Aktualności / Wydarzenia
Ewolucja dziełem Boga?
Współcześnie w kontekście ewolucji wszechświata nauka odchodzi od przypadku, a skłania się w stronę swego rodzaju “Architekta”, który świat zaprogramował – wskazuje, pytany o teorię Darwina, ks. prof. Stanisław Zięba, jedyny w Polsce duchowny profesor nauk biologicznych zajmujący się koncepcją świata biotycznego. Kim więc jest wspomniany “Architekt”? Co legło u podstaw powstania świata i jaką rolę odegrała informacja? Jak w końcu ludzie osadzeni w Kościele powinni odnosić się do Teorii Wielkiego Wybuchu? O tym dziś w “KULminacji Słów”. Zapraszamy.
Jak podkreśla biolog, ewolucja nie jest procesem ślepym, dobór naturalny nie tworzy gatunku, a wszechświat nie jest, jak mogłoby się wydawać, złożony wyłącznie z materii i energii.
Jego zdaniem, trzecią immanentną cechą i zarazem kierunkującą dwie pozostałe jest informacja, która stanowi niematerialnym nośnikiem przekazu wskazujący na sposób rozwoju świata i wszystkich jego elementów składowych.
- Dobrym przykładem jest powtarzalny proces rozwoju drzewa wiosną, który jest możliwy właśnie dzięki informacji zawartej w kodzie genetycznym rośliny - tłumaczy gość Wojciecha Andrusiewicza.
Ekspert kilkukrotnie podkreśla, że naukowcy, co do zasady, zgadzają się w kwestii istnienia jakiejś siły - zwanej niekiedy “architektem” - programującej otaczający nas świat. Dla ludzi wierzących owym “Architektem” jest Bóg, który stwarzając wszechświat wyposażył każde stworzenie w algorytm umożliwiający jego harmonijny rozwój.
- Nie przez przypadek, naukowcy odkrywając elementarną cząstkę określili ją mianem “boskiej” - dodaje ks. prof. Zięba.
Pytany o to czy wiara i empiria mogą się wzajemnie dopełniać odpowiada:
- Biologia i teologia nie są sobie przeciwstawne, wręcz przeciwnie nauki ścisłe prowadzą do odkrycia Boga, którego poznajemy poprzez otaczający na świat i zjawiska w nim zachodzące.
Więcej w “KULminacji Słów”.





















