Aktualności / Wydarzenia

Tajemnice mózgu

- Moim celem jest stworzenie swoistego dodatkowego kanału informacji, który powie nam „nie jesteś dziś w najlepszej kondycji, może jednak odpocznij i nie bierz się za poważne zadania” – mówi w najnowszej „KULminacji Słów” dr Dariusz Zapała z katedry psychologii eksperymentalnej KUL, ekspert od interfejsów mózg-komputer.

Wbrew pozorom, nie jeden Polak zyskał bezpośrednio na ostatnim „europejskim” locie w kosmos. Misja Ignis, poza osobistymi doświadczeniami i badaniami prowadzonymi przez dr Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego (który dziś gości w Lublinie) przyniosła wiele korzyści w badaniach dr. Dariusza Zapały z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W ramach jego projektu badawczego, dwóch astronautów testowało w sytuacjach ekstremalnych (bo takowe panują w przestrzeni kosmicznej) połączenia mózg-komputer.

Dr Zapała weryfikował w ramach tego badania, czy w sytuacjach gdy komunikacja może być poważnie zakłócona, nasz mózg będzie w stanie komunikować się bezpośrednio z komputerem bez zaangażowania mięśni. Doświadczenie potwierdziło założenia, które legły u jego podstaw. Astronauci z ponad 90 proc. skutecznością byli w stanie przemieszczać kursor na ekranie komputera własnymi myślami. Pytanie: po co nam ta wiedza i to doświadczenie?

- Celem naszych badań jest weryfikacja naszej koncentracji, naszego zaangażowania w realizację konkretnych zadań. Sprawdzamy na ile nasz mózg przy określonych czynnościach jest w optymalnej formie i pozwala racjonalnie działaćwskazuje dr Dariusz Zapała i dodaje: - Odpływanie myśli, nawet chwilowa dekoncentracja w niektórych zawodach może skutkować tragicznymi wydarzeniami. Chcemy przed tymi zdarzeniami ustrzec.

A jak sprawdzić czy, kiedy i jak nasz mózg pracuje? Jakie jego pokłady są właśnie wykorzystywane i czy wykorzystywane są w najlepszy możliwy sposób? Otóż okazuje się, że najprostszymi formami badań są te na wzór, działających na naszych rękach opasek fit czy smartwatchy, czyli tzw. spektroskopia bliskiej podczerwieni. Wysyłana przez opaskę podczerwień jest częściowo pochłaniana przez hemoglobinę a częściowo wraca odbita do urządzenia. Umieszczenie takowego urządzenia na naszej głowie pozwala zweryfikować gdzie w danym momencie jest największą konsumpcja tlenu, czyli w którym miejscu mózg najintensywniej pracuje.

Co z tych badań na dziś wynika? Czy dzięki nim poznamy myśli drugiej osoby na ulicy? No i w końcu, czy to prawda, że nie korzystamy z naszego mózgu w stu procentach? Dowiecie się tego z najnowszych „KULminacji Słów”.