Aktualności / Wydarzenia

Bieg 10/10 „IdziGo” za nami! Biegacze przejęli wieżowiec KUL

2 minuty i 34 sekundy - tyle najszybszemu zawodnikowi zajęło dotarcie na 10 piętro wieżowca KUL i powrót na poziom zero! Wyjątkowy bieg 10/10 „IdziGo”, integrujący społeczność akademicką, odbył się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II po raz drugi. W nietypowej rywalizacji zmierzyło się ponad 30 biegaczy. Emocje były ogromne!

Dystans był krótki, ale bardzo wymagający. Aby bieg został zaliczony, trzeba było bowiem nie tylko wbiec na 10 piętro wieżowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, ale jeszcze migiem zbiec na dół! Czasu na podziwianie panoramy miasta zatem nie starczyło, liczył się czas i precyzyjne stawianie kroków na schodach. Łącznie do pokonania było 500 stopni.

Wśród panów najlepszy wynik uzyskał pan Bogumił z czasem 2 minuty i 34 sekundy, zaś wśród pań wygrała pani Emilia z czasem 2 minuty 45 sekund. Zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy zgodnie podkreślili jednak, że akademicka inicjatywa była czymś znacznie więcej niż tylko wyścigiem.

- To rywalizacja z samym sobą, mierzenie się ze swoimi słabościami, a jednocześnie nabranie dystansu do samego siebie. Taki przyświecał nam dziś cel – podkreślił ks. prof. Piotr Wiśniewski, prorektor KUL ds. misji, dodając że wydarzenie było dobrym momentem tak dla studentów, jak i wykładowców na odstresowanie się przed zbliżającą się sesją egzaminacyjną. – Każdy wie, ile kosztuje trud zdobycia czy dobrej oceny, czy dobrego wyniku w sporcie – dodał prorektor.

Patrycja Figiel-Syroka z Centrum Komercjalizacji Nauki KUL podkreśliła, że sport od zawsze był jej bliski, ale w tego typu wydarzeniu wzięła udział po raz pierwszy. – Chciałam sprawdzić, ilu pobiegnie pracowników i studentów, czy będziemy sobie pomagać, wspierać się nawzajem – mówi pani Patrycja. – Taka inicjatywa służy budowaniu wspólnoty, tożsamości, a także wzmacnianiu zdrowia – dodała.

Dr hab. Lech Giemza, prof. KUL, który także wystartował w akademickim biegu, podkreślił, że regularny, umiarkowany wysiłek fizyczny jest kluczowy dla osób pracujących umysłowo. – Czasem, wcześnie rano, gdy jeszcze nikogo nie ma, lubię wbiec na 10 piętro, choć nie biję żadnych rekordów – mówił.

Przed startem zawodników rozgrzewali profesjonalni sportowcy: mistrz Polski w siatkówce, Jakub Wachnik z Bogdanki LUK Lublin oraz Kinga Kasjan - utytułowana zawodniczka sportów walki, reprezentująca sekcję AZS KUL, laureatka uniwersyteckiego Plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca KUL.

- To fajna inicjatywa i nietypowy challenge - mówił Jakub Wachnik, który łączy sportową karierę ze studiami podyplomowymi na KUL. – Trzeba promować zdrowy tryb życia wśród studentów, bo dużo czasu spędzamy nad książkami i laptopami – dodał.

O tym, że sport to zdrowie, radość i szansa na fajną przygodę przekonany był Adam Szymański, pracownik KUL. - Dobrze sprawdzić na ile nas stać, jaką mamy kondycję i zdrowie – komentował, dodając, że 10 pięter do przebiegnięcia było ambitnym zadaniem do wykonania.

500 schodów biegiem pokonał także ojciec Adam Juchnowicz SJ, duszpasterz akademicki, choć jak sam zaznaczył, w połowie dystans okazał się wyzwaniem. – Było to dla mnie zaskoczeniem, bo czasem gdy się spieszę, to i bez wyścigu szybko idę przez kilka pięter. Doceniam miłą atmosferę, spotkanie z ludźmi oraz szansę na przypomnienie sobie, że ruch jest potrzebny – dodał.

Organizatorami biegu byli Klub Uczelniany AZS KUL oraz Akademia Nowoczesnych Mediów i Komunikacji. Nazwa wydarzenia nawiązuje do imienia założyciela i pierwszego rektora KUL – księdza Idziego Radziszewskiego.

Kolejna okazja na sportowe emocje na 10 piętrach wieżowca KUL już za rok! 

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia fotogalerii zdjęć z tegorocznego biegu.