałam do Teatru Polskiego w Bydgoszczy na "Sprawę Dantona" w reż. Pawła Łysaka i dopiero wsiąkłam. Interaktywny spektakl bez drętwego siedzenia w fotelach, treści, które wybrzmiewają jeszcze mocniej w kontakcie z widzem. Zakochałam się. Nie wyobrażałam sobie miesiąca bez nawiedzenia gmachu przy Mickiewicza w Bydgoszczy. 

Potem były próby praktyczne i toruńskie studium teatralne, próby teoretyczne na Wiedzy o Teatrze na KULu. Ostatecznie wybieram pozycję biernego widza, dokształcającego się na własną rękę, choć zrzeszonego w KNT KUL :)

Teatr?

Teatr to odskocznia. Teatr to kontakt z drugim człowiekiem. Teatr to treści często ujęte w taki sposób, że się buntuję, choć w duchu przyznaję, że tak rzeczywiście jest wokół mnie. Teatr to przeżywanie przez chwilę innego życia. Tyle.
Autor: Elżbieta Piekorz
Ostatnia aktualizacja: 19.03.2012, godz. 11:11 - Elżbieta Piekorz