Aktualności / Wydarzenia

Dariusz Pawłoś o relacjach polsko-niemieckich: Jesteśmy na siebie skazani

- Nierozliczone kwestie z przeszłości rzutują na współczesne stosunki polsko-niemieckie, ale powinniśmy lubić Niemców, bo są naszymi sąsiadami – uważa były ambasador Polski w Niemczech.

Dariusz Pawłoś był ambasadorem RP w Republice Federalnej Niemiec w latach 2022-2024. O swoich doświadczeniach związanych z pracą dyplomaty opowiada w najnowszym odcinku programu „Rozmowy dyplomatyczne”.

- Praca ambasadora to służba 24 godziny na dobę – mówi Dariusz Pawłoś, który zaznacza, że ambasador Polski pracujący w Berlinie jest jednocześnie ambasadorem w każdym z 16 krajów związkowych RFN.

- Trzeba je odwiedzać, spotykać się z ich władzami. Tym bardziej, że są landy, które bardzo podkreślają swoje związki z Polskąwyjaśnia dyplomata.

I przypomina, że w 2021 roku Brandenburgia wprowadziła do swojej landowej konstytucji zapis o przyjaźni Polski z Niemcami.

Gość „Rozmów dyplomatycznych” nie ukrywa jednak, że aktualny stan stosunków polsko-niemieckich jest skomplikowany.

- Mogłoby być lepiej – przyznaje Dariusz Pawłoś.

Jego zdaniem relacje między obydwoma krajami osłabiają nierozliczone kwestie związane z przeszłością, m.in. pomoc dla żyjących jeszcze ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych i niemieckich prześladowań.

– Tej kwestii wciąż nie załatwiono, mimo zapowiedzi strony niemieckiej, że temat jest ważny i należy go rozwiązać ponieważ ofiary odchodzą – zaznacza były ambasador Polski w Niemczech.

Według niego taka postawa rzutuje na nastroje społeczne w Polsce, co potwierdza najnowsza edycja badania „Barometr Niemcy-Polska”.

W tegorocznej odsłonie odnotowano rekordową niechęć Polaków do Niemców.

- Powinniśmy lubić Niemców, tak samo jak każdych naszych sąsiadów. Ale te negatywne nastroje społeczne, to nie jest wyłącznie nasza wina. Polacy dostrzegają, że w wielu obszarach Niemcy przestają być wiarygodnym partnerem – uważa Dariusz Pawłoś.

Jednocześnie wskazuje pozytywne aspekty w relacjach polsko-niemieckich. Chodzi m.in. o współpracę gospodarczą.

– Pod tym względem jesteśmy na siebie skazani. Dobitnie pokazał to okres pandemii kiedy zabrakło polskich pracowników dojeżdżających do pracy w Niemczech. Nagle okazało się, że w takich landach jak Brandenburgia, Meklemburgia, Pomorze Przednie czy nawet Saksonia nie ma kto pracować. Szczególnie odczuwalny był wtedy w Niemczech brak polskich opiekunek, pielęgniarek i lekarzy – wylicza gość „Rozmów dyplomatycznych”.

Dariusz Pawłoś przypomina też, że jeszcze niedawno Polska plasowała się w drugiej dziesiątce partnerów gospodarczych Niemiec, ale teraz się to zmienia.

- W tej chwili jesteśmy na piątym miejscu za USA, Chinami, Niderlandami i Francją. To oznacza, że polska gospodarka się rozwija, ale też korzysta na wzroście gospodarczym Niemiec, za który powinniśmy trzymać kciuki – podkreśla były ambasador Polski w Berlinie.

W najnowszym odcinku „Rozmów dyplomatycznych” Dariusz Pawłoś mówi też o roli Lublina w kształtowaniu relacji polsko-niemieckich i szansach na powstanie w Lublinie oddziału Instytutu Goethego.

Słuchaj „Rozmów dyplomatycznych” także na Spotify.