Aktualności / Wydarzenia
Poznać niepoznawalne
Po co nam dziś droga krzyżowa? Czy jesteśmy w stanie ogarnąć naszym umysłem co się w jej trakcie stało i co nadal się dzieje? Jaki w końcu był i jest sens cierpienia? Zapraszamy na „KULminację Słów” o drodze krzyżowej i tym co wnosi do naszego życia.
W każdy piątek Wielkiego Postu kościoły wypełniają się wiernymi sprawującymi wspólnie drogę krzyżową. Co tydzień, można by rzec, udajemy się śladem Jezusa Chrystusa na krzyż. Ale czy wiemy po co właściwie się gromadzimy w świątyniach? Czy zastanawialiśmy się nad sensem sprawowania drogi krzyżowej?
- Najważniejszym w tym nabożeństwie, w tej drodze jest miłość i pytanie po co jest miłość, którą otrzymałem od Chrystusa. Jezus przeszedł tę drogę dla nas, dla naszego kodu genetycznego, dla naszego koloru oczu, dla całej ludzkości. On to zrobił z miłości – odpowiada gość „KULminacji Słów” ojciec dr hab. Mirosław Chmielewski z katedry katechetyki szczegółowej i współczesnych form przekazu wiary KUL.
Ekspert kilkukrotnie podkreśla, że sensem całej drogi krzyżowej przebytej przez Chrystusa i celebrowanej przez nas jest miłość. Cierpienie poniesione przez Jezusa jest oznaką nieskończonej miłości. Jest tylko jeden problem. My ludzie, nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego cierpienia i wypływającej z niego miłości rozumem.
- To wymyka się naszym zdolnościom poznawczym. To jest niedostępne dla Poznania rozumowego. Mamy tu do czynienia z niewystarczalnością naszych odpowiedzi. My chcemy poznać coś co jest niepoznawalne – wyjaśnia ojciec Chmielewski i dodaje: - Dlatego dobrze dla człowieka jak jego modlitwa jest myśląca a myśl modląca.
Jak podkreśla gość „KULminacji Słów” w różnych momentach naszego życia różne stacje drogi krzyżowej do nas przemawiają. Czasem cała droga krzyżowa zamyka się dla człowieka w jednej jedynej stacji. Zwraca przy tym uwagę na rzecz, która wielu z nas pomija: stacje drogi krzyżowej to spotkanie Boga z człowiekiem.





















