Aktualności / Wydarzenia
Ukraina broni wartości, na których ufundowana jest Europa
Ukraińcy są dzisiaj podstawowymi orędownikami i obrońcami wartości, na których jest ufundowana Europa - podkreślił dr hab. Andrzej Herbet z Instytutu Nauk Prawnych KUL, który 2 marca otworzył debatę pt. "Agresja rosyjska na Ukrainę: podłoże - kontekst prawnomiędzynarodowy - konsekwencje". Ocenił też, że celem agresji Rosji jest dzisiaj nie tylko Ukraina, ale stabilność w całej Europie oraz pokój i międzynarodowa architektura bezpieczeństwa.

"24 lutego 2022 roku zmienił wszystko, obudziliśmy się w nowej rzeczywistości. Nasze wyobrażenia o bezpieczeństwie, stabilności, perspektywie rozwoju dla regionu legły w gruzach. W XXI wieku, w Europie, w sąsiadującej z nami Ukrainie i to nie w Donbasie czy na Krymie, ale tuż za naszą wschodnią granicą trwa regularna napastnicza wojna" - powiedział dr hab. Andrzej Herbet, który jest dziekanem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL.
"Giną ludzie, w tym cywile, miasta i wioski są równane z ziemią w sposób całkowicie bezpardonowy. Setki tysięcy obywateli Ukrainy opuszcza swoje domy szukając bezpieczniejszego schronienia. Miliony indywidualnych dramatów i ludzkich tragedii rozgrywają się tuż obok nas" - dodał prof. KUL.
Dziekan WPPKiA KUL podkreślił, ze agresja Rosji na Ukrainę zasługuje na jednoznaczne i stanowcze potępienie. Przypomniał też, że jest to agresja dokonana z naruszeniem m.in. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, udzielonych jej przez Rosję w zamian za zrzeczenie się arsenału broni nuklearnej. Także z rażącym pogwałceniem podstawowych zasad prawa międzynarodowego oraz fundamentalnych reguł, na których opierają się światowy pokój i funkcjonowanie cywilizowanych państw.
"W tym kontekście, moim zdaniem, jest uprawnione twierdzenie, że celem agresji Rosji jest dzisiaj nie tylko Ukraina, ale stabilność w całej Europie oraz pokój i międzynarodowa architektura bezpieczeństwa jako taka. Dramatyczne bitwy, które obserwujemy, o Kijów czy Charków, to jest element starcia się cywilizacyjnego - przestrzeni bezpieczeństwa i wolności z siłami tyranii i brutalnej siły" - podkreślił dr hab. Andrzej Herbet.
Prof. KUL wyraził także solidarność z Ukraińcami, którzy podjęli bohaterską walkę z rosyjskim agresorem. "Jesteśmy z Wami i wspieramy Was - swoją postawą Ukraińcy dzisiaj udowadniają nie tylko miarę własnych europejskich aspiracji - dzisiaj to oni są podstawowymi orędownikami i obrońcami wartości, na których jest ufundowana Europa i Unia Europejska i płacą za to cenę nierzadko najwyższą" - mówił dziekan WPPKiA KUL.
Podczas debaty o prawnych skutkach agresji Rosji na Ukrainę, która w całości jest dostępna na kanale Tv KUL na You Tube, prelegenci poruszyli temat oceny prawnomiędzynarodowej agresji Rosji na Ukrainę i jej możliwych konsekwencji m.in. w obszarze migracji i bezpieczeństwa nie tylko dla Europy, ale i całego świata. Głos zabrali m.in. historyk ukraiński prof. Gieorgij Kasjanow, ekspert z CPRDiP dr Łukasz Adamski, a także prawnik zajmujący się m.in. migracją dr Tomasz Sieniow, związany zawodowo z KUL. Spotkanie, na które była także zaproszona prawniczka z Lwowa prof. Nataliya Haletska, poprowadził prof. KUL, dr hab. Sławomir Łukasiewicz.
***
W ubiegłym tygodniu - po agresji militarnej Rosji na Ukrainę - szefowie państw i rządów państw NATO w oświadczeniu zapowiedzieli, że świat pociągnie Rosję i Białoruś do odpowiedzialności za ich działania na Ukrainie.
"Z całą mocą potępiamy rosyjską inwazję na Ukrainę na pełną skalę, umożliwioną przez Białoruś. Wzywamy Rosję do natychmiastowego zaprzestania ataków militarnych, wycofania wszystkich sił z Ukrainy i zawrócenia z obranej przez siebie ścieżki agresji. Ten od dawna planowany atak na Ukrainę, niepodległy, pokojowy i demokratyczny kraj, jest brutalny, całkowicie niesprowokowany i nieuzasadniony" - podkreślili przywódcy państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego, którzy zaznaczyli też, że obecna sytuacja to największe od dziesięcioleci zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.
Przywódcy państw NATO zaznaczyli też, że Federacja Rosyjska w pełni odpowiada za trwający konflikt i przypomnieli, że władze Rosji odrzuciły drogę dyplomacji i dialogu, którą wielokrotnie proponowało jej NATO i sojusznicy.





















