Kir - 11 X 1997

Mądzik, gasząc światło i zmuszając widza do skupienia wzroku na wyrzeźbionych w ciemności pejzażach, czyni go absolutnie samotnym. Oglądanie tego teatru jest jak oglądanie wnętrza własnych powiek, na których pozostały jakieś kształty z widzialnego świata: zarys sylwetki, okno, rozjarzona lampa. Trwają sekundę, po czym gasną. Spektakle Sceny Plastycznej przedłużają tę sekundę w nieskończoność.
Roman Pawłowski
- Gazeta Wyborcza, 16.10.1998
- Gazeta Wyborcza, 16.10.1998

