Nauka / Zespół Ekspertów KUL / Eksperci / Aneta BĄK-PITUCHA
Prezydent RP chce odnowić współpracę w Grupie Wyszehradzkiej (V4)
Komentarz z dnia 28.11.2025 r. dotyczący spotkania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (RP) Karola Nawrockiego z Prezydentem Republiki Czeskiej Petrem Pavlem oraz Andriejem Babiszem z partii ANO w Pradze
Dnia 24 listopada br. w Pradze doszło do spotkania prezydentów Polski i Czech z małżonkami. Wnioski po tym spotkaniu, które odbyło się w przyjaznej atmosferze, mimo różnic w poglądach pomiędzy prezydentami, są pozytywne i obiecujące. Prezydent Republiki Czeskiej, Petr Pavel powiedział, że obaj są zgodni, że zwycięstwo Rosji w wojnie na Ukrainie będzie zagrażało bezpieczeństwu naszego regionu. Prezydent RP K. Nawrocki ocenił plan pokojowy USA i stwierdził, że dążenie do pokoju dla wszystkich państw, nie tylko naszego regionu, jest priorytetem. Dodał też, że Rosja nie dotrzymuje umów, ale wierzy, że jedyną osobą, która jest w stanie powstrzymać Putina, to Prezydent USA, Donald Trump. Prezydent RP nawiązał też do partnerstwa polsko-czeskiego i podkreślił, że Czechy są ważnym partnerem, szczególnie jeśli chodzi o relacje bilateralne, ale także na forum regionalnym w ramach V4, Inicjatywy Trójmorza, Bukaresztańskiej 9, Unii Europejskiej (UE) czy NATO. Prezydent RP K. Nawrocki zaprosił Prezydenta Czech, P. Pavla z oficjalną wizytą do Warszawy. Po spotkaniu w cztery oczy odbyła się konferencja prasowa. Obaj prezydenci odnosili się licznych pytań zadawanych przez dziennikarzy z obu państw.
Kilka z pytań dotyczyło planu pokojowego i sposobu jego implementacji. Prezydent Czech, P. Pavel stwierdził, że widzi sens we wzmacnianiu współpracy w ramach formatów regionalnych. Oba państwa, zarówno Polska i Czechy prezentują podobny pogląd, jeśli chodzi o kwestię rozwiązania wojny w Ukrainie. Logistyczne wsparcie Polski dla Ukrainy jest niezwykle istotne. Poprzez polski hub Czechy będą mogły współpracować w ramach budowania bezpieczeństwa regionu Europy Środkowej. Prezydent P. Pavel zapowiedział, że zarówno Czechy, jak i Polska, będą dalej współpracować w formatach, które działają i będą prowadzić otwartą komunikację.
Prezydent RP, K. Nawrocki powiedział, że Polska i Czechy reprezentują modelowe partnerstwo współpracy. Istnieje wiele wspólnych interesów i jego zdaniem model współpracy polsko-czeskiej wydaje się najlepszy. Mimo tego, że państwom V4 często brakuje jednomyślności, np. w kwestii bezpieczeństwa, to przewiduje on, że być może V4 będzie musiało przyjąć pragmatyczny model współpracy, w kwestiach, które nie budzą wątpliwości, czyli tych, które dotyczą polityki klimatycznej, zielonych podatków, ETS2 i kryzysu migracyjnego. Grupa Wyszehradzka stanowi forum, który przyjmuje swoistą rolę rzecznika w imieniu Europy Środkowej. Innymi słowy mówi o tym, co naszym obywatelom nie odpowiada. Polska i Czechy, rozpoznając te same zagrożenia, są gotowe, jako państwa członkowskie NATO, do tego, aby podejmować wysiłki zarówno w relacjach transatlantyckich, jak i tych związanych z podnoszeniem PKB na wydatki wojskowe. Ten kierunek działań zadeklarowały także Czechy. Prezydent RP powiedział też, że stanowisko Polski wobec Ukrainy jest niezmienne. Prezydent RP dodał, że wspomaga też działania polskiej dyplomacji oraz szanuje wysiłki Donalda Trumpa na rzecz pokoju w Ukrainie.
Kilka godzin później Prezydent RP, K. Nawrocki wystąpił też z wykładem na Uniwersytecie Karola w Pradze. Przedstawił plan uzdrowienia UE. Podzielił się swoim poglądem na wyzwania wewnętrzne i zewnętrzne. Zdaniem Prezydenta RP państwa członkowskie UE powinny dążyć do odnowienia UE w oparciu o jej wartości, które przyświecały ojcom założycielom. Podkreślił, że UE dała nam szanse gospodarcze, poprzez uruchomienie potencjału, ale naszym celem nie było, aby UE dyktowała nam warunki naszego ustroju. Zauważył, że istnieją siły zmierzające do federalizacji i pozbawienia innych suwerenności. Jednocześnie podkreślił, że Polska nie jest wrogiem UE, jest jedynie w opozycji do istniejącego nurtu politycznego. Polska ma swoją wizję UE i ma prawo zabiegać o upowszechnienie tej wizji. Dodał, że opowiadamy się za odrzuceniem centralizacji działań środowiska politycznego w UE. Współczesne narody są świadome swojego istnienia, kultury i odrębności i suwerenności. Prezydent akcentował kwestie historyczne i powiedział, że niepohamowane apetyty imperialne wywołały wojny a nie narody. Polacy należą do najstarszych narodów europejskich. Polacy mają trudne doświadczenia historyczne, zwłaszcza kiedy naród znajdował się pod zaborami, kiedy państwo nie istniało, więc tym bardziej zasadne jest, aby to państwa członkowskie UE decydowały o jej kształcie a nie siły polityczne wybranych państw. Prezydent RP dodał też, że polityka UE w kwestii bezpieczeństwa nie okazała się skuteczna i że w zakresie geopolityki UE powinna przestać rywalizować z NATO. Konkludując dodał, że jest zwolennikiem Polski w UE, ale istnieją kwestie zarezerwowane wyłącznie dla polskiej konstytucji.
Obaj prezydenci podkreślali wagę roli Polski w walce z rosyjskim imperializmem. Polska czyni wszystko, by wzmocnić tę pozycję w obronie Europy, szczególnie w odniesieniu do Europy Środkowej. Polska jako pierwsza zrealizowała warunek NATO, czyli zwiększenie wydatków na obronność. Prezydent RP dodał też, że Czechy i Węgry są naszymi strategicznymi partnerami i razem z państwami bałtyckimi, skandynawskimi oraz innymi państwami flanki wschodniej musimy wspólnie zastanowić się nad wzmocnieniem bezpieczeństwa naszego regionu.
Prezydent RP spotkał się też z przyszłym premierem, Andrejem Babiszem z partii ANO, który zadeklarował chęć odnowy współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Ta deklaracja niewątpliwie daje nadzieje na ożywienie dynamiki współpracy w tym formacie. Podobne ożywienie miało miejsce w 2016 roku, kiedy państwa V4 powróciły wówczas do swojego starego kapitału, jakim były i są przynależność do tego samego regionu, a co za tym idzie, bliskość geograficzna, spuścizna historyczna, kultura i wspólne interesy. Warto wspomnieć, iż perspektywy współpracy wyszehradzkiej zależą od wielu czynników, zarówno tych z obszaru natury zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Niestety wielokrotnie współpraca V4 napotykała na wiele trudności, nie raz głos państw V4 był rozbieżny, wiązało się to najczęściej z odmiennie pojmowanym interesem narodowym, innymi strategiami w poszczególnych politykach zagranicznych, czy to w stosunku do UE, Rosji czy nawet problemu ukraińskiego. Oczywiste jest, że państwa mogą wykazywać w poszczególnych tematach rozbieżne interesy, jednak zawsze najważniejszą wartością był dialog, który stanowił podstawę nie jednego już sukcesu. Niewątpliwie Grupa Wyszehradzka ma ogromny potencjał, w opinii wielu ekspertów jest wciąż żywym i aktywnym politycznym tworem, który służy, jako doskonały przykład dla innych regionalnych projektów. Dla jej trwałości oraz utrwalania pozytywnego i zasłużonego wizerunku istotne znaczenie mają inicjatywy kulturalne i medialne. Należy jednak podkreślić, iż stanowiska państw wchodzących w skład grupy V4 różniły się. Odmienne podejście wykazywano w stosunku do: polityki wobec Rosji, Niemiec. Spotkanie w Pradze jest kolejnym posunięciem Prezydenta RP K. Nawrockiego w jego ofensywie dyplomatycznej, tym razem w pielęgnowaniu relacji i walki o rację stanu Europy Środkowej. Kulminacyjnym momentem tych przedsięwzięć będzie szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie, który odbędzie się 3 grudnia, ponieważ Węgry objęły roczną prezydencję w V4.
aneta.bak-pitucha@kul.pl



















