Pomimo utraty znacznej części majątku podczas rewolucji październikowej w latach 1918 – 1922 Jaroszyński wpłacił na konto uniwersytetu ponad 8 milionów rubli (z czego połowę w roku 1921). Znakomity znawca dziejów KUL, prof. Grażyna Karolewicz oceniła charakter Jaroszyńskiego i jego udział w dziele tworzenia uniwersytetu w następujących słowach: (...) Ogromnie skromny, nie narzucający się, nie szukał popularności, pozostał w cieniu, a przecież to on był jedną z głównych postaci, które podniosły Lublin do rangi miasta uniwersyteckiego. (...) Wkład Karola Jaroszyńskiego jest (...) tak wielki, że pozostaje on faktycznym fundatorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Fundusze, jakie wpłacił przez cztery lata (a nie tylko przez rok, jak opiewa zobowiązanie), umożliwiły uruchomienie instytucji.
Niestety Jaroszyńskiemu trudno było odnaleźć się w powojennej rzeczywistości, na co wpływ miała także skomplikowana sytuacja ekonomiczna i polityczna w kraju. Problemy te doprowadziły go do bankructwa i wyjazdu na zachód w 1923 roku. Fundator KUL powrócił jednak do Polski po przewrocie majowym.
(G. Karolewicz, Karol Jaroszyński (1877 – 1929). Fundator Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 2000).
Autor: Liliana Kycia
Ostatnia aktualizacja: 19.06.2007, godz. 11:48 - Liliana Kycia