Nauka / Zespół Ekspertów KUL / Eksperci / Mirosław WRÓBEL
Adwentowe oczekiwanie na przyjście Chrystusa w świetle zapowiedzi mesjańskich proroków Starego Testamentu
W Nowym Testamencie znajdujemy wiele tekstów nawiązujących do proroctw Starego Testamentu, które znajdują swoje wypełnienie w osobie Jezusa Chrystusa. Widać tu bardzo ścisły związek pomiędzy zapowiedziami starotestamentalnych proroków i ich realizacją w życiu Jezusa – Mesjasza i Syna Bożego. Wskazuje to na ścisły związek pomiędzy Starym i Nowym Testamentem. Ojcowie Kościoła oraz wybitni teolodzy i egzegeci chrześcijańscy (Orygenes, Hieronim, Jan Chryzostom, Ambroży, Augustyn i inni) z wielkim szacunkiem studiowali Stary Testament i inne pisma żydowskie, aby głębiej zrozumieć sens Pism Nowego Testamentu. Dokument Papieskiej Komisji Biblijnej zatytułowany „Naród żydowski i jego Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej” jednoznacznie stwierdza, że „bez Starego Testamentu, Nowy Testament byłby księgą nie do odszyfrowania, rośliną pozbawioną korzeni i skazaną na uschnięcie” (nr 84). Prawdę tę podkreśla łacińska formuła św. Augustyna „Novum in Vetere latet et in Novo Vetus patet” (Nowy Testament jest ukryty w Starym, natomiast Stary znajduje wyjaśnienie w Nowym) (Quaestiones in Heptateucum, 2, 73). Dobrze wyraził to także św. Grzegorz Wielki w swoim komentarzu do Księgi Ezechiela stwierdzając, że „to, co Stary Testament obiecał, Nowy Testament ukazał; co tamten głosi skrycie, ten wyznaje otwarcie jako już obecne. Dlatego Stary Testament jest proroctwem Nowego Testamentu; a najlepszym komentarzem do Starego Testamentu jest Nowy Testament” (Homiliae in Ezechielem, I, VI, 15).
Najlepszym egzegetą, który wyjaśnia nam pisma Starego Testamentu jest sam Jezus Chrystus. W Ewangelii św. Łukasza Jezus jako Zmartwychwstały Pan przyłącza się do zrozpaczonych uczniów idących do Emaus i przytacza im proroctwa mesjańskie, które odnoszą się do Niego: „I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego” (Łk 24,27). Św. Łukasz wyraźnie precyzuje, że Zmartwychwstały Pan posługując się Torą Mojżeszową, Prorokami i Psalmami wyjaśnia uczniom głęboki sens dotyczący Jego osoby i zbawczej misji: „Potem rzekł do nich: ‘To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma” (Łk 24,44-46).
Ewangelie dzieciństwa zapisane przez św. Mateusza i św. Łukasza mocno podkreślają łączność narodzonego Mesjasza z dynastią Dawida widząc w Jezusie Chrystusie – Królu ludzkich serc, narodzonym w „Mieście Dawidowym” – spełnienie się Bożej obietnicy: „W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,1.3-7). W czasie swojego panowania Dawid otrzymał za pośrednictwem proroka Natana obietnicę Bożą na temat potomka, który będzie królował na wieki: „Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem… Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki” (2 Sm 7,12-16).
Jezus rodzi się w Betlejem wypełniając słowo proroka Micheasza wypowiedziane siedem wieków przed narodzeniem Jezusa: „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności” (Mi 5,1-2). Wydarzenie narodzin Mesjasza zostaje także zapowiedziane przez proroka Izajasza: „Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel” (Iz 7,14). W proroctwie tym Izajasz nazywany „Ewangelistą pośród proroków” - łączy ściśle tajemnicę narodzin z tajemnicą poczęcia wskazując na związek pomiędzy wydarzeniami zbawczymi dokonującymi się w Nazarecie i w Betlejem. Dzięki Dawidowi Betlejem zawdzięcza swą wielką sławę w historii Narodu Wybranego. Było to jego rodzinne miasto, w którym urodził się i wychował. W Betlejem Dawid – najmłodszy z ośmiu synów Jessego - został namaszczony przez proroka Samuela na króla (1 Sm 16,1-13). Betlejem z biegiem czasu zaczęto nazywać „Miastem Dawidowym”. Dzisiaj na wzgórzu Dawidowym znajduje się klasztor sióstr karmelitanek. Ołtarz w przyklasztornym kościele św. Józefa został dzięki sugestii Małej Arabki (świętej Mariam od Jezusa Ukrzyżowanego żyjącej w latach 1846-1878) usytuowany nad samą grotą namaszczenia Dawida na króla.
W narracji Ewangelii św. Mateusza mowa jest o gwieździe, która wskazuje mędrcom ze Wschodu drogę do Betlejem: „Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon” (Mt 2,2b). W starożytnych komentarzach gwiazda jest interpretowana jako znak Chrystusa – króla Chwały, któremu oddają pokłon narody pogańskie reprezentowane przez mędrców. Stosując symbolikę gwiazdy Ewangelista Mateusz, który pisał swoje dzieło do wyznawców Jezusa pochodzenia żydowskiego mógł nawiązywać do znanego im z Tory Mojżeszowej proroctwa Balaama utożsamiającego gwiazdę z przyszłym Mesjaszem. Proroctwo to zawarte jest w Księdze Liczb: „Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło” (Lb 24,17). Jest bardzo prawdopodobne, że św. Mateusz tekst w swojej Ewangelii o przybyciu mędrców ze Wschodu prowadzonych przez światło gwiazdy (Mt 2,1-12) ukazał jako wypełnienie proroctwa Balaama, który był pogańskim prorokiem znad Eufratu, czyli, z perspektywy Żydów, ze Wschodu. Wieki później mędrcy ze Wschodu wschodzącą gwiazdę postrzegali jako znak narodzin króla żydowskiego. W innych miejscach Nowego Testamentu – w Ewangelii św. Łukasza – Jezus jest nazywany „Słońcem Wschodzącym z wysoka” (Łk 1,78), a w Apokalipsie – „Gwiazdą Świecącą poranną” (Ap 22,16). Gwiazda wschodząca jest światłem rozbłyskującym w mroku. Ta gwiazda zapowiada nowy dzień, nadejście poranka, uwolnienie spod władzy ciemności. Gwiazda jest znakiem nadziei dla wszystkich, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają. Gwiazda zwiastuje każdemu człowiekowi, że pojawiła się Światłość prawdziwa, którą jest Jezus Chrystus. On sam mocno podkreśla swoją tożsamość jako „Światłość świata” (J 8,12; 9,5).
Mędrcy ze Wschodu ofiarują Dzieciątku dary: „I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2,11). Dary przez nich złożone mają znaczenie symboliczne. Pewien styk intertekstualny można zauważyć z opisem proroka Izajasza na temat pełnej blasku i chwały Jerozolimy, do której zmierzają narody i królowie przynosząc dary i wielbiąc Pana: „Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu… Zaleje cię mnogość wielbłądów - dromadery z Madianu i z Efy. Wszyscy oni przybędą z Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana” (Iz 60,2-3.6).
W dwóch tekstach tradycji judaistycznej znajdujemy sugestywne opisy oczekiwanego Mesjasza. Pierwszy tekst pochodzi z Targumu Neofiti 1, który został odnaleziony w 1949 r. w Bibliotece Watykańskiej i zawiera tekst datowany na I-II w. po Chr.: „Nie ustaną [powstawać] królowie spośród tych z domu Judy ani pisarze uczący Prawa od synów jego synów, aż do czasu przyjścia Króla Mesjasza, do którego należy panowanie i któremu będą podlegać wszystkie królestwa. Jak piękny jest Król Mesjasz, który powstanie spośród tych z domu Judy. On przepasa swoje biodra i wyjdzie do walki przeciw tym, którzy go nienawidzą… Jak piękne są oczy Króla Mesjasza, bardziej niż czyste wino, aby nimi nie dostrzegać nagości i przelewu krwi niewinnych. Jego zęby są bielsze niż mleko, aby nimi nie jeść [rzeczy] ukradzionych i pełnych przemocy. Pagórki staną się czerwone od jego wina i kadzi winnych, a wzgórza staną się białe od obfitości zboża i stad owiec” (TgN Rdz 49,10-12).
Drugi opis pochodzi z tekstu rabinicznego Pesiqta de Rab Kahana datowanego na V-VI wiek po Chr. „Szaty, w jakie Bóg przyoblecze Mesjasza, jaśnieć będą od jednego zakątka ziemi po drugi. Kiedy Izraelici zobaczą taki splendor, powiedzą: ‘Szczęśliwa godzina, w której Mesjasz został stworzony. Błogosławione łono, które go zrodziło. Błogosławione pokolenie, które go widzi, i oko które jest godne na Niego patrzeć. Jego usta są otwarte na błogosławieństwo i pokój. Jego słowa koją ducha. Jego odzienie jaśnieje chwałą i majestatem. Jego słowa budzą wiarę i zaufanie. Jego język niesie przebaczenie i łaskawość; jego modlitwa ma zapach kadzidła; jego prośba jest święta i czysta. Błogosławieni jesteście, o synowie Izraela!” (Pesiqta de Rab Kahana 179).
Niech łaska błogosławionego czasu adwentowego otwiera nasze serca na osobę Chrystusa, który przychodzi, aby z miłością dotknąć nas i prowadzić do światłości, która przezwycięża śmierć. Niech na tej drodze towarzyszy nam Maryja, Matka Odkupiciela – ucząc nas pokory, zasłuchania i głębokiego aktualizowania słowa Boga w swoim życiu.
miroslaw.wrobel@kul.pl


















