Szanowni Państwo!

Z ogromną radością i wielkim szacunkiem otwieramy zawsze szeroko podwoje naszej Alma Mater, by gościć Panią Wandę Gawrońską, osobę niezwykle bliską, życzliwą i oddaną naszej uniwersyteckiej społeczności i naszemu Uniwersytetowi.

„Do kraju tego [...] Tęskno mi, Panie”. Tymi słowami Norwida można by przedstawić gościa dzisiejszej uroczystości. Córkę Luciany Frassati i Jana Gawrońskiego, polsko-włoskiej rodziny, która po wybuchu II wojny światowej na stałe osiadła we Włoszech. Odległość fizyczna nie miała jednak żadnego znaczenia dla Pani Wandy Gawrońskiej. Polska wciąż była i nadal jest żywo obecna w jej sercu. „Polska – jak mówiła w wywiadzie udzielonym miesiąc temu jednemu z katolickich portali – dała mi przywiązanie do ziemi, do polskiej ziemi, rozumienie sensu i celebrowanie tradycji. Weźmy słowo tęsknota… nie ma takiego po włosku. Jest w tym patriotyzm, muzyka Chopina …i masa innych uczuć! We Włoszech nic nie oddaje tego pojęcia”.

Miłość do polskiej ojczyzny i intensywne związki z nią inspirowały Panią Wandę do podejmowania wielu szeroko zakrojonych działań na rzecz Polski, obejmujących głównie naukę, kulturę, medycynę, opiekę stypendialną czy pomoc charytatywną. W dużej części ta wytrwała i hojna aktywność odnosiła się do KUL, za co już w 1988 r. władze Uczelni uhonorowały Panią Wandę Gawrońską Medalem za Zasługi dla KUL. Podczas uroczystości odznaczenia tym medalem Laureatka powiedziała bardzo ważne słowa, które mimo upływu czasu nie straciły nic ze swej aktualności. Mówiła wówczas: „KUL jest wyrazem tego, czego dziś historia żąda: aby kultura chrześcijańska stała się znów ogniwem łączącym podzieloną Europę. Świat pragnie, abyście w coraz większym stopniu byli pionierami nowych idei w kulturze katolickiej we współpracy z największymi jej ośrodkami. Polska jest Europie niezbędna, Europa bez Polski mogłaby być tylko tworem laickim. To przekonanie, nieustannie wyrażane przez Ojca Świętego [Jana Pawła II], jest wspólne wszystkim myślącym ludziom w obu naszych krajach i jest fundamentem działalności naszego Towarzystwa [im. Pier Giorgia Frassatiego – Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego]”.

 

Wielce Szanowna Pani!

Wieloletnie, pełne zaangażowania i poświęcenia wspieranie przez Panią działalności Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego jest nie do przecenienia. Wyrazem naszej niezmiernej wdzięczności niech będzie uhonorowanie Pani wyróżnieniem Gratae Memoriae Signum Universitatis, które przyznajemy wspaniałym przyjaciołom naszej Uczelni. Niech będzie ono symbolicznym podziękowaniem za wielkoduszną i wspaniałomyślną troskę o KUL oraz za serce okazywane studentom i pracownikom.