Jak Lublin stał się miastem uniwersyteckim. W 150 rocznicę urodzin ks. Idziego Radziszewskiego

1 kwietnia 2021 r. mija 150 rocznica urodzin założyciela naszej Almae Matris, ks. Idziego Radziszewskiego. Był to wizjoner, który mimo wielu przeszkód zdołał zrealizować plan kształcenia młodej inteligencji katolickiej. Powstanie w 1918 r. Uniwersytetu Lubelskiego podniosło także prestiż miasta i przełożyło się na jego obecny wielonarodowy klimat.

 

Słusznie pisał ks. Idzi Radziszewski, że „o wartości, znaczeniu, roli i losie każdego narodu decydują ostatecznie zawsze szkoły”. Wiadomo także, że jeśli miasto może pochwalić się cenionymi i chętnie wybieranymi wszechnicami, rozwija się i zyskuje na znaczeniu. Powstanie w 1918 r. Uniwersytetu Lubelskiego było pierwszym krokiem do stworzenia silnego dziś ośrodka akademickiego z licznymi szkołami wyższymi.

Idea powołania placówki o profilu katolickim zrodziła się w głowie jednego wyjątkowego człowieka – ks. Idziego Radziszewskiego. Urodził się on 1 kwietnia 1871 r. we wsi Bratoszewice w dzisiejszym województwie łódzkim. Był wychowankiem Seminarium Duchownego we Włocławku oraz Akademii Duchownej w Petersburgu, a w 1900 r. doktoryzował się w Wyższym Instytucie Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu w Lowanium. Jego opiekunem naukowym był ks. prof. Désiré-Joseph Mercier, jeden z najbardziej światłych katolickich umysłów ówczesnej Europy. Dzięki niepowtarzalnemu klimatowi intelektualnemu i duchowemu belgijskiej uczelni młody ks. Radziszewski przyjął postawę otwartości na współczesność, nowe prądy intelektualne i metody naukowe. Myśl teologiczną starał się łączyć z takimi dziedzinami wiedzy jak filozofia, nauki przyrodnicze czy psychologia. Parę lat później, tworząc Uniwersytet Lubelski, inspirował się ideą nowożytnego uniwersytetu katolickiego, która zasadzała się na dążącej do zgodności wiary i rozumu filozofii tomistycznej.

Po uzyskaniu doktoratu ks. Radziszewski podróżował po Anglii, Francji, Austrii i Włoszech, gdzie zapoznał się ze strukturą zachodnich uniwersytetów. Właśnie wtedy ugruntowało się w nim przekonanie, że na ziemiach polskich potrzebny jest uniwersytet, którego celem byłoby formowanie inteligencji katolickiej. Zanim jednak przystąpił do realizacji dzieła swego życia, w latach 1901–1913 sprawował funkcje wicerektora i rektora Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku, a w 1914 r. został ostatnim rektorem Cesarskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej w Piotrogrodzie – najważniejszej instytucji kształcącej duchownych Królestwa i ziem zaboru rosyjskiego. Ks. Radziszewski zrealizował też w Rosji wiele ważnych i szczytnych zamierzeń: zreformował Akademię i aktywnie włączył się w życie Polonii.

Pomysłodawca UL podkreślał, że na ziemiach polskich istnieją zaledwie trzy uczelnie, a to stanowczo za mało, by zaspokoić potrzeby odradzającego się państwa i niemal 25 milionów Polaków. Troszczył się przy tym o powiększanie w społeczeństwie zasobów inteligencji katolickiej, tak bardzo potrzebnej Kościołowi do przeprowadzenia koniecznych reform oraz odbudowy i rewindykacji mienia kościelnego. W jego planach o budowie nowej uczelni utwierdził go także przewrót październikowy 1917 r., zagrażający religii i Kościołowi. Ks. Radziszewski nie urzeczywistniłby jednak swoich planów bez aktywnej postawy rodaków zamieszkujących miasto nad Newą. Wobec sprzyjającej sytuacji międzynarodowej, która wskazywała na stosunkowo szybkie odrodzenie się państwa polskiego, w lutym 1918 r. zawiązano w Piotrogrodzie Komitet Organizacyjny Katolickiego Uniwersytetu. W jego prace zaangażowało się kilku profesorów Akademii Duchownej, a na ich czele stanął milioner Karol Jaroszyński. Komitet opracował projekt uniwersytetu, który miał być przedstawiony episkopatowi. Jaroszyński obiecał ofiarować instytucji milion rubli i wybudować potrzebne gmachy. Nierozwiązana pozostawała jednak kwestia lokalizacji placówki, o której ostatecznie zdecydowano na jednym z posiedzeń Komitetu, opisanym przez jego członka, Klemensa Jędrzejewskiego.

Snując plany założenia katolickiego uniwersytetu, ks. Idzi Radziszewski zamierzał ulokować go we Włocławku, miał tam bowiem dobre kontakty i wiedział o możliwości wykorzystania do tego celu budynków pokoszarowych. W trakcie dyskusji, która rozgorzała na wspomnianym posiedzeniu Komitetu, zaproponowano również pobliski Kalisz – miasto większe od Włocławka, w którym także znaleźliby się poplecznicy sprawy. Związany interesami z Rosją Jaroszyński zasugerował natomiast, że należy rozważyć ulokowanie uczelni na Kresach. Wcześniej konsultował tę sprawę z zasiadającymi w Komitecie historykami, toteż na spotkaniu zaproponował Łuck, Równe, Żytomierz, Krzemieniec albo Zamość. Za dwoma ostatnimi miastami przemawiały wielkie tradycje historyczne, ale nie mniej ważne były możliwości polityczne przyszłego państwa, a na początku roku 1918 nikt nie był w stanie przewidzieć, w jakich granicach odrodzi się Polska i jak daleko na wschód można mierzyć w oczekiwaniach i planach. Reakcje ks. Radziszewskiego pokazały, jak bardzo był oddany sprawie – przedkładając dobro przedsięwzięcia nad osobiste oczekiwania i sympatie, w każdej z propozycji znajdował sens i wskazywał jej pozytywne aspekty.

Wobec nieunormowanej linii demarkacyjnej przyszłego państwa polskiego zdecydowano o ulokowaniu uniwersytetu w Lublinie, mieście położonym blisko dwóch ważnych centrów kultury – Zamościa i Puław. Propozycję tę wysunął Klemens Jędrzejewski, argumentując, że oprócz bliskości Kresów Kozi Gród ma tę zaletę, że jest dużym ośrodkiem i centrum przemysłu cukrowniczego, co przemawiało do potentata w tej branży Karola Jaroszyńskiego. Ks. Idzi Radziszewski zwrócił zaś uwagę na ofiarność tamtejszych ziemian, m.in. hrabiów Zamoyskich. Prócz tego przyszły rektor wskazywał, że Lublin ze swoją bogatą tradycją historyczną (unią lubelską i Trybunałem Koronnym) oraz naukową (Towarzystwem Przyjaciół Nauk) „tęskni do uniwersytetu”, więc powstanie tam szkoły wyższej jest tylko kwestią czasu. Splendoru dodawało takiej lokalizacji sąsiedztwo Zamościa; w późniejszych latach twórcy Uniwersytetu Lubelskiego często przypominali tradycję działającej w XVII i XVIII w. Akademii Zamojskiej, podkreślając podobieństwa łączące obie placówki: charakter katolicki, fundację prywatną, zatwierdzenie statutów przez Stolicę Apostolską czy rozwój w trudnych warunkach materialnych. Dodatkowym argumentem przemawiającym za umiejscowieniem uczelni w Lublinie było potencjalnie duże zainteresowanie tym ośrodkiem wśród świeckich i duchownych kandydatów na studia ze Wschodu: bliskiej Chełmszczyzny oraz dalszych Ukrainy, Litwy i Rosji. Katolicki uniwersytet miał tu do odegrania istotną rolę – pozytywnego oddziaływania na tereny ogarnięte po 1917 r. zgubną ideologią komunizmu. Na początku 1918 r. Lublin był także miastem ważnym politycznie jako stolica Generalnego Gubernatorstwa Wojskowego – austro-węgierskiej administracji okupacyjnej w Królestwie Polskim. Zakładano, że rozmowy o utworzeniu katolickiego uniwersytetu z reprezentującymi katolicką monarchię Austriakami będą bardziej owocne niż negocjacje z protestanckimi Niemcami.

Po raz pierwszy ks. Idzi Radziszewski, Karol Jaroszyński i Franciszek Skąpski przyjechali do Koziego Grodu dopiero pod koniec sierpnia 1918 r., miesiąc po zatwierdzeniu projektu uniwersytetu przez konferencję Episkopatu Królestwa Polskiego w Warszawie. Miasto zastali zniszczone, a ludność przygnębioną i zobojętniałą. Ks. Radziszewski nie zniechęcał się jednak, a tylko utwierdzał w przekonaniu, że decyzja o lokalizacji uczelni była słuszna i przyniesie wymierną korzyść także miastu – odbuduje religijność lublinian poddawanych przez zaborcę polityce rusyfikacji. Otuchy rektorowi dodawał mu również fakt, że na biskupa lubelskiego powołano Mariana Fulmana, jego wykładowcę i przyjaciela. Już 6 września 1918 r. członkowie Komitetu uzyskali od władz austriackich zgodę na założenie uniwersytetu. Czasowo odstąpiony mu przez bp. Fulmana budynek Seminarium Duchownego oraz dawny klasztor Bernardynów miały być opuszczone przez austriackich żołnierzy 1 października.

25 września 1918 r. prasa informowała, że w Lublinie, Warszawie i Piotrogrodzie przyjmowane będą zapisy na cztery wydziały Uniwersytetu Lubelskiego: Wydział Teologiczny, Wydział Prawa Kanonicznego i Nauk Moralnych, Wydział Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych oraz Wydział Nauk Humanistycznych. Uroczysta inauguracja pierwszego roku akademickiego oraz immatrykulacja 350 studentów odbyła się 9 grudnia 1918 r. Lublin stał się wówczas miastem akademickim, jednak nadchodząca wojna polsko-bolszewicka mocno zagroziła temu statusowi.

Latem 1920 r. w obawie przed bolszewikami władze Uniwersytetu Lubelskiego opuściły miasto i wywiozły archiwalia, katalogi oraz ruchomy majątek uczelni. Większość kadry profesorskiej z ks. Radziszewskim na czele udała się do Częstochowy, znajdując schronienie na Jasnej Górze. Ks. Rektor otrzymał wówczas od tamtejszego wojewody propozycję przeniesienia placówki do któregoś z dużych miast na Śląsku. Obietnica pomocy materialnej dawała szansę rozwiązania problemów z własnym gmachem i wciąż rotującą kadrą profesorską, ale ks. Radziszewski nie chciał trwale opuszczać wschodniej stanicy. Argumentował, że „zacofany Lublin, jako miasto kresowe, potrzebuje zastrzyku w postaci Wyższej Uczelni Katolickiej”.

Wobec zdecydowanej postawy Rektora, który zdawał się mieć za nic trudności piętrzące się przed młodą wszechnicą, kilka miesięcy później wyruszono w drogę powrotną, by już na stałe ulokować katolicki Uniwersytet Lubelski w mieście nad Bystrzycą.

 

 

Zob. więcej w:

 

Dębiński A., Pyter M., Wizjoner i realista. O Idzim Radziszewskim - twórcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 2020.

Kałwa P., Założenie Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie, w: Księga jubileuszowa 50-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, red. S. Kunowski, W. Muller, M. Rechowicz, Z. Sułowski, A. Wojtkowski, Lublin 1968, s. 7–10.

Karolewicz K., Geneza Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w: Katolicki Uniwersytet Lubelski. Wybrane zagadnienia z dziejów Uczelni, red. G. Karolewicz, M. Zahajkiewicz, Z. Zieliński, Lublin 1992, s. 47–70.

Karolewicz K., Karol Jaroszyński (1877–1929). Fundator Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 2000.

Kremer P., Śp. Ks. Dr Idzi Radziszewski: założyciel i pierwszy rektor Uniwersytetu Katolickiego w Lublinie (wspomnienie pośmiertne), Włocławek 1923.

Jędrzejewski K., Kilka wspomnień związanych z genezą KUL-u. Kluby studenckie, BU KUL, 1139A, k. 26–41.

Niećko E., Katolicki Uniwersytet w Lublinie w służbie dla Narodu, w: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin 1946, s. 38–50.

Radziszewski I., Uniwersytet Katolicki w Polsce, „Wiadomości Towarzystwa Uniwersytetu Lubelskiego” 1923, R. 1, z. 1.

Ryba M., Katolicki Uniwersytet Lubelski. Korzenie, początki, źródła tożsamości, Warszawa–Radzymin 2018.

Szeliga-Szeligowska E., Wspomnienia o ks. Idzim Radziszewskim i początkach Uniwersytetu 1917–1920, oprac. J. Jaźwierska, Lublin 2020.

Wodzianowska I., Deo et Patriae. Rektor Idzi Radziszewski (1918–1922) – uczony i dzieło, w: Katolicki Uniwersytet Lubelski w latach 1918–2018, t. 1: 1918–1944, red. G. Bujak, Lublin 2019, s. 21–71.

Wodzianowska I., Ksiądz Idzi Radziszewski w służbie Bogu i Ojczyźnie, „Summarium” 2018, nr 47 (67), s. 21–40.

Wodzianowska I., Rzymskokatolicka Akademia Duchowna w Petersburgu 1842–1918, Lublin 2007.

Wojtkowski A., Ks. Idzi Radziszewski (1871–1922), „Roczniki Filozoficzne” 1948, t. 1, s. 226–249.

Zięba J., Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. Narodziny uczelni, Lublin 2008.

 

 

dr Paulina Byzdra-Kusz


WSPÓŁPRACA

ikona
ikona
ikona
ikona
ikona
ikona