Aktualności / Wydarzenia

163. rocznica wybuchu powstania styczniowego: Zryw bliski sercu

Blisko dwa lata walk, 1200 potyczek i bitew, w których udział wzięło blisko 200 tysięcy powstańców. O tym, dlaczego pamięć o powstaniu styczniowym jest wciąż żywa oraz o roli Lubelszczyzny w największym i najdłużej trwającym polskim zrywie narodowym - rozmawiamy z historykiem prof. Markiem Wierzbickim, ekspertem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku. Zdaniem historyka prof. dr hab. Marka Wierzbickiego z Katedry Systemów Politycznych i Komunikowania Międzynarodowego KUL styczniowy zryw był najważniejszym powstaniem narodowym w dziejach Polski.

- To paradoks, ponieważ jest to powstanie przegrane, w którym zginęło najwięcej ofiar i które przyniosło największe represje przeciwko Polakom ze strony zaborcy carskiego. Ale właśnie to powstanie przyniosło największy wpływ na dalsze dzieje państwa i narodu polskiego – podkreśla prof. Wierzbicki. - Po pierwsze, w dziedzinie form walki niepodległościowej, ponieważ jako pierwsze wciągnęło ludność cywilną do walki po stronie powstańców. Co więcej, przyniosło utworzenie podziemnych, tajnych instytucji, które nazwano w sumie państwem podziemnym. To był tajny rząd narodowy, administracja terenowa, policja i skarb narodowy, który można określić mianem administracji skarbowej.

Historyk dodaje, że ta tradycja została podchwycona i rozwinięta w czasie II wojny światowej. - Co doprowadziło do utworzenia polskiego państwa podziemnego - bardzo dużej struktury konspiracyjnej, która składała się z instytucji wojskowych i przede wszystkim cywilnych. To w czasie II wojny światowej był fenomen na skalę światową – zaznacza prof. Marek Wierzbicki.

Co ważne, powstanie styczniowe wymusiło przyspieszenie reform społeczno-gospodarczych, jak np. uwłaszczenia chłopów, które umożliwiły rozwój kapitalistycznych stosunków społeczno-gospodarczych i utworzenie nowoczesnego narodu polskiego.

- Równocześnie dało impuls następnym pokoleniom do walki o niepodległość. W okresie międzywojennym dziedzictwo powstania styczniowego zostało przejęte przez ówczesne władze polskie, z polecenia marszałka Józefa Piłsudskiego, i na tym doświadczeniu budowano system wychowania patriotycznego w Polsce międzywojennej – tłumaczy prof. Wierzbicki. - Dzięki temu wychowano całe pokolenia Polaków, którzy do dziś przekazują idee niepodległości i wykazują się patriotyzmem.

Historyk zaznacza, że powstanie styczniowe do dziś jest żywe w pamięci Polaków. - Jest bliskie sercu, wywołuje pozytywne emocje i budzi patriotyzm – ocenia prof. Wierzbicki.

Ważna rola Lubelszczyzny

Na terenie województwa lubelskiego doszło do największego zwycięstwa powstańców w bitwie pod Żyrzynem.

- Lubelszczyzna była jednym z najważniejszych regionów, w których toczyły się walki powstańcze aż do 1864 roku – podkreśla prof. Wierzbicki. - Polska społeczność była tutaj szczególnie patriotycznie nastawiona. Tradycja powstańcza na Lubelszczyźnie pobudzała następne pokolenia Polaków - w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu - do walki partyzanckiej. To stworzyło dziedzictwo pokoleń, przekazywanie tradycji walki o niepodległość z pokolenia na pokolenie.