Nauka / Zespół Ekspertów KUL / Eksperci / Henryk DUDA

Osoba obsługująca latarnię

Henryk DUDA | 2026-01-15

Nowy Kodeks Pracy wprowadził bardzo wiele zmian regulujących relacje pracowników i pracodawców. Jedna z nich stała się przedmiotem licznych kontrowersji – obowiązek publikowania „neutralnych płciowo” ogłoszeń o pracę. Myślałem, że wszystko, co istotne z lingwistycznej perspektywy, powiedziałem kilka dni temu w komentarzu pt. „Polak roku”, w którym omówiłem problem gatunkowości (generyczności) rzeczowników męskoosobowych. Myliłem się!

W ostatnich dniach internet zaroił się seryjnymi memami, wyśmiewającymi w imię troski o polszczyznę, ten zasadniczo słuszny postulat. Każdy z tych memów przedstawia okładkę znanego polskiego lub zagranicznego utworu literackiego z tytułem – w mniemaniu jego twórcy lub kolportera (repostera) – „neutralnym płciowo”, np.:

  1. Adam Mickiewicz – Osoby dziadujące (zamiast Dziady), Osoba o imieniu Tadeusz (zamiast Pan Tadeusz)
  2. Władysław Reymont – Osoby wykonujące czynności rolniczo-gospodarskie w przestrzeni wiejskiej (zamiast Chłopi)
  3. Henryk Sienkiewicz – Osoba obsługująca latarnię (zamiast Latarnik), też Osobiszcze latarniujące, Osoby krzyżacka (zamiast Krzyżacy)
  4. Fiodor Dostojewski – Osoba zidiociała (zamiast Idiota)
  5. Bracia Grimm – Osoba doświadczająca kontaktu z popiołem (zamiast Kopciuszek)
  6. A. Milne – Osoba pluszowa w spektrum miodowym

Gdyby na stronach Zespołu Ekspertów KUL można było umieszczać komentarze, lista ta zapewne szybko by się wydłużyła. Nie chodzi mi jednak o rejestrację wszystkich memów tego rodzaju, lecz o ich lingwistyczną i filologiczną interpretację.

Moim zdaniem, wszystkie przytoczone tu przykłady dowodzą tylko jednego - niezrozumienia istoty gatunkowości (generyczności) rzeczowników męskich oraz niewłaściwej interpretacji dzieł literackich, których tytuły zostały sparafrazowane.

Weźmy za przykład opowiadanie Henryka Sienkiewicza pt. „Latarnik”. Jak wiemy, utwór opowiada o losach «osoby obsługującej latarnię». Tą osobą jest siedemdziesięcioletni Polak o nazwisku Skawiński. I dlatego narrator nazywa go latarnikiem. Gdyby – hipotetycznie – bohaterką utworu była siedemdziesięcioletnia Polka o nazwisku Skawińska, to Sienkiewicz też mógłby zatytułować utwór Latarnik, gdyż – jak pamiętamy – rzeczowniki męskoosobowe mogą mieć znaczenie generyczne, czyli wskazywać na osoby niezależnie od płci. Niemniej jednak, polszczyzna zna feminatywa, więc autor opowiadania mógłby poszukać rzeczownika o znaczeniu «osoba płci żeńskiej opiekująca się latarnią morską» albo pokusić się o jego utworzenie (np. latarniczka, por. pośrednikpośredniczka). Dla dociekliwych – „Wielki słownik języka polskiego PAN” ma hasło latarniczka. Użył tego wyrazu m.in. Jerzy Pilch: Niezmiernie długo lustrował pulsującą złotym blaskiem, niezbadaną latarnię morską. Długo wypatrywał mieszkającej tam tajemniczej latarniczki w brokatowych sukniach („Moje pierwsze samobójstwo i dziewięć innych opowieści”, 2006).

Sienkiewicz pisze o konkretnym mężczyźnie i dlatego nie tylko może, lecz wręcz musi nazwać go latarnikiem. Współcześni pisarze też mogą używać w tytułach utworów i w swojej twórczości rzeczowników męskoosobowych (por. np. opowiadanie „Fryzjer” Olgi Tokarczuk, powieść „Zwyczajny facet” Małgorzaty Kalicińskiej czy „Lesio” Joanny Chmielewskiej). My również możemy i – proszę mi wierzyć – będziemy mogli używać rzeczowników męskoosobowych tak jak dotychczas!

Inaczej jest w ogłoszeniach o pracę. To są pisma urzędowe. Tworzy się je w stylu urzędowym. Jest on nadbudowany nad językiem potocznym. Ze względu na jej funkcję w tej odmianie polszczyzny takich jednostek leksykalnych, których nigdy nie używamy na co dzień, a nawet nie rozumiemy, jest bardzo wiele. Teraz dołączą do nich urzędowe neutratywa, tj. formy i konstrukcje (połączenia wyrazów) neutralne płciowo. Prawo nakazuje „neutralność płciową” w dokumentach, nie w języku. Od użytkowników języka będzie zależało, jak ten wymóg prawny zrealizują – czy skorzystają z istniejących zasobów języka polskiego, czy stworzą nowe jednostki leksykalne i konstrukcje gramatyczne, czy sięgną po wyrazy obce.

Etaty i stanowiska nie mają płci. Płeć mają tylko osoby na etacie, stanowisku. Stanowisko latarnika może objąć mężczyzna (latarnik) i kobieta (latarniczka). W ostatnim zdaniu rzeczownik latarnik występuje dwa razy. Pierwszy raz w znaczeniu generycznym («osoba, istota ludzka dowolnej płci obsługująca latarnię») jako nazwa stanowiska, które zajmuje Skawiński. Za drugim razem jako maskulatywum («mężczyzna obsługujący latarnię»), którą jest Skawiński. Widzimy więc wyraźnie, że ironiczne przekształcenie tytułu opowiadania Sienkiewicza absolutnie nie ma sensu. To samo można powiedzieć o innych, przywołanych wyżej, memach.

Czy po tych wyjaśnieniach przywołane wyżej memy nadal państwa śmieszą?

Henryk Duda
Kontakt

henryk.duda@kul.pl